Alarm bombowy w "Polo Markecie"
We wtorek (5 lutego 2013) o godzinie 19:55 do dyżurnego pajęczańskiej policji zadzwonił mężczyzna, który oświadczył, że w sklepie "Polo Market" w Pajęcznie podłożona jest bomba, po czym się rozłączył.
Natychmiast do sklepu przybyli policjanci zespołu pirotechnicznego z Pajęczna i Działoszyna. Mundurowi sprawnie przeprowadzili działania, zmierzające do opuszczenia sklepu przez klientów i pracowników, zabezpieczyli rejon przed placówką handlową. W akcji wziął udział przewodnik, wraz z psem do wykrywania materiałów wybuchowych. Równocześnie policjanci pionu kryminalnego... prowadzili intensywne czynności, zmierzające do ustalenia osoby zgłaszającej. Kryminalni ustalili, że telefon wykonany był z "budki telefonicznej" przy ulicy Kościuszki w Pajęcznie.
Dalsze działania przyczyniły się do zatrzymania mężczyzny. Był to 21-latek z gminy Pajęczno. W trakcie przesłuchania mężczyzna przyznał się do fałszywego zawiadomienia o ładunku wybuchowym w markecie. Jak tłumaczył, telefon ten wykonał z nudów, chcąc przysporzyć policji więcej pracy. Mężczyźnie za głupi żart grozi 8 lat pozbawienia wolności.
źródło: KPP w Pajęcznie





























