Cała prawda o sprzedaży placu dworcowego w Pajęcznie
- Nasze otoczenie |
- Pajęczno |
- Portal |
- Inwestycje |
- Forum |
- Dariusz Tokarski |
- Burmistrz Pajęczna |
- Urząd
Ponieważ po sprzedaży placu dworcowego w Pajęcznie pojawiło się wiele plotek, domniemywań, kontrowersji i dyskusji w tym temacie, co dało oddźwięk również na naszym niezależnym forum portalu e-Pajęczno, Burmistrz Gminy i Miasta Pajęczno zareagował i zamieścił za naszym pośrednictwem wpis w odpowiednim wątku na forum, dotyczący realiów sprzedaży pajęczańskiego placu dworcowego. Cytujemy ten wpis w całości...
Witam. Ostatnie wpisy, komentarze, zapytania umieszczone na tutejszym forum, a dotyczące sprawy placu dworcowego, skłoniły mnie do zabrania głosu w tej sprawie. I choć mam nadzieję, a sami wpisujący mają zapewne taką pewność, że są one dokonywane w ogólnie pojętej trosce o „nasze wspólne sprawy”, to z wieloma z nich niestety nie mogę się zgodzić, a niektóre po prostu wymagają wyjaśnienia czy chociażby rzetelnej informacji...
Po pierwsze. W wielu miastach i miejscowościach są sprzedawane place dworcowe PKS, a nawet same budynki dworcowe, w celu adaptacji głównie na centra handlowe. W przeważającej ilości są to przypadki sprzedaży przez PKS i Gmina wówczas z tego tytułu nie ma ani grosza. W naszym przypadku po długotrwałych sprawach sądowych, dzięki staraniom Urzędu Gminy, plac dworcowy pozostał naszą własnością i to Gmina uzyskała dochody z jego sprzedaży.
Po drugie. Nieprawdą jest jakoby sprzedano cały plac dworcowy, czy wręcz budynek dworca. Sprzedano jedynie część działki, przyległą do pasa drogowego ulicy Kościuszki pozostawiając swobodny dojazd do budynku dworca z każdej strony, a także tradycyjny przejazd pomiędzy ulicami Kościuszki i 1 Maja. Sam budynek dworca wciąż pozostaje w administrowaniu PKS.
Po trzecie. Działkę nabył przedsiębiorca z terenu Pajęczna nie ma więc mowy o wyprowadzaniu majątku na zewnątrz. Natychmiast z chwilą zakupu zaczął płacić stosowne podatki do kasy Urzędu, ma plany inwestycyjne, a więc z pewnością stworzy kolejne miejsca pracy, o które tak tu na forum się wszyscy troszczą. Sama budowa obiektów da zatrudnienie, a miejscowym dostawcom materiałów i usług również stworzy rynek zbytu. Nowopowstały obiekt jaki by nie był, przyniesie KOLEJNE podatki. Pytam więc: gdzie tu są te minusy tego wydarzenia jakim było zbycie części placu?
Mam nadzieję, że powyższe wyjaśnienia wyczerpią ten wątek na forum, a osoby negatywnie lub nieufnie nastawione do władz samorządowych Naszego Miasta przekonają się, że nam też chodzi tylko o nasze wspólne szeroko pojęte dobro.
Burmistrz Gminy i Miasta Pajęczno Dariusz Tokarski





























