Co nowego w SP ZOZ - czy naprawdę lepiej stoi niż Powiat?
W dniu 24.04.2014 w sali konferencyjnej Urzędu Gminy i Miasta Pajęczno odbyła się sesja Rady Miejskiej, podczas której radni zwrócili szczególną uwagę na funkcjonowanie Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Pajęcznie. Obecny na sali Dyrektor Naczelny SP ZOZ, Adam Stachera, przedstawił kilka statystyk oraz wymienił największe obecnie problemy, dotyczące pacjentów, w tym rosnącą na dużą skalę otyłość u dzieci, spowodowaną przede wszystkim brakiem ruchu...
Dyrektor poinformował, że w ostatnim roku wykryto kilkanaście nowych zachorowań na: nowotwory (18 osób), gruźlicę (5 osób). Zwiększyła się także zachorowalność na tzw. "cichego zabójcę" - cukrzycę (90 nowych zachorowań, a największy przedział wiekowy chorych, to 35-54 lata) oraz choroby układu krążenia (205 nowych zachorowań). Wzrosła też liczba pacjentów z chorobami, związanymi z nadciśnieniem (148 nowych zachorowań) i chorobami serca (93 zachorowania). Szpital posiada odpowiedni sprzęt, kadrę oraz profilaktykę w walce z tymi chorobami, współpracuje również z Ośrodkiem Kardiologicznym w Częstochowie. W tym roku został zwiększony kontrakt na Oddział Opiekuńczo-Leczniczy - Szpital dysponuje 35-ma łóżkami i aktualnie jest pełne obłożenie, a w kolejce czeka około 40-u pacjentów.

Dyrektor Stachera dodał, że ma plan i pomysł koncepcji rozbudowy szpitala (na razie jest projekt wykonawczy i kosztorysy), który przewiduje dobudowę pawilonu w stronę marketu Biedronka, czyli Szpital dodatkowo zostanie rozszerzony o 65 łóżek. Będzie to inwestycja, przeznaczona tylko i wyłącznie na obsługę osób długoterminową, czyli albo rozszerzony zostanie ZOL, albo - uruchomiony Oddział Geriatryczny. Jest też koncepcja poszerzenia Oddziału Internistycznego o co najmniej 20 łóżek.
- Z inwestycji, jakie planujemy, no to trzeba mierzyć siły na zamiary i mogę powiedzieć, że musimy dosprzętowić Poradnię Okulistyczną - kontynuował Adam Stachera. - Tam trzeba kupić sprzęt za około 60 do 70-u tysięcy. Sprzęt nigdy nie był tam odnawiany. W tej chwili trwają prace przygotowawcze do adaptacji w szpitalu kotłowni szpitalnej i składu opału na pracownię RTG i pracownię endoskopową. Żeby uwolnić drugą kondygnację szpitala, przeprowadzamy Endoskopię na dół i rozszerzamy działalność Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego.
Dyrektor poruszył również temat projektu, który w większości był przygotowany przez SP ZOZ (dokumentacja, składy merytoryczne), ale który składał Powiat, na dostosowanie Ośrodka Zdrowia w Nowej Brzeźnicy - ze środków PFRON-owskich. Program nadzoruje Regionalne Centrum Polityki Społecznej, a zakres robót, to: budowa platformy dla niepełnosprawnych, ciągi komunikacyjne, poszerzenie drzwi, przystosowanie łazienek dla osób niepełnosprawnych.
Poza tym realizowany będzie projekt, dotyczący zagospodarowania terenu przed przychodnią w Pajęcznie (w pierwszej kolejności nowe miejsca parkingowe), gdyż według Adama Stachery jest to teraz możliwe, bo sytuacja SP ZOZ-u się poprawiła - za rok poprzedni został wygenerowany zysk w wysokości 600 tys., do tego niecałe 700 tys. ogona z lat poprzednich, a przy tym wszystkie zobowiązania są regulowane na bieżąco. - Mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że SP ZOZ stoi lepiej finansowo niż Powiat - dodał Dyrektor i jednocześnie zaznaczył, że kadra się specjalizuje i zasadniczo są to lekarze o specjalizacjach II stopnia. Dwóch lekarzy uzyskało tytuł Doktora Nauk Medycznych i ważne jest, że są to lekarze, którzy związali się z Pajęcznem.

- Ja uważam, że dostęp pacjentom się poprawił, bo w porównaniu z tymi usługami, co my świadczyliśmy, zakres usługi jest 3 razy taki - mówił dalej Adam Stachera. - Można sobie zrobić pełny zakres badań, włącznie ze wszystkimi testami alergicznymi. Dodatkowo punkt pobrań ma wydłużony czas - chodzi o możliwość pobierania materiału. Myśmy do 10-tej pobierali, teraz punkt jest czynny do 12-tej. Poza tym nie trzeba się cisnąć w kolejce w przychodni, bo laboratorium posiada 2 punkty pobrań. Drugi punkt mieści się w szpitalu, trzeba wejść do windy, wjechać na najwyższą kondygnację, tam gdzie jest siedziba, również gdzie jest punkt pobrań i tam też jest pobierany materiał do badań. Można sobie przyjść nie tylko do 12-tej, bo nawet 24 godziny na dobę, jeżeli jest potrzeba zlecenia jakiegoś badania.
Na sesji poruszona została kwestia cateringu szpitalnego, który został wprowadzony po likwidacji kuchni. Dyrektor pajęczańskiego Szpitala powiedział jednoznacznie, że: - Catering jak najbardziej się sprawdza, jest cały czas kontakt dietetyka z dostawcą, posiłki są urozmaicone. Wiadomo, nie jest to takiej jakości, jak myśmy to robili, bo nie da się ukryć, jeżeli się samemu ugotuje, to jest lepsze, ale nie ma co narzekać, bo pacjenci nie chodzą głodni, są dożywieni, proszą o dokładki. Jedzenie jest bardzo urozmaicone, przyjeżdża na czas, temperatura zupy jest 80 stopni, tak że nie ma tu najmniejszych problemów.
Dyrektor Stachera nie odpowiedział, ile Szpital zyskał na likwidacji kuchni szpitalnej. Pochwalił się jedynie tym, iż koszt wyżywienia jednego pacjenta oscylował wcześniej w okolicy 16 złotych, a teraz jest nieco powyżej 12 złotych. Dodatkowo, nikt nie stracił pracy. Osoby, które pracowały w kuchni, poprzesuwano na inne stanowiska, a teraz większość odeszła na emeryturę.



ZDJĘCIA CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM
Publikacja gdziekolwiek bez naszej pisemnej zgody jest zabroniona!





























