Młodzież z Izraela w pajęczańskim Zespole Szkół
Nowy rok szkolny rozpoczął się w Zespole Szkół im. Henryka Sienkiewicza w Pajęcznie od wyjątkowego wydarzenia. Po raz pierwszy gościła w nim młodzież ze szkoły w Ein Gedi w Izraelu, która wraz z opiekunami przybyła do Pajęczna 5 września 2014 r. To pierwsze z cyklu spotkań, realizowanych przez Zespół Szkół w ramach projektu "Zachować pamięć. Historia i kultura dwóch narodów.", którego koordynatorem jest wicedyrektor Bożena Szczerkowska. Do przygotowań tego spotkania włączyła się liczna grupa nauczycieli oraz przede wszystkim uczniowie, którzy... już w poprzednim roku szkolnym nawiązali kontakty e-mailowe z rówieśnikami z Ein Gedi. Przygotowując się do spotkania młodzież uczestniczyła w wykładzie na temat kultury żydowskiej, zajęciach o Holocauście, jak również odwiedziła wystawę na temat życia współczesnego i historii Izraela.
Tak goście, jak i gospodarze, byli początkowo zestresowani tym spotkaniem. Pojawiały się pytania: Jacy okażą się rówieśnicy? Czy uda się porozumieć i nawiązać kontakt?
- W piątek, piątego września, do naszej szkoły przyjechali uczniowie z Izraela, do których pisaliśmy listy w ubiegłym roku szkolnym. Wydarzenie to było wspaniałym przeżyciem i doświadczeniem dla mnie, a jednocześnie żywą lekcją języka angielskiego - mówi Łukasz Bożek z klasy IIIc. - Mogłem zobaczyć, jak tak naprawdę rozmawia się w języku angielskim. Taka praktyczna lekcja, a jednocześnie sprawdzian z języka angielskiego. Mogłem poznać kulturę ludzi z całkiem innego otoczenia, ich obyczaje, taniec narodowy. Miło było usłyszeć od nich, że Polska jest bardzo ładnym krajem, że bardzo im się tutaj podoba. Takie wydarzenia wiele nas uczą.
Grupa ponad 30-u Izraelczyków zawitała do pajęczańskiej szkoły w piątek z samego rana. Wszyscy zgromadzili się w sali gimnastycznej, gdzie dyrektor Iwona Stefanek powitała gości. W imieniu Izraelczyków przemówiła nauczycielka, pani Jehoudit Tamir. Powiedziała, ze po raz pierwszy odwiedza z uczniami polską szkołę i bardzo się cieszy, choć, tak jak pozostali goście, czuje lekką tremę! W imieniu gości przekazała szkole okazały solny blok - prosto z Morza Martwego, bo w tamtym rejonie, w kibucu na Pustyni Judzkiej właśnie mieszkają. Przekazała również jako podarunek flagę tego regionu. Pani Tamir zaprezentowała fotografie i opowiedziała o miejscu, gdzie mieszka - kibucu Ein Gedi, położonym bardzo blisko Morza Martwego, które jak wiadomo słynie z niezwykłych i cudownych właściwości!
Spotkanie rozpoczęło się zajęciami o charakterze historycznym. Najpierw wszyscy z ogromnym zainteresowaniem wspólnie obejrzeli animowany film na temat historii Polski. Następnie odbyła się lekcja-prezentacja, mówiąca o pajęczańskich Żydach. Wszyscy uczniowie mogli też obejrzeć wystawę historycznych przedmiotów, wśród których był kieliszek z żydowską modlitwą, kieliszek chanukowy i wiele przedmiotów, dziś już nieznanych: lampa karbidowa, menażka, manierka. Wystawa została wypożyczona szkole przez prywatnego kolekcjonera z Pajęczna. Dla młodzieży była to niepowtarzalna okazja, aby dotknąć tych unikatowych przedmiotów. Obecny na spotkaniu kolekcjoner chętnie udzielał potrzebnych wyjaśnień. Historyczne tematy zostały ubarwione piosenką w klimacie dawnych żydowskich sztetli, wykonaną przez Martynę Dubińską z klasy IIIa. Młodzież z Izraela dość niespodziewanie zaczęła klaskać do znanego im rytmu i melodii. Wkrótce wszyscy zgromadzeni klaskali i nucili... Muzyka okazała się świetnym sposobem na budowanie poczucia wspólnoty! Wykonanie Martyny zostało bardzo gorąco i radośnie przyjęte.
Kolejnym etapem spotkania były zajęcia taneczne - podzielona na dwie polsko-izraelskie grupy. Młodzież uczyła się tańczyć Poloneza oraz tradycyjnego tańca izraelskiego. Poszło nieźle! Wszelkie lody zostały w tańcu przełamane. Na twarzach młodzieży widać było prawdziwą radość!
- Spotkanie z grupą młodzieży z Izraela było bardzo ciekawe - mówi Zuzanna Łakoma z klasy IIIc. - Cieszę się, że wzięłam w nim udział, ponieważ mogłam sprawdzić swój poziom języka angielskiego, poznać nowe osoby i kulturę. Najbardziej podobały mi się lekcje polskiego i izraelskiego tańca. Myślę, że takie spotkania powinny być organizowane częściej. Mam nadzieję, że kiedyś będę miała możliwość uczestniczyć w tego typu przedsięwzięciu.
Po tańcach nadszedł czas na zaplanowane zajęcia artystyczne. Sześć grup polsko-izraelskich wykonywało plakaty na temat: MÓJ ŚWIAT. MOJE MARZENIA. Techniki plastyczne, stosowane przez uczniów, były bardzo różnorodne: malowanie, collage, grafika. Praca w grupach pozwoliła na swobodną konwersację w języku angielskim, trzeba przecież było omówić koncepcję i wybrać środki wyrazu. Po warsztatach plakaty zostały zaprezentowane - przedstawiciele grup przedstawiali swoje pomysły, oczywiście w języku angielskim. Okazało się, że marzenia młodzieży polskiej i izraelskiej są bardzo podobne, choć ich świat, ich kraje i codzienne życie przecież różnią się od siebie.
- Piątkowe spotkanie z grupą młodzieży było ciekawym doświadczeniem. Poznaliśmy naszych rówieśników, którzy także porozumiewają się językiem angielskim - mówi Kinga Mordal z klasy IIIc. - Mogliśmy przekonać się, w jakim stopniu radzimy sobie z językiem. Wspólnie pracowaliśmy w grupach przy plakatach, podczas pracy humor dopisywał wszystkim. Byłam zawiedziona, że chłopak, do którego pisałam list, nie przyjechał do Polski i nie mogłam go poznać osobiście.
Pierwsze spotkanie z izraelską szkołą i ludźmi, których przodkowie często przez wiele wieków żyli w Polsce, zostało uczczone posadzeniem Drzewka Pamięci i Przyjaźni. Miejsce dla Drzewka znalazło się w szkolnym eko-ogródku. Podczas ceremonii sadzenia drzewka odczytany został po polsku i po hebrajsku wiersz nieznanego chłopca z getta, a następnie uczennica klasy IIIe, Wiktoria Jura, przepięknie wyrecytowała po angielsku wiersz Wisławy Szymborskiej "Nic dwa razy". Wreszcie rozbrzmiały melodie hymnów narodowych i słowa, wyśpiewane najpierw przez młodzież z Izraela, potem przez uczniów z Pajęczna. To była bardzo podniosła i wzruszająca chwila.
Po wspólnych zajęciach młodzież posiliła się kanapkami, ciastami, owocami, które sponsorowała Rada Rodziców. Także większość materiałów plastycznych i dekoratorskich zakupiono z funduszy Rady Rodziców. Całe spotkanie trwało zaledwie cztery godziny, ale ciąg dalszy nastąpi... być może za rok.
tekst: Bożena Szczerkowska, zdjęcia: Piotr Kuliński











ZDJĘCIA CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM
Publikacja gdziekolwiek bez naszej pisemnej zgody jest zabroniona!





























