Przekształcenia szkół w Gminie Nowa Brzeźnica
- Nowa Brzeźnica |
- Wójt |
- Urząd |
- Szkoła |
- Radni
W dniu 21 lutego 2012 w Urzędzie Gminy w Nowej Brzeźnicy odbyła się XII sesja Rady Gminy, na której m.in. podjęto uchwałę w sprawie zamiaru przekształcenia trzech szkół podstawowych Gminy w filie Szkoły Podstawowej w Nowej Brzeźnicy. Zgodnie z podjętą uchwałą z dniem 31 sierpnia 2012 zamierza się przekształcić:
- Publiczną Szkołę Podstawową w Prusicku w filię z oddziałem przedszkolnym Publicznej Szkoły Podstawowej w Nowej Brzeźnicy;
- Publiczną Szkołę Podstawową w Dworszowicach Kościelnych w filię z oddziałem przedszkolnym Publicznej Szkoły Podstawowej w Nowej Brzeźnicy;
- Publiczną Szkołę Podstawową w Dubidzach w filię z oddziałem przedszkolnym Publicznej Szkoły Podstawowej w Nowej Brzeźnicy.
Utworzone filie włączone zostaną w struktury organizacyjne Publicznej Szkoły Podstawowej w Nowej Brzeźnicy...
Uzasadnienie proponowanych zmian w polityce oświatowej Gminy Nowa Brzeźnica mówi przede wszystkim o tym, że "trudna sytuacja finansowa w Gminie Nowa Brzeźnica, a także sytuacja demograficzna z mającym miejsce niżem demograficznym w ostatnich latach, przy wieloletnim braku zmian w sieci szkół wpłynęła na znaczne pogorszenie się wskaźników efektywności oświaty. Pozostały bardzo małe szkoły z bardzo niewielkimi oddziałami klasowymi, często łączonymi, które są szczególnie kosztowne w kontekście wydatków w przeliczeniu na jednego ucznia. W szkołach tych pozostaje prawie niezmienny poziom zatrudnienia, a jeżeli się zmienia, to tylko nieznacznie i na pewno nieproporcjonalnie do zmniejszającej się liczby uczniów. Także brak elastyczności organizacyjnej nie ułatwia rozwiązywania problemów nadmiernych wydatków.
Subwencja oświatowa już dawno przestała wystarczać na finansowanie szkół, a udział własny gminy w ich prowadzeniu w roku 2011 wyniósł 54%. Tak więc subwencji udało się pokryć tylko 46% wydatków związanych z prowadzeniem szkół."
Według Rady, to trudna sytuacja finansowa, a także prognoza na przyszłe lata, nie wskazująca na znaczący wzrost liczby uczniów w szkołach gminnych, zmusza ich do wprowadzenia zmian w Oświacie, a te proponowane - mają być najłagodniejszą formą, zapewniającą dostosowanie sieci szkolnej do warunków demograficznych. I tak, "za pozostawieniem klas I-VI wraz z oddziałami wychowania przedszkolnego w Dworszowicach Kościelnych, Dubidzach i Prusicku oraz utrzymaniem tam placówek oświatowych przemawia z jednej strony analiza oraz prognoza demograficzna, a z drugiej strony potrzeba utrzymania w tych miejscowościach ośrodków mogących skupić lokalną aktywność społeczną."
Obrady poprzedzone były spotkaniem z zainteresowanymi rodzicami i dyrektorami szkół gminy oraz z drugiej strony - wójtem i radnymi. Spotkanie to było na tyle długie i wyczerpujące temat, że praktycznie sesja i głosowanie nad uchwałą stało się już tylko formalnością. Wójt Jacek Jarząbek mówił na tym spotkaniu o następnym kroku, czyli utworzeniu fundacji, której celem będzie przejęcie nauczycieli z omawianych trzech szkół - bez wypłacania im odpraw i z jednoczesnym obniżeniem im wynagrodzeń oraz możliwością późniejszego dołożenia godzin pracy przy niezmiennym wynagrodzeniu. Według Wójta jest to jedyne, bardzo elastyczne rozwiązanie i żadna inna gmina tak do tego nie podchodzi. W jego przekonaniu "podstawą generowania kosztów są etaty nauczycielskie", a dopiero dalej są inne koszty, związane z funkcjonowaniem szkół.
Nauczyciele nie mogli być obecni na sesji, ponieważ w tym czasie byli w pracy (wypowiadało się w ich imieniu dwoje radnych - nauczycieli). Na pytanie, jakie zadał radny Grzegorz Puch "Czy przedstawił pan tę koncepcję fundacji na spotkaniu z nauczycielami i jaka była ich opinia?", Wójt odpowiedział, że przedstawił wszystkie wersje zmian, łącznie z fundacją i powstaniem filii, ale nikt z nauczycieli nie chciał się wypowiadać, ze względu na obawę przed ewentualnymi represjami ze strony zatrudniających ich dyrektorów - pracodawców.
Przed głosowaniem radny Gabriel Bednarski odczytał wnioski połączonych Komisji, które zaopiniowały projekt uchwały w sprawie zamiaru przekształcenia szkół - była to opinia negatywna. Wypowiedziała się również krótko pani prezes Oddziału Powiatowego Związku Nauczycielstwa Polskiego (ZNP) w Pajęcznie, Urszula Ślusarek, która zaznaczyła, że "takie przekształcenie szkół w filie będzie dla nauczycieli najmniej bolesne".
Radni głosowali: 8 - za, 2 - przeciw, 1 - wstrzymujący się. Uchwała przeszła większością głosów.
Wójt Jacek Jarząbek tak komentuje spokojny przebieg sesji i skuteczne doprowadzenie do podjęcia uchwały:- W tamtym roku przeprowadzaliśmy wstępne rozmowy z pokazaniem całej sytuacji, więc kierunek jakby już został nadany. Od Komisji, a właściwie jeszcze sprzed Komisji, był cały tydzień spotkań z mieszkańcami, z całymi grupami o różnych kierunkach jakby zależności, czyli każda grupa coś chciała, ale ważne było, że każda grupa mówiła o rozwiązaniach.
Ta debata społeczna u nas w gminie nie polegała na jednej rzeczy, żeby ukierunkowywać dane środowiska, a żeby próbować wychodzić z tej sytuacji jak najmniejszymi kosztami społecznymi. Bo koszt społeczny, to jest tak samo wtedy, jak pozbawiamy nauczyciela pracy - czyli rodziny z naszych mieszkańców, jak również wtedy, gdy wraz z likwidacją szkoły jednostka kultury ginie bezpowrotnie. Dla nas, jako gminy, przy stopniowym rozwiązaniu i takim zrozumieniu, które dzisiaj faktycznie pokazało się, z czego jestem naprawdę zadowolony, ta odpowiedzialność społeczeństwa w podejmowaniu decyzji jest bardzo głęboka, bo nie pada słowo "nie, bo nie", tylko zrozumienie tej sytuacji finansowej, która jest nie tylko gminy. Bo mówi się, że to wójt jest jakby sprawcą. On jest wykonawcą woli i kierunek działalności, uważam, zawsze powinien polegać na tym, co mieszkańcy chcą, ale w racjonalnych granicach powinno być to spełniane.
Na sesji dało się odczuć, że ludzie - mieszkańcy na niej obecni, nie byli zaskoczeni zmianami, które będą wprowadzane w nowobrzeźnickiej Oświacie. Wyglądali również na zadowolonych z przebiegu sesji.
- Ja zawsze mówię, że debata społeczna czy nasze rozmowy, które są, zawsze z chaosu dają rozwiązania - kontynuuje Wójt. - Tym bardziej cieszę się, że ten wysiłek w rozmowach pochodzi od naszych różnych grup społecznych czy różnych miejscowości, różnych osób zainteresowanych. Bo to tak jest, że osoba niezainteresowana jakby nie bierze udziału, natomiast te osoby, które są i dbają o naszą gminę i mieszkają w niej, myślę, że dają dowód akurat w tym wypadku konkretnych rozwiązań, które przynajmniej w najbliższym czasie możemy zastosować i przełożyć właśnie na ten, uważam, spokój społeczny. Ten spokój daje taką rzecz, że możemy zacząć się powoli rozwijać i planować całą gospodarkę finansową, jak również nauczyciele mogą spokojniej uczyć nasze dzieci - no i tutaj wejść w tę prawidłową edukację, a nie na zasadzie jakichś tam stresów, nerwów, które każdego z nas codziennie dopadają, a to nie pomaga ani w wykonywaniu pracy ani w normalnym życiu.
Gdzie więc ta oszczędność, skoro nauczyciele zostają, budynki zostają, dzieci nie będzie więcej...?
Wójt Jacek Jarząbek wyjaśnia: - Dochodzi tutaj do rozmów i kompromisów, a kompromis nigdy nie mówi, że wszyscy wyjdą ładnie na tym, będą mieli 100%. Na wszystkich spotkaniach z mieszkańcami ogólnymi - czyli byli tutaj i nauczyciele i dyrektorzy i grupy czy rodziców czy nawet osób, które chciały przyjść na te spotkania. Padała jednak ta sytuacja, że jeżeli ktoś ma możliwość odejścia na emeryturę wcześniejszą, a spełnia te wymogi, to musimy tak zrobić i poprosić te osoby, żeby jednak i przy zmianach, ale z drugiej strony ze zrozumieniem kosztów społecznych, mogły odejść, bo one mają już gwarantowaną emeryturę. Chociaż to podziękowanie i zasługi, które włożyły w wychowanie, są naprawdę tutaj bardzo duże i nikt nie ujmuje tych sytuacji, ale ten koszt będzie poniesiony.
Kwestia zastosowania jednego dyrektora na wszystkie placówki - to jest następny ten jakby zysk, tak mówiąc szczerze, a właściwie jest to minimalizacja kosztów. I te dalsze rozmowy w kierunku przekształcenia w fundację, utworzenia fundacji gminnej z przejęciem i zostawieniem tych placówek z wynagrodzeniami niepełnymi - na poziomie nawet 70% wynagrodzenia i z gwarancją, myślę, że to jest bardzo dobre rozwiązanie, pod kontrolą oczywiście społeczną, bo to jest bardzo ważna sytuacja i nadzorem organu prowadzącego, czyli Rady Gminy i moim.
Podjęta na tej sesji uchwała intencyjna daje pewną sytuację wyjściową do dalszych działań w Oświacie Gminy Nowa Brzeźnica - utworzenie filii, redukcja stanowisk dyrektorskich, odejścia na emeryturę, powołanie fundacji i obniżenie wynagrodzeń nauczycielom... Głosowanie radnych odbyło się praktycznie bez protestów i przy ogólnej akceptacji społecznej. Czy w takim razie Radnym i Wójtowi Gminy Nowa Brzeźnica można już teraz gratulować?
Znaczy, ja uważam, że to jest początek naszej pracy w naszym społeczeństwie, zrozumienia tych wszystkich spraw - mówi Wójt - i myślę, że ta nasza demokracja w naszej gminie bardzo dojrzewa. Jest bardzo ważne, że to zrozumienie jest naprawdę szerokie - tak jak mówię, kompromis mówi, że ktoś na tym musi stracić, ale myślę, że w tym wypadku jak poszlibyśmy dalej w tym kierunku, wszyscy na tym zyskają.
Wypowiedz się
anonimowo na forum





























