Gmina Rząśnia, znana ze swej gościnności i ciekawych pomysłów, tym razem "przeszła samą siebie". A to za sprawą mieszkańców miejscowości Gawłów, którzy tak poważnie przejęli się rolą organizatora tegorocznych dożynek, że aż jeszcze przed samym dniem imprezy ludzie z okolicznych miejscowości zjeżdżali tam, aby podziwiać ich słomiane (i nie tylko) rękodzieła-dekoracje. Widać było, że cała wieś żyje dożynkami. I nie był to wcale "słomiany zapał"! Wszystkie drogi dojazdowe zostały przystrojone i witały gości, W polach i na podwórkach stały figury, rzeźby, konstrukcje ze słomy, tkanin i innych materiałów - specjalnie przygotowane na dożynki 2013. Ponadto, pierwszy raz w historii, w Gawłowie miały miejsce korki samochodowe. Mieszkańcy powiatowego Pajęczna, dowiedziawszy się o okolicznych atrakcjach, zaczęli wsiadać w swoje pojazdy i masowo objeżdżać Gawłów w tę i nazad. Robili zdjęcia ze słomianymi figurami, uśmiechali się, nie kryli swej radości i zaskoczenia. Gawłów zgotował wszystkim "mocne" dożynki na wesoło. Nie obyło się też bez "ofiar"...