VI Samochodowy Rajd "PO ZIEMI PAJĘCZAŃSKIEJ"
W sobotę, 3 lipca, w ramach Dni Pajęczna 2010 odbył się VI Samochodowy Rajd po Ziemi Pajęczańskiej. Głównym organizatorem tej emocjonującej zabawy był "Komandor" Janusz Koliński wraz z żoną Haliną, we współpracy z państwem Marią i Stefanem Tomala oraz Józefem Bednarskim. Swój niemały udział w tym przedsięwzięciu miał również syn Janusza - Leszek Koliński, pomagali też pracownicy Ośrodka Szkolenia Kierowców Józefa Bednarskiego. Rajd organizowany był już kiedyś przez państwa Kolińskich (ostatni odbył się 11 lat temu) i cieszył się wtedy ogromną popularnością.
Z placu pajęczańskiego Ratusza, dwanaście dwuosobowych załóg wystartował osobiście burmistrz Dariusz Tokarski. Urozmaicona trasa na orientację wg "itinerera", licząca nieco ponad 36 km, wiodła przez gminy: Rząśnia, Kiełczygów, Siemkowice i Pajęczno. Każda drużyna otrzymała na starcie... kopertę, zawierającą "itinerer" rajdu, kartę pytań, dwie zagadkowe koperty oraz zestaw 3 kurzych jaj, które w stanie nienaruszonym należało dowieźć do mety.
Uczestnicy rajdu, poza pokonaniem trasy, musieli także znaleźć punkty orientacyjne, wykonać zlecone zadania oraz podać wyczerpujące odpowiedzi na pytania, zawarte w karcie pytań. A pytania do łatwych nie należały, bo kto wie np. w którym dniu kapryśna gąsienica dojdzie do czubka drzewa wysokości 12 metrów lub ile kotów siedzi w pokoju, skoro na ogonie każdego kota siedzi jeden kot, a naprzeciwko każdego kota siedzi jeden kot, czy co to są "muzykujące grzyby"? Rajdowicze musieli również wykazać się znajomością przepisów ruchu drogowego, czyli rozwiązać test z pytaniami na prawo jazdy kategorii "B".
Wykonanie niektórych zadań trzeba było okupić własną krwią, np. aby policzyć podpory konarów siemkowickiej lipy, trzeba było stoczyć poważną bitwę z chmarą zjadliwych komarów. Po dojeździe do mety, zawodnicy musieli jeszcze pokonać trasę, wyznaczoną na placu manewrowym, przewożąc piłeczkę tenisową w czaszy anteny satelitarnej, umieszczonej na masce samochodu. Do tego mieli próby sprawnościowe, takie jak rzut lotkami do tarczy oraz rzut jajami do celu (o ile załoga dowiozła je w całości do mety).
Pierwsze miejsce w VI Samochodowym Rajdzie po Ziemi Pajęczańskiej zajęła załoga w składzie: Dorota i Wojciech Brzozowscy, drugie miejsce: Magdalena i Tomasz Koperscy, trzecie miejsce: Justyna i Adam Stochniałek. Uroczyste wręczenie nagród odbyło się przy udziale publiczności w dniu następnym, na "dużej" scenie w Parku 1000-lecia.
O tym, że adrenalina skoczyła, można się było przekonać, słuchając wypowiedzi samych kierowców i pilotów. W ich opinii było "super, super i jeszcze raz super - i oby tak dalej".
zdjęcia: Piotr Kuliński
|
VI Samochodowy Rajd "PO ZIEMI PAJĘCZAŃSKIEJ" ZDJĘCIA CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM
Publikacja poza witryną www.e-pajeczno.pl bez naszej pisemnej zgody jest zabroniona |





























