Wypadek na skrzyżowaniu i wypadek w lesie
Z KRONIKI POLICYJNEJ
- Policjanci wyjaśniają okoliczności poniedziałkowego zderzenia się dwóch samochodów osobowych na drodze wojewódzkiej nr 483. Na szczęście, w efekcie groźnie wyglądającego wypadku, tylko jeden z kierowców odniósł lekkie obrażenia. Jak ustalili mundurowi, około godziny 15:15 w miejscowości Broszęcin zderzył się samochód osobowy marki Polonez z Volkswagenem. Ten pierwszy wykonywał manewr skrętu w lewo z drogi głównej w podporządkowaną... W jego tył uderzył, jadący w tym samym kierunku, samochód osobowy marki Volkswagen Golf. Siła uderzenia była tak duża, że polonez wpadł do przydrożnego rowu i dachował. Kierowcę Poloneza, 61-letniego mieszkańca gminy Rząśnia, przewieziono do szpitala w Bełchatowie. Doznał lekkich obrażeń ciała. Kierowcy Volkswagena, 29-latkowi z Bełchatowa, nic się nie stało. Obaj kierowcy byli trzeźwi. Przyczyny zdarzenia wyjaśnia pajęczańska policja.
- Podczas wycinania drzew, 47-letni mieszkaniec gminy Pajęczno został przygnieciony przez powalające się drzewo. Mężczyzna poniósł śmierć na miejscu. Tragedia rozegrała się 6 września w kompleksie leśnym w miejscowości Orczuchy. Około godziny 18:00 dwóch mężczyzn prowadziło wycinkę drzew. Podczas, gdy jeden z nich dokonywał obróbki ściętego już drzewa, drugi ścinał kolejne. Drzewo upadło w stronę, gdzie 47-latek obrabiał ścięte wcześniej drzewo. Mężczyzna poniósł śmierć. O tragedii powiadomił 42-letni mężczyzna, który ścinał drzewo. Okoliczności wypadku wyjaśniają policjanci wydziału kryminalnego. Ustalą również, czy wycinane drzewo stanowiło własność mężczyzn, czy też dopuścili się oni kradzieży.
źródło: KPP w Pajęcznie





























