miasto gmina działoszyngmina kiełczygłówgmina nowa brzeźnicagmina miasto pajęcznogmina rząśniagmina siemkowicegmina strzelce wielkiegmina sulmierzyce

Znów przyszło w wakacje "lizać lody przez szybę"

"Ci, którzy spędzają wakacje w Pajęcznie nie powinni się nudzić... Wakacyjny program jest bogaty i zróżnicowany, dzięki czemu każde dziecko z pewnością znajdzie w nim coś dla siebie" - Takimi hasłami kusił jeszcze niedawno Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Pajęcznie. A moje dziecko niestety po raz drugi się zawiodło! Nie, nie z powodu programu, ale z powodu... informacji, a raczej - BRAKU informacji. Może więc i jakieś dziecko znajdzie coś dla siebie, pod warunkiem, że odpowiednio wcześniej się dowie: co, gdzie i kiedy jest organizowane.

Chodzi konkretnie o wycieczkę do "Czarodziejskiej Zagrody" i Olsztyna, a w zeszłym roku też do "Muzeum Zapałek" i "Muzeum Chleba". Córka tak bardzo chciała pojechać chociaż w te wakacje, bo w tamte się nie udało i wyglądało na to, że to myśmy coś przeoczyli... a teraz - znów to samo! Trafiłam dziś przypadkiem w internecie na piękną relację z odbytego już wyjazdu, jaką zamieścił pajęczański Urząd Gminy. Tak - odbytego. A kto był? Można zobaczyć na zdjęciach: 21 zadowolonych dzieci i 12 niemniej zadowolonych dorosłych (!?). Po pierwsze, skąd i kiedy się dowiedzieli? Po drugie, co tam robi tyle osób dorosłych, skoro to wakacyjna wycieczka dla dzieci, a w przypadku takich wyjazdów zwykle na grupę 15-osobową przypada jeden opiekun?

Weźmy tylko Szkołę Podstawową Nr 1 w Pajęcznie - około 500 uczniów, Szkoła Podstawowa w Makowiskach - około 150 uczniów, są jeszcze Niwiska, Patrzyków, Gajęcice... To jest kilkaset dzieci, czyli kilkuset potencjalnych uczestników. Czyżby ponad 97% z nich odmówiło tak atrakcyjnego wyjazdu i trzeba było wypełnić wolne miejsca dorosłymi? Ile z tych dzieci lub ich rodziców wiedziało, że jest taki wyjazd i że kosztuje prawie nic, że Miasto i Gmina Pajęczno zafundowało coś fajnego? To są tylko pytania retoryczne, ale spróbujcie wytłumaczyć dziecku, które nasłuchało się od kolegów i koleżanek, co byli w tamtym roku, że jest super i nastawiło się na taką wycieczkę, a tu nagle się okazuje, że JUŻ JEST "PO". Co mam mu powiedzieć, że nie było miejsc? Albo - że za drogo i niech sobie popatrzy na komputerze? Totalny absurd.

Urząd Gminy wie dokładnie jak nas znaleźć i poinformować o wysokości i terminach wpłat zobowiązań podatkowych. Robi to skutecznie z początkiem każdego roku. Jakże byłoby miło, gdyby z początkiem każdego lata pojawiała się u nas ta sama osoba z Urzędu i dostarczała nam za pokwitowaniem SZCZEGÓŁOWY program atrakcji dla naszych dzieci na nadchodzące wakacje. I niech nawet zabraknie miejsc! To już przynajmniej będzie miało jakiś sens i nawet dziecko to zrozumie.

Dołącz, aby być na czasie