Forum Ziemi Pajęczańskiej
Tematy zamieszczają Użytkownicy według zasad Regulaminu
Kontrowersyjne pensje zarządzających
Ja się w pełni zgadzam z tym, że jakość kosztuje i że dawno Pajęczno nie miało takiego Gospodarza. Wiele dobrego zrobił nasz Burmistrz dla Pajęczna i okolic, owszem wiele jest do zrobienia, jednak "nie od razu Kraków zbudowano". Na wszystko trzeba czasu. Pensje zarządzających budzą wiele kontrowersji, ale jestem pewna, że nikt by nie chciał podejmować ważnych decyzji, podpisywać dokumentów, zarządzać, przede wszystkim brać odpowiedzialności społecznej, moralnej i karnej za sprawy gminy i miasta za darmo albo za marne grosze. To jest ogromna odpowiedzialność i jak widać - wiecznie ktoś o coś ma pretensje.






























A w Urzędzie im mocniej klepiesz po plecach tym zarabiasz więcej
Pewno że Burmistrz Pajęczna dba o miasto też mi się to podoba mógłby jeszcze zadbać o ludzi w urzędzie którzy nie liżą mu ..... i podnieść im pensję chociaż o 100-200 zł a nie tylko pochlebcom a ci co przewalają robotę są na końcu łańcucha pokarmowego.... (100-200 zł to bardzo wiele przynajmniej dla mnie...)
Niech zarabia jak dobrze pracuje
Powiem wam, że jak dla mnie to taki przykładowo wójt niech i zarabia te 10 tys. jeżeli wykonuje swoją pracę jak należy. Po to został wybrany, żeby służyć ludziom. A ja uważam, że ludzie maja pełne prawo go rozliczać, patrzeć mu na ręce i zaglądać do kieszeni. Jezeli się wywiązuje z obietnic, ludzie są z niego zadowoleni, to niech odpowiednio zarabia. Jeżeli chce tylko przeczekać kadencję, to niech to robi na najniższej z możliwych pensji.
A co Ty taki rozdawny, czyżby
A co Ty taki rozdawny, czyżby jakaś familia z jakimś gminnym prominentem? Dla mnie ten kraj jest chory, ludzie godzicie się na to, żeby wójt zarabiał powyżej 10 tys zł, gdzie inni mają 1 tys zł na rękę i rodzinę do utrzymania? Musi być jakiś ogranicznik, powiedzmy niech dobry wójt zarobi 2 średnie krajowe (to pewnie będzie jakieś 7 tys zł - i to niech będzie już maksimum), a słaby niech zarobi średnią krajową (a najlepiej niech zrezygnuje).
Jednak nic z tego nie będzie, bo zazwyczaj każda rada i wójt to wzajemne kółko adoracji i będą sobie podnosić dalej wynagrodzenia. Ci co piszą, że dobry wójt powinien zarabiać tak dużo jak tylko może mają coś z kopułą, niech spojrzą na świat, na ludzi równych i równiejszych, na różnice materialne dzieci w naszych szkołach (niektóre nie mają nawet 2 zł na bułkę), ja osobiście pieprzę taki układ i się z tym nie godzę, by cwaniaki grabiły zwykłych prostych (często bardzo uczciwych) ludzi...
Pensje uzaleznic od wynikow gminy
Zgadzam sie z toba. Pensje zarzadzajacych powinny byc uzaleznione od wynikow gminy. Pierwszy rok mozna takiemu dac troche wiecej na zachete, a potem w zaleznosci od tego ile zrobil w gminie. Przeciez to Rada ustala i zatwierdza pensje, a Radni to nasi przedstawiciele (przynajmniej teoretycznie). Z drugiej strony zadajmy sobie pytanie jakie trzeba miec wyksztalcenie, kwalifikacje zeby zostac np. wojtem? Na byle stanowisko w firmie zadaja jezyka obcego, wyzszego wyksztalcenia, kursow, dyplomow, wieloletniej praktyki, itd. A na stanowisko kierownicze... to juz nie wspomne. I majac to wszystko, zarzadzajac ludzmi i pracujac duzo wiecej niz 8 godz. dziennie niekoniecznie sie zarabia 10 tys. 3 miesiace okres probny i jak nie ma efektow, to wypad. Wojt czy burmistrz to co innego. Nie odpowiada wlasnymi pieniedzmi, tylko pieniedzmi gminy. Okres probny jego pracy, to nie 3 miesiace, ale 4 lata! Sielanka. Zadnych kwalifikacji w zarzadzaniu. Zadnego kursu przedsiebiorczosci. Cokolwiek zlego narobi, to konsekwencje ponosi nie on personalnie, ale gmina, czyli my. Bedziesz sie z nim sadzic, wygrasz, zaplaci gmina, czyli my. Nie uwazam, zeby moj wpis cokolwiek zmienil w tym ukladzie, ale przynajmniej moge wyrazic tu swoje zdanie.
Nie słuchajcie wiecznych malkontentów
Zgadzam się z postem autorki tematu całkowicie, co więcej uważam że zarządzający powinni zarabiać co najmniej 2 razy tyle, w końcu to dzięki Nim nasze miasto jest tak dobrze zarządzane i obfite w atrakcje ściągające kilkadziesiąt tysięcy turystów rocznie, takie jak Ogólnopolskie Targi Końskie, Wystawa Koni Śląskich czy Zjazdy Miłośników Koni.Jak napisała już wcześniej autorka - "za jakość się płaci". Co prawda dni Pajęczna zostały okrojone do minimum lub w ogóle ich nie będzie, jednak nie zapominajmy że budżet miasta jest zadłużony na wiele milionów, więc nie powinniśmy za to winić zarządzających że nie ma na to pieniędzy,przecież ich nie wyczarują.Wszyscy doprowadziliśmy do powstania długów więc musimy je spłacić.Poza tym chyba lepiej wydać te pieniądze na przykład na nowy sprzęt do urzędu na którym wszyscy skorzystamy(szybsza i efektywniejsza praca - więcej obsłużonych petentów), niż na jakąś biesiadę która kosztuje mnóstwo pieniędzy, a za dwa dni nikt o niej nie będzie pamiętał.Jak ktoś chce
się zabawić to niech sobie zrobi grilla czy pójdzie do klubu. Wszyscy wypominali władzy sprzedaż pogotowia prywatnej firmie zapominając o tym, że mamy kryzys i trzeba ciąć koszty.Teraz gdy jest w prywatnych rękach wszyscy są zadowoleni (poza nielicznymi wyjątkami, ale tacy zawsze się trafią).
To pokazuje że Burmistrz wraz z Zarządem dbają o nas i wiedzą co robią.
Także podsumowując, mamy bardzo dobry zarząd, miasto się rozwija,
przybywa firm i młodych ludzi, stale budowane są nowe drogi,
brak korupcji w zarządzie miasta,niezliczona ilość atrakcji dla młodzieży.Czego chcieć więcej?Jedyna wada to za małe zarobki urzędników, ale i to można poprawić.Jak ktoś ma coś do zarzucenia
to niech poda przykład i to udowodni, a nie rzuca puste słowa na wiatr.
To na tyle.
Pozdrawiam Burmistrza, cały Zarząd, Urząd oraz mieszkańców
PS. Jestem osobą nie związaną z urzędem ani z nikim z rządzących i jest to moja neutralna opinia.
Bzdura totalna
Bzdura totalna: "jednak nie zapominajmy że budżet miasta jest zadłużony na wiele milionów, więc nie powinniśmy za to winić zarządzających że nie ma na to pieniędzy,przecież ich nie wyczarują.Wszyscy doprowadziliśmy do powstania długów więc musimy je spłacić". Wszyscy doprowadziliśmy?! Chyba nie wiesz co mówisz. Właśnie zarządzający są za to odpowiedzialni. To, że gmina nie ma pieniędzy, to nie jest w żadnym wypadku wina mieszkańców!!! Tylko zarządzających - którzy za to właśnie biorą co miesiąc pensje, aby gminie dobrze szło. A że się da zrobić, to wystarczy spojrzeć na gminę Rząśnia.
"Także podsumowując, mamy bardzo dobry zarząd, miasto się rozwija,
przybywa firm i młodych ludzi, stale budowane są nowe drogi,
brak korupcji w zarządzie miasta,niezliczona ilość atrakcji dla młodzieży." Przypomina to propagandę PRL-u. Mam nadzieję, że w dzisiejszych czasach nikt się na to nie nabierze. Przybywa firm i młodych ludzi??? Chyba w Irlandii albo w Skandynawii. Na pewno nie w Pajęcznie. Jeśli się mylę, to pokaż dowód.
Ale głupoty - właśnie dzięki
Ale głupoty - właśnie dzięki takim ludziom Polska idzie na dno bardzo szybko!
"PS. Jestem osobą nie związaną z urzędem ani z nikim z rządzących i jest to moja neutralna opinia." - a świstak siedzi i zawija w te sreberka...;P
Gadacie tylko na burmistrza Pajęczna
Gadacie tylko na burmistrza Pajęczna i gminę Pajęczno. A zobaczcie na Pana Starostę. Pensję bierze i to niemałą, a do tego emeryturę bierze i to niemałą - a co zrobił dla powiatu poza narzekaniem na poprzedników? Gdzie ratownictwo? gdzie rehabilitacja? gdzie karetki? gdzie załatane drogi? Rozkładać ręce i chodzić na posiedzenia to i ja potrafię i robił bym to nawet za połowę stawki starosty. Albo brać kredyt żeby spłacić inny kredyt? Czy to jest gospodarność? Do tego jeszcze zastępca bierze swoje. I jak ma być dobrze:(((
Odpowiedź
A niby dlaczego o zadłużenie miasta należy obwiniać zarządzających?Dlaczego mieli by być odpowiedzialni za coś, co nie jest ich winą? To nie ich wina że do budżetu wpływa za mało pieniędzy i powstają długi.Liczne inwestycje przecież kosztują.Myślę że powstałe długi nie są winą niegospodarności lecz tego, że podatki są za niskie, by mieszkańcom lepiej się żyło oraz firmy miały korzystne warunki.Jednak coś za coś - niższe podatki=mniejszy wpływ do budżetu.Dlatego według mnie dla dobra miasta i jego mieszkańców podatki powinny wzrosnąć o kilka %, a dług zniknie.Nasz budżet jest doskonale wykorzystywany za co powinniśmy dziękować naszemu Zarządowi z Burmistrzem na czele.Większość miast może nam pozazdrościć takiej władzy, która mam nadzieję utrzyma się jak najdłużej a wraz z nią dobrobyt miasta i jego mieszkańców.
A co do drugiej części wypowiedzi - wystarczy przejść się po mieście by zobaczyć jak wiele się dzieje i ile nowych firm powstaje, wielu młodych pracowników, a to dzięki dogodnym warunkom i kompetentnej władzy która wspiera rozwój miasta i stwarza korzystne warunki dla młodych ludzi zakładających firmy oraz dla inwestorów.To nie propaganda tylko rzeczywistość.
Łubu dubu łubu dubu
"Łubu dubu łubu dubu niech żyje nam prezes naszego klubu" - od razu skojarzyłam tę scenkę. Pajęczno się stacza. Za chwile niektóre urzedy nie będa nam już potrzebne. Jeżeli Powiat sie wygrzebie z tego, w czym teraz tkwi, to będzie chyba cud. Czapkowanie władzy było modne w poprzedniej epoce - teraz są czasy, że trzeba obserwować, wymagać i rozliczać. Spójrzmy na radę w Działoszynie, zdecydowanym ruchem obcięli pensję burmistrzowi i co się stało? Ma krzywdę, nie ma za co żyć? Zrezygnował z funkcji? Nie. Zamiast ludziom podnosić podatki - nie lepiej pomyśleć o obniżeniu pensji władzy? Z drugiej strony im mniej będzie teraz Zadowolonych Pajęczan, tym większe szanse na cud. Takie jest moje zdanie i mogę to porównać do doświadczenia z żabą, którą można ugotować w wannie, stopniowo podgrzewając wodę od 20 do 100 stopni - mając pewność, że nie wyskoczy i do końca swoich chwil będzie przekonana, że ma coraz większy komfort.
A co do Pajęczna - wystarczy przejść się po mieście i zobaczyć ile firm powstało i za chwilę upadło. Ilu młodych ludzi otworzyło działalność, a potem ją zamkneło i wyjechało do większego miasta do pracy, albo za granicę. Znam takich wielu. A jakie to niby dogodne warunki pajęczanska władza stwarza takim ludziom? Płaci za nich ZUS, a może daje im zlecenia czy podsyła klientów - bo nie rozumiem?
Pajęczno się stacza? To chyba
Pajęczno się stacza? To chyba żyjemy w dwóch różnych miastach, bo za każdym razem przejeżdżając przez miasto człowiekowi twarz się uśmiecha widząc, jak dobrze jest prowadzone i jak się rozwija, co zawdzięczamy naszemu doskonałemu Zarządowi i Burmistrzowi.Dlaczego niby urzędy miały by stać się zbędne? To przecież jedyne instytucje bez których miasto nie może funkcjonować prawidłowo i mam nadzieje, że ich ilość,pensje pracowitych urzędników i jakość będzie stale rosnąć.Nie rozumiem również dlaczego sugerujesz, że miasto jest w trudnej sytuacji i ciężko się będzie z tego wygrzebać.Co masz na myśli?Długi przecież zawsze można spłacić(napisałem wcześniej jak), a miasto nawet pomimo tych długów stale się rozwija i wszyscy są zadowoleni.Przytoczyłaś sprawę burmistrza Działoszyna, któremu obcięto pensje.Myślę że w naszym przypadku takie działanie nie ma sensu, bo po co karać kogoś (obniżenie pensji to według mnie forma kary) kto godnie nas reprezentuje i doskonale pełni swoją funkcję.Nie wiem jak było w przypadku burmistrza Działoszyna więc go nie oceniam, lecz widocznie nie było innego wyjścia.Poza tym jakie dało by to oszczędności dla naszego budżetu? 2 tysiące ? Przecież w skali budżetu miasta jest to tyle co nic, nam jako mieszkańcom różnicy to nie robi a Burmistrzowi tak, gdyż jest to zapłata za spełnianie oczekiwań mieszkańców.Nie rozumiem dlaczego wszystkich oburza to że pozytywnie oceniam działanie naszych władz, ba nawet niektórzy twierdzą że mogę być z nimi w jakiś sposób powiązany (to nieprawda). Jestem jedynie zadowolonym mieszkańcem naszego dobrze zarządzanego Pajęczna.
Mówiąc o trudnej sytuacji
Mówiąc o trudnej sytuacji mam na myśli przede wszystkim Powiat Pajęczanski (nie mylić z Burmistrzem), gdzie ZOZ jest w rozsypce, kredyty się spłaca zaciągając nowe kredyty, dochodzą do tego milionowe obciążenia-kary które trzeba zapłacić-zwrócić - za karetkę unijną, za remont Zespołu Szkół, itd. - to są fakty! W mojej ocenie tu może pomóc tylko cud. I przeciętny Pajęczanin na pewno nie jest temu winien, a obciążenie go z tego tytułu dodatkowym podatkiem (też forma kary) mogłabym wprost nazwać grabieżą w biały dzień. A rządzący powinni za swoje decyzje odpowiadać personalnie i własnym majątkiem. Dlaczego za czyjeś błędne decyzje mają ponosić konsekwencje podatnicy-wyborcy?
Zdrowy rozsądek?
"Dlaczego niby urzędy miały by stać się zbędne? To przecież jedyne instytucje bez których miasto nie może funkcjonować prawidłowo i mam nadzieje, że ich ilość,pensje pracowitych urzędników i jakość będzie stale rosnąć."
Kto takich głupot Panu naopowiadał? Jeszcze chwila, a dowiemy się, że bez urzędów nikt nie będzie mógł oddychać, albo żyć, bo nie dostanie np. aktu urodzenia i tym samym nie będzie istniał! ;) Większych bredni świat nie słyszał. To właśnie wszelkiego rodzaju urzędy opóźniają lub uniemożliwiają rozwój. Mało przykładów w mediach?! Proszę w wolnej chwili przejść się po tych instytucjach i zobaczyć na własne oczy jaki jest przerost zatrudnienia i na co idą nasze podatki. Urzędy, owszem, są potrzebne w regulacjach pewnych dziedzin życia, ale w składzie ograniczonym do niezbędnego minimum.
"Myślę że w naszym przypadku takie działanie nie ma sensu, bo po co karać kogoś (obniżenie pensji to według mnie forma kary) kto godnie nas reprezentuje i doskonale pełni swoją funkcję."
Dlaczego od razu pojawia się słowo 'kara'? Uważam, że lepiej tutaj pasuje racjonalizacja wydatków. To tyle w tym temacie.
"Poza tym jakie dało by to oszczędności dla naszego budżetu? 2 tysiące ?"
Ano dość duże (moim zdaniem). Jeśli obniżymy pensję o 2 tyś. netto to rocznie daje nam to min. 40 tyś. oszczędności. Składnikiem płacy po stronie pracodawcy są: składki ZUS, zaliczka na podatek dochodowy, do tego dochodzą premie, dodatki itp. Na co można wydać, każdy może sobie zrobić przymiarkę. Z drugiej strony patrząc, to wynagrodzenie nasz władz ma się nijak (czyt. marne) do pensji prezesów niektórych spółek państwowych :).
przybywa firm i młodych ludzi
To już tekst chyba nawet nie ostatniej dekady... Wystarczy popatrzeć na statystyki naszego Urzędu Pracy.
stale budowane są nowe drogi
Zgodzę się, pod jednym warunkiem. Mianowicie, że piszemy tu o skali kraju.
Jak napisała już wcześniej autorka - "za jakość się płaci"
Popieram w 100% !! Tylko gdzie ta jakość??
Dlatego według mnie dla dobra miasta i jego mieszkańców podatki powinny wzrosnąć o kilka %, a dług zniknie.
Zawsze może Pan wesprzeć działania urzędu darowizną na konkretny cel. Podatki mamy już tak wysokie, że nawet chłop pańszczyźniany, czy rzymski niewolnik miał dużo lepszą sytuację niż większość mieszkańców w tej chwili. Proszę poszukać i uświadomić sobie kiedy w naszym 'pięknym' kraju przypada dzień wolności podatkowej! A o jakości 'usług', które za to otrzymujemy lepiej niech pan słowem nie wspomina, bo to wstyd nawet o tym myśleć!
Pozdrawiam i życzę doczekania lepszych czasów, bo gorszych chyba już nie może być :)
Rozmowa dotyczy ogólnie władz
Rozmowa dotyczy ogólnie władz i urzędników - może są przypadki konkretyzacji, ale zauważ, że forum ma skalę bardziej powiatową (ja np. z Pajęczna ani z Brzeźnicy nie jestem), zresztą w tych tematach wszędzie sprawy wyglądają podobnie, więc nie trzeba wytykać palcami!
Zarobki burmistrza
Piszesz, że "na wszystko trzeba czasu"... Akurat burmistrz Pajęczna miał wystarczająco dużo czasu. A kto powiedział, że jak już się ileś zarabia, to dalej nie można zarabiać mniej? Raz na wozie, raz pod wozem. Jak jest źle, to trzeba ciąć. Sądzę, że obecnie nawet za połowę stawki znalazłoby się wielu kandydatów na takie stanowisko burmistrza czy wójta.
Czy Pajęczno się stacza?
Nie,nie stacza się ale za to wypiękniało. No cóz można do władz mieć dużo róznych pretensji, ale jak to mówią "" jeszcze się taki nie urodził coby wszystkim dogodził "". Natomiast uważam, ze z powodu braku na terenie pracy, miasto nasze się starzeje, bo młodzi wyjeżdżają za chlebem i to nie koniecznie za granicę. Poza tym jest wszędzie b.drogo, podatki co roku idą w górę, mieszkania b.drogie, droższe nawet jak w Lodzi. Targowica opłaty coraz to droższe, niedługo handlujący przestaną nas odwiedzać.Poza terenem
targowiska, gdzie handlują babcie jajkami, swoimi warzywami też trzeba płacić na razie 10 zł, bo jak słyszałam od pobierających opłaty powinno być 20 zł.Zachłanność władz skończy się klęską, bo czym drożej, tym mniej kupujących, zwykła logika handlowa.Radnych jest za dużo, niektórzy uczynili sobie z tego niezły dochód i jak obserwuję wybory, to niektórzy są niezastąpieni, a co do ich pracy dla miasta i gminy,to raczej są żałośni. Za socjalizmu Radni pracowali społecznie!a teraz im ciągle mało i mało, a nam zatem rosną podatki.Uważam, że Burmistrz też ma za dużo i jego świta też.Ale jak Radni podniosą pensje Burmistrzowi, to przy okazji sobie też.
Sprawy wyglądają podobnie, to
Sprawy wyglądają podobnie, to prawda, ale wszystko idzie ze źródła. A źródło, to Zarząd Powiatu Pajęczańskiego, a więc głównie starosta Ryś i jego zastępca. Nawet Rada nie ma tu za wiele do gadania, bo jest ich 8 do 9. Opcja polityczna starostów zawsze wygrywa. Więc tak naprawdę aktualnie w Powiecie rządzi i decyduje o wszystkim Pan Ryś (nawiasem mówiąc z Działoszyna).
Według mnie pensje tych panów
Według mnie pensje tych panów są mocno wygórowane (co najmniej o 4 razy za dużo). A to, że stolica powiatu pajęczańskiego jest w Działoszynie, to już wiemy od dawna! Tylko nikt nie reaguje i nikt o tym nie mówi głośno. Pajęczanie są po prostu mięczakami.
TY CHYBA PISZESZ O WARSZAWIE
TY CHYBA PISZESZ O WARSZAWIE a nie o Pajęcznie mamy najwyższe podatki w POLSCE I NAPISZ GDZIE POWSTAŁA NOWA FIRMA
Ty jednak jesteś z Kosmosu
Ty jednak jesteś z Kosmosu, a nie z Pajęczna.
To i ja się wypowiem w tym
To i ja się wypowiem w tym dość starym wątku, aczkolwiek sam temat jest wieczny.
Dla przeciętnego zjadacza chleba, tak. Te zarobki są dość kosmiczne, bo jakby na to nie spojrzeć ~10.000zł miesięcznie jest kwotą niebagatelną.
Ale.. Zawsze jest to ale..
Sam mam zamiar wziąć udział w wyborach samorządowych w roku 2014 i wiem,
jak wygląda druga strona medalu. Od dłuższego czasu przygotowuję się do tego poprzez czytanie książek, braniu udziału w szkoleniach oraz czerpania wiedzy od osób rzetelnie pełniących tą funkcję.
Żeby być naprawdę dobrym wójtem, trzeba posiadać ogromną wiedzę z zakresu:
- Jak samorządy lokalne mogą wspierać rozwój przedsiębiorczości
- Rachunkowość i budżetowanie w zarządzaniu finansami gminy
- Projekty europejskie, pozyskiwania i rozliczania dotacji unijnych
- Gospodarka samorządu terytorialnego
- Działalność marketingowa gmin
- Ekorozwojowe źródła konkurencyjności gmin w Polsce
- System podatków i opłat samorządowych w Polsce
- Pozyskiwanie inwestorów dla gmin
- Walka z lokalnym bezrobociem
- Do tego trzeba mieć niemałą wiedzę w temacie prawa i administracji.
Więc osobiście nie uważam że, pensje wójtów są zbyt wysokie.
I proszę mi uwierzyć, na studiach tego nie uczą. Tą wiedzę trzeba zdobyć samemu i samemu za nią, nie mało zapłacić.
A jeśli ktoś uważa że dałby sobie radę, to zadam pytanie:
- Gmina ma przychodu około 10 mln rocznie.
- Wydatki na bieżącą działalność i świadczenia socjalne to około 9 mln rocznie. Do tego gmina jest zadłużona na około 40% i musi rocznie przeznaczać na obsługę zadłużenie około 2 mln zł. Co daje w sumie - 11 mln rocznie.
Teraz moje pytanie, ja gmina ma rozwiązać problem z różnicą między przychodami a rozchodami i spłacić całkowicie swoje zadłużenie?
Czekam na odpowiedź pod swoim postem.
Pozdrawiam,
Gość
Kolego "Gość" skoro chcesz
Kolego "Gość" skoro chcesz kandydować to podaj swoje nazwisko, niektórzy czytelnicy może będą chcieli na Ciebie zagłosować.
Co do Twojego "zadania" to możliwości są dwie: albo obniżenie wydatków (np. obniżka wynagrodzeń, redukcja etatów, restrukturyzacja niektórych jednostek gminnych), albo próba zwiększenia dochodów (np. zapraszanie biznesu do gminy).
Pajęczno próbowało raczej pierwszej drogi, a konkretnie zamykanie szkół - nie wiem dokładnie ile dzieci było w tych klasach, ale niestety szkoła dla 50 uczniów, z całym zrozumieniem dla intencji rodziców, nie ma racji bytu. Tym bardziej, że 10 km dalej jest kolejna szkoła...
Rząśnia przykładowo stawia na drugą możliwość. Oczywiście trafiły im się bardzo szczęśliwie pokłady węgla, dzięki czemu mają budżet porównywalny do Pajęczna. Ale widać chęć utworzenia strefy ekonomicznej (coś na wzór Kleszczowa, z zachowaniem proporcji).
I to jest niestety droga, o której w Pajęcznie zdaje się nie pamiętać burmistrz ani rada gminy. O ile ocena rządów w kwestii poprawy estetycznej miasta jest w miarę pozytywna (dużo wyremontowanych dróg, remont szkół), to niestety nie potrafię podać przykładu o przyciągnięciu firm zatrudniających więcej niż 20 osób (nie liczę firm rdzennie pajęczańskich). I tu pojawia się problem z młodymi ludźmi (tymi którzy ukończyli studia, i tymi którzy nie) bo oni nie mają realnej możliwości zajęcia odpowiedzialnych, konkretnych i w miarę możliwości dobrze opłacanych stanowisk. Nie może dziwić więc wyjazd do większych miast, czy zagraniczny...
A co do Twoich kategorii
A co do Twoich kategorii "dobrego" wójta, może oprę się na Pajęcznie, bo będzie mi najłatwiej. Moje subiektywne oceny:
- Jak samorządy lokalne mogą wspierać rozwój przedsiębiorczości
W Pajęcznie nie słyszałem o takich akcjach. Duża liczba mikro przedsiębiorców to zasługa tylko i wyłącznie mieszkańców /-
- Rachunkowość i budżetowanie w zarządzaniu finansami gminy
"Dochody gminy zaplanowano na poziomie przeszło 29 mln zł. Wydatki wynoszą 28,7 mln zł. Ponad 300 tys. zł nadwyżki budżetowej zostanie przeznaczone na spłatę rat kredytów i pożyczek. (...) Jednocześnie jednak na ten sam cel planuje się zaciągnąć kredyt w wysokości 2 mln zł. (...) W sumie zadłużenie gminy w 2013 r. zmniejszy się o 2,34 mln zł i będzie wynosić na koniec roku niecałe 13,6 mln zł, co stanowi 46,71 proc. planowanych dochodów." (za wielun.naszemiasto.pl)
Biorąc pod uwagę sytuację innych samorządów można uznać to za w miarę racjonalną politykę. /+
- Projekty europejskie, pozyskiwania i rozliczania dotacji unijnych
Targowica, podstawówka, gimnazjum, kanalizacja w siedlcu - jedyne większe projekty. Zdecydowanie za mało. Wg GUS nakłady inwestycyjne gminy stanowią 72% średniej dla Polski - bardzo słabo (http://www.stat.gov.pl/vademecum/vademecum_lodzkie/portrety_gmin/pajeczanski/gmina_pajeczno.pdf) /-
- Gospodarka samorządu terytorialnego
Nie odnoszę się. /0
- Działalność marketingowa gmin
Targi Końskie, które przyciągają, jak głosi sama gmina, sprzedawców z całej Polski. Przyznać trzeba, że wcześniej nie działo się nic takiego, więc na plus. Ale strona internetowa bardzo słaba, znaleźć coś sensownego trudno. Przykład można brać choćby z Rząśni. /+
- Ekorozwojowe źródła konkurencyjności gmin w Polsce
"Zagazowanie gminy", termomodernizacje budynków. Nie wiem czy gmina ma możliwości na większe popisy w tej dziedzinie. /+
- System podatków i opłat samorządowych w Polsce
Chyba nie wyróżniają się na plus ani minus wobec okolicznych gmin. /0
- Pozyskiwanie inwestorów dla gmin
Bardzo słabo. Ze 2 firmy które powstały koło Dylowa, na tyle lat to stanowczo za mało. /-
- Walka z lokalnym bezrobociem
600 bezrobotnych zarejestrowanych w gminie, ilu niezarejestrowanych niewiadomo. Jak na gminę liczącą 11 tys. ludzi to zbyt duży odsetek. (GUS oblicza 8% bezrobocia licząc tylko firmy ponad 9 pracowników, nie zauważa jednak że w naszej gminie takich firm jest kilka/kilkanaście, więc ten procent jest bez sensu) /-
- Do tego trzeba mieć niemałą wiedzę w temacie prawa i administracji
Tu się nie odnoszę, w gminie jest radca prawny, burmistrz pewnie przez tyle lat też wiele rzeczy wie. /+
W mojej ocenie 4 plusy na 10 kategorii. Minusy są jednak znacznie bardziej znaczące w mojej ocenie. Z tej oceny wynika więc, że wójt/burmistrz mimo że może i zna te kategorie to w praktyce stosuje je słabo. A nie chcę nawet myśleć jak taki sprawdzian wyglądałby w Nowej Brzeźnicy, Sulmierzycach, czy Siemkowicach.
Nie przeczę, że w swojej ocenie mogłem o czymś zapomnieć, czy o czymś nie wiedzieć, więc czekam na dyskusję.
Moje wątpliwości co do zarządzania
"Targowica, podstawówka, gimnazjum, kanalizacja w Siedlcu - jedyne większe projekty. Zdecydowanie za mało." No właśnie, ZA MAŁO!
"Targi Końskie, które przyciągają, jak głosi sama gmina, sprzedawców z całej Polski." No właśnie, z Polski, a gdzie nasz powiat i gmina? Gdzie tu nasi ludzie?
Delikatna podpowiedź dla kandydatów: ludzie są ważniejsi niż ich samochody lub ostatecznie - motocykle. Bye!
Urzędy ??? czy rozrzędy
Lubię oglądać " Uwagę" TVN.; TTV "uwaga po uwadze" lub " Blisko ludzi" Polsat " Interwencja" itp. Tam są wytykane anomalie i bezkarność, bezczelność urzędnicza.Lokalni urzędnicy czują się nietykalni , ponad prawem. W tatach przed 1989 to tacy urzędnicy nie mieli prawa pracować. Wystarczyło poskarżyć się I sekretarzowi to reakcja była niemalże natychmiastowa. Może faktycznie potrzebny następny przewrót, żeby zmienić co złe!
Odpowiedź dla Lukas
Witam,
miło spotkać inteligentną osobę, chociaż tylko w sieć.
Przepraszam że dopiero teraz odpisuję, ale właśnie co zauważyłem nowe posty na forum. Jadnakże dzisiaj jest zbyt późno, bym dzisiaj zagłębiał się w dyskusję. Obiecuję że jutro, najpóźniej w sobotę postaram się odpisać konkretnie i na temat.
Co do swojej tożsamości i gminy która mnie interesuje, jest jeszcze zbyt wcześnie żebym się ujawniał, przynajmniej w mojej ocenie. Chce się naprawde dobrze przygotować, nie lubię półśrodków.
Pozdrawiam,
Gość
Cd. Lukas
Na moje pytanie, moja odpowiedź.
W danej gminie co roku wydawane jest ok. 1,5 mln zł na świadczenia społeczne, zasiłki stypendia. Jak wspomniałeś, zaproszenie biznesu do gminy, automatycznie zmniejszyłoby bezrobocie, również pomniejszając wydatki na tzw. social.
Mam świadomość że pozyskać kapitał inwestycyjny do gminy nie jest łatwo, ale tutaj z pomocą pojawiają się programy oraz konkursy polskie jak i europejskie, które mają za
zadanie promować i zwiększać atrakcyjność gmin. Takim konkursem jest m.in. „Grunt na Medal”
organizowany przez Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych we współpracy z
samorządami województw. Jeden z laureatów tego konkursu gmina Brzesko z Małopolski
pozyskała dzięki temu kapitał inwestycyjny. To z kolei przyczyniło się do tego, że w ciągu
pierwszych 10 miesięcy tego roku bezrobocie w tej gminie zmniejszyło się o aż 12 proc.
Kolejnym sposobem może być rozbudowanie funkcji usługowej w gminie, jednym przykładów może być SolPark w Kleszczowie. Jednak wiem, że dla małej gminy takie przedwsięzięcie jest niemożliwe, ale mniejsze jak najbardziej tak.
Co do strony internetowej, o której pisałeś wyżej.
Strona powinna zawierać jak najwięcej przydatnych informacji, a w szczególności o gruntach przeznaczonych pod potencjalna inwestycję, o bliskim otoczeniu tych gruntów, oraz odjazdu do nich.
Należy również pamiętać, że niemal koniecznością jest to, żeby strona była napisana w minimum jednym dodatkowym języku, przykładowo angielskim.
No i w sumie tyle, bo pozostałe sprawy wyżej bardzo fajnie rozwinąłeś.
#27 Mógłbyś podać źródło
Mógłbyś podać źródło z tym bezrobociem w gminie Brzesko? I to 12%, to ilu ludzi jest? Ze 100 bezrobotnych zmniejszyło się do 88? Z 1000 do 880? Z 10 na 9? Same procenty nic nie mówią.
Źródło
Podaję źródło informacji. Jak dobrze pamiętam, to gmina Brzesko ma około 20 tys mieszkańców.
http://edgp.gazetaprawna.pl/index.php?act=mprasa&sub=article&id=118965
Trzeba działać już teraz!
Cytuję: "Od dłuższego czasu przygotowuję się do tego poprzez czytanie książek, braniu udziału w szkoleniach oraz czerpania wiedzy od osób rzetelnie pełniących tą funkcję."
Teoria - teorią... Może zacznij już rozmawiać z ludźmi, pomagać im rozwiązywać ich problemy, ujawnij się publicznie, angażuj się w życie społeczne. Bo jeżeli jesteś nowy, to twój start może trochę potrwać, a tutaj faktycznie potrzeba świeżej krwi i mądrych, konkretnych przywódców. Szkoda byłoby tego zmarnować i zadusić w zarodku. Dobrze mówisz, ale człowieka z reguły poznaje się po jego działaniu.
Są gminy, jak np. w mojej ocenie Pajęczno, Strzelce Wielkie albo Nowa Brzeźnica, które łakną zmian jak ryba wody. Jeżeli tacy jak ty mają coś zdziałać, to już jest ostatni dzwonek.
Szanse wyborcze
Szanowny Gościu, jeżeli uważasz, że ludzie wybiorą Cię tylko dlatego, że jesteś oczytany czy uczestniczysz w jakichś szkoleniach, to niestety jesteś w błędzie.
Jeżeli nie masz za sobą tzw. układu, to Twoje szanse są znikome. Nikt nie głosuje na ludzi, którzy swoje polityczne aktywności zaczynają na miesiąc przed wyborami. Jest już wtedy za późno, żeby zostać szerzej poznanym przez potencjalnych wyborców.
Już zacznij "stawiać", bo inaczej liczyć możesz tylko na głosy swojej najbliższej rodziny.
Mimo wszystko życzę sukcesów :)
Drogi mieszkańcu powiatu P-no, pozwolę się z Tobą nie zgodzić w kwestii, którą poruszyłeś. Ostatnie wybory samorządowe pokazały, że ludzie boją się zmian. Nie chcą ich. Dają przyzwolenie na mierność. Wskazani przez Ciebie wójtowie, to przecież młodzi ludzie. W granicach 40 lat. Młodzi radni gminni czy nawet powiatowi sam zobacz, że nie istnieją zbytnio medialnie czy w świadomości społecznej. Dlaczego? Bo nie mogą się przebić. Slogan "potrzeba świeżej krwi" tylko ładnie brzmi, ale kiedy przychodzi w czasie wyborów wybrać między młodym - starym, to wychodzi jak zawsze. Zbliżające się wybory będą takie same.
Pozdrawiam
Mieszkaniec powiatu P-no
Na razie nie mam fizycznej możliwości żeby ludziom się "pokazać". Ale tak, mam zamiar to zrobić. Przede wszystkim w danej gminie mam liczną rodzinę, która na pewno mi pomoże w promocji mojej osoby. Dodatkowo chciałbym zwrócić na siebie uwagę sponsorując coś, przykładowo przedszkole. Chociaż szczerze mówiąc jeszcze nie wiem w jakiej kwocie (myślałem o 5.000zł). A co miałbym kupić, to już ustalałbym z dyrektorką.
Na pewno moja kandydatura na wójta danej gminy, nie jest motywowana wysokimi zarobkami, z tego wzgledu. Że gdybym wygrał, jako wójt zarabiałbym mniej niż zarabiam obecnie. Mam zamiar ten fakt wykorzystać i mało tego, mogę to udokumentować.
Tak jak pisałem wyżej/wcześniej. Na razie się przygotowywuję, ale cały przyszły rok mam zamiar przeznaczyć na promocję.
Pozdrawiam,
Gość
Dlaczego chcesz zostać wójtem?
Co w takim razie jest dla Ciebie motywacją żeby zostać wójtem (jeżeli nie pieniądze)? Pytając wprost - po co chcesz kandydować? Z pewnością jasne motywy z Twojej strony mogą przysporzyć wielu zwolenników. Ciekaw jestem z jakich powodów chcesz zostać wójtem?
Mieszkaniec powiatu P-no
Co można o mnie powiedzieć?
Przede wszystkim to, że jestem prawicowcem i brzydzę się lewicowymi pogladami.
Dlaczego chce zostać wójtem?
Jak wyżej pisałem, w danej gminie mam liczną rodzinę. Więc mimo że sam nie jestem mieszkańcem tej gminy, dobrze wiem jak wyglada w niej sytuacja.
Zimą wielokrotne awarie wodociagów, które podowują kilkugodzinne, czasem i dniowe przerwy w dostawie wody, a mimo nikt z tym nic nie robi.
Brak rozbudowy kanalizacji, chociaż jest na wyciągniecie ręki.
Aby poprzeć swoją myśl, posłużę się danymi ogólnie dostępnymi.
W gminie Dobre budowa 4,66km kanalizacji sanitarnej kosztowała 326.520,61zł, z czego gmina musiała zapłacić tylko 48.978,10zł, reszta to dofinansowanie z UE oraz budżetu państwa.
Obecny wójt, zamiast inwestować w gminę. Woli obdarowywać pracowników gminy pramiami w wysokości 1000zł(?!)
Rozumiem, premia jest formą nagrody za dobrą pracę, ale jak można w tym przypadku mówić o dobrej i żetelnej pracy. Jeśli infrastruktura w gminie leży, inwestorów nie ma, zarejestrowanych bezrobotnych jest ponad ćwierć tysiąca, a zadłużenie sięga niemal 40%(?!)
Chyba że, premie są w tym przypadku przyznawane za zrobione kilometry z czajnikiem po korytarzu..
Znam wiele takich przypadków w wykonaniu obecnego wójta, które wołają o pomstę do nieba, ale nie będę ich tutaj wypisywał. Nie ma to teraz znaczenia.
Jak pisałem wyżej, zarabiam obecnie całkiem sporo. Ale jak większość, zaczynałem od niczego. Zawsze starałem się wykonywać swoją pracę żetelnie i dokładnie. A najlepszą gratyfikacją mimo wszystko pozostaje dla mnie, poklepenie po plecach i usłyszenie "dobra robota".
Cholernie mnie boli to, jak ktoś siadając na państwowym stołku, nie wywiązuje się z obowiazków i ciagnie tylko do siebie.
Jeśli ktoś nie do końca rozumie o co mi chodzi, polecam obejrzeć na YT obietnice przedwyborcze premiera Tuska, po czym pocztać o obecnym stanie Polskiej gospodarki, ilość emigrantów, bezrobociu oraz o długu publicznym.
Niech każdy sobie odpowie na pytanie:
Urząd gminy jest dla ludzi, czy ludzie dla urzędu gminy?
Prometeizm - Coś, co jest moim boskim przekleństwem.
Moje motto?
"Osoba, która twierdzi, że coś jest niemożliwe nie powinna przeszkadzać osobie, która właśnie to robi."
Z częścią Twoich uwag
Z częścią Twoich uwag oczywiście się zgadzam. Ale odnośnie długu publicznego to jest to kwestia, która nie jest tak jednoznaczna jak pewnie wydaje się znaczącej części czytelników. Nasze Pajęczno, wg ostatnich danych ma rocznie ok. 300 tys. nadwyżki przychodów nad wydatkami. To powoduje, że gmina aby wykonać jakąkolwiek inwestycję, nawet ze środków unijnych, musi zaciągnąć kredyt. Ten kredyt jest potem w dużej części spłacany przez unijną refundację. A zanim realizacja inwestycji nie zostanie zakończona, to gmina nie otrzyma pieniędzy z UE. Gdyby gmina nie zaciągnęła kredytu, to równe jest zerowej aktywności inwestycyjnej.
Oczywiście zgadzam się, że inwestycje w naszej gminie nie przynoszą realnych wzrostów przychodów. A głównie na takie powinna postawić gmina - to jest oczywiste, gdy zysk gminy wynosi tyle, co przeciętnego przedsiębiorcy. Oznacza to, że coś jest nie tak, a zarządzający balansują na granicy długu.
Szczerze również uważam, iż pewna grupa ludzi jest zwyczajnie "z innych czasów". I to nie jest ich wina, że nie odnajdują się w szeregu działań unijnych, funduszach norweskich, działań środowiskowych. Dlatego myślę, że obok ludzi doświadczonych (bo też są bardzo potrzebni), w radzie gminy i powiatu powinien znaleźć się ktoś kto będzie reprezentował ludzi młodych, i pokaże że ludzie po studiach nie muszą wybierać między Łodzią, Warszawą, Wrocławiem, czy Częstochową. Obecnie dla ludzi w moim wieku wracanie do Pajęczna to niestety wielki krok w tył i zerowe szanse na rozwój.
Szukanie okazji
Nieźle kombinujesz :)
Można wiedzieć dlaczego nie chcesz kandydować w swojej gminie, tylko szukasz okazji na wybicie się na plecach rodziny?
U siebie nie masz szans?
Zapowiada się ekscytujący pojedynek: Twoja rodzina kontra rodziny urzędników, którzy otrzymali ekstra premie.
PS
Czasy, w których wybudowanie kilometra infrastruktury kanalizacyjnej za mniej niż 100 tyś zł dawno już minęły.
Jeżeli myślisz, że za 300 tyś zł. skanalizujesz całą gminę to niestety jesteś w błędzie i jeszcze dużo musisz się pouczyć. Ekonomii.
Pozdrawiam
#36 Można wiedzieć dlaczego
"Można wiedzieć dlaczego nie chcesz kandydować w swojej gminie"
W mojej gminie jest nowy wójt i jego praca się ludziom podoba. Tak jak i mi się podoba. Po co miałbym konkurować z kimś, komu nie mam nic do zarzucenia?
"tylko szukasz okazji na wybicie się na plecach rodziny?"
Hm, nie przesadzasz aby troszkę z takimi insynuacjami?
Rozumiem że ludzie ludziom nie ufają, że w naszym społeczeństwie jest spore grono cwaniaków i naciągaczy. A wciskanie wszystkich w schemat jest na porządku dziennym.. Także nie będę tego więcej komentował, bo to nie ma sensu. Z resztą, papier przyjmie wszystko..
"Zapowiada się ekscytujący pojedynek: Twoja rodzina kontra rodziny urzędników, którzy otrzymali ekstra premie."
Nie wiem czy to żart, ironia czy zwykłe chamstwo. Ale na Twoim miejscu nie oczekiwałbym takiego pojedynku. Z tego prostego względu, że nie mam zamiaru w ten sposób wysługiwać się rodziną.. Z resztą, przyjdzie czas kampanii to sam się przekonasz. Może wtedy odzyskasz wiarę w ludzi..
"Czasy, w których wybudowanie kilometra infrastruktury kanalizacyjnej za mniej niż 100 tyś zł dawno już minęły.
Jeżeli myślisz, że za 300 tyś zł. skanalizujesz całą gminę to niestety jesteś w błędzie i jeszcze dużo musisz się pouczyć. Ekonomii."
Tak, wiem o tym. Powyższy przykład którym się posłużyłem, odnosił się do roku 2007. W tym momencie ok. 3,5 km kanalizacji kosztuje ok. 1,4 mln zł
Więc dlaczego posłużyłem się tym przykładem? Bo:
"Czasy, w których wybudowanie kilometra infrastruktury kanalizacyjnej za mniej niż 100 tyś zł dawno już minęły." I zamiast wcześniej budować kanalizację wtedy, kiedy była ona tańsza. Pieniądze przeznaczono na "urzędników, którzy otrzymali ekstra premie."
To na tyle.. To był ostatni mój post na tym forum. Mimo że na początku się całkiem przyjemnie rozmawiało - przemyślenia, rady i uwagi (za które serdecznie dziękuję). Ale widzę że powoli zaczyna się naskakiwanie i szukanie dziury w całym. Także podziękuję..
Pozdrawiam,
Gość
Ja mogę Pana Tokarskiego już
Ja mogę Pana Tokarskiego już dziś zmienić za te pieniądze idzie utrzymać kilkanaście kucyków ,polowania w Wielkopolsce ,czyli myślistwo tzn...broń za ponad 30,000 tyś zł . jestem gotów na tak dobrą zmianę [...]
Czyżby kolejna pogrzebana szansa?
Cytuję: "Mimo że na początku się całkiem przyjemnie rozmawiało - przemyślenia, rady i uwagi (za które serdecznie dziękuję). Ale widzę że powoli zaczyna się naskakiwanie i szukanie dziury w całym. Także podziękuję.." Jeżeli w tym momencie rezygnujesz z dyskusji, to daj sobie spokój z kandydowaniem. Przykro mi to mówić, ale Twoja postawa mówi wprost, że - i tak odpadniesz w przedbiegach. W tej "branży" nie ma przyjemnych rozmów! Albo podejmujesz wątek i dyskutujesz, albo... zajmij się zupełnie czymś innym (a już na pewno nie polityką). Prawdę mówiąc, to forum, na którym zacząłeś pisać jest Twoją ogromną (jeżeli nie jedyną) szansą, a nie - jak sądzę uważasz - spróbowaniem, a później (w razie czego) rezygnacją. Kiedy zostaniesz wójtem, to wtedy dopiero zaczną się schody! Z pewnością nie będziesz miał samych przyjemnych rozmów, itp.
Popieram wpis poprzednika
Popieram wpis poprzednika. Widać, że Twoje pomysły są ciekawe i widać że znasz się na rzeczy, ale musisz też podejmować krytykę. Nie może być tak, że jak nie zgadzasz się z kimś to zabierasz swoje zabawki i z nim nie rozmawiasz...
''Pan Pleban''
zgadzam się z wami w 100%, tego typu osoba jak ten kandydat, nie ma żadnych szans, nie tylko na Wójta ale nawet na radnego czy sołtysa - bo przecież nawet ci ludzie muszą się borykać z krytyką i to niezależnie czy są
odpowiedni na swoim stanowisku czy nie.
Osoba ta myśli ,że da 5tyś.złotych /co bez wątpienia przyda się przedszkolu/ i w ten sposób uspokoi swoje sumienie , że bardzo wiele zrobił
dla społeczności lokalnej.
To człowiek który myśli, że będzie uszczęśliwiał ludzi swoimi gotowymi pomysłami, posuwając się nawet do podawania przykładów z 2007r. w realiach
2013r. - na moje wyczucie jest to oderwany od rzeczywistości magister,
zarabiający duże pieniądze na zmywaku w IRLANDII lub NIEMCZECH.
Ponieważ dobrze życzę wszystkim, proponuję wyjdż szeroko do ludzi/nie tylko swojej rodziny/ zacznij z nimi rozmawiać, może nawet współpracować,
wtedy dowiesz się czego oni potrzebują ,będziesz wiedział co i gdzie zmienić jaką obrać strategię.
"Ponad wszystko proszę cię bardzo- nie obrażaj się."
Pozdrawiam.
"Kosmiczny" poziom dyskusji...
"na moje wyczucie jest to oderwany od rzeczywistości magister, zarabiający duże pieniądze na zmywaku w IRLANDII lub NIEMCZECH." - zapewne dlatego opublikował ostatni post, bo dyskusja z idiotą jest bezsensowna! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem!
Więcej już nic dopiszę, bo zapewne i tak to wystarczy, aby pokazać Waszą odporność na krytykę, o której tak mocno piszecie.
Kosmita
ty nic nie rozumiesz, krytyka jest niezbędna i zdecydowanie bardziej wartościowa od pochlebstwa czy poklepywania po ramieniu.
Bez krytyki człowiek traci kontakt z rzeczywistością i opanowuje go egoizm
który jest przyczyną wszelkiego zła.
Wszystkie punkty w których się doskonalisz są ważne ale zapomniałeś o najważniejszym o umiejętności zarządzania. W urzędzie są ludzie którzy przez
wiele lat pracują w oparciu o 2-3 art. ustawy , są w tym szkoleni i realizują to prawo w praktyce.
Bardzo potrzebna jest wiedza na poziomie ogólnym -administracyjnym ,prawnym,
ekonomicznym ale ważniejsze jest zarządzanie urzędnikami którzy ją realizują
na codzień w praktyce. Nadmierne wkraczanie w obowiązki tych ludzi może
jedynie prowadzić do destrukcji.
"Proszę cię bardzo -nie obrażaj się".
Pozdrawiam
#37 Chcesz już podziękować?
Chcesz już podziękować? Czyżby pierwszy zimny prysznic w starciu z ludźmi?
Przepraszam bardzo, ale jak myślisz czy do wyborów pójdzie więcej tzw. "magistrów", czy może "idiotów"? Bo jednak bez ważnych głosów wyborców nie da się zostać wójtem. Najlepszy program nie pomoże jeżeli kandydat nie zjedna sobie ludzi.
Ponownie gość
Witam ponownie,
chociaż wyżej napisałem że już nie będę się udzielał na forum. Dyskusja jaka rozgorzała po moim ostatnim poście trochę mnie zaskoczyła.
Przede wszystkim macie rację, krytyka jest potrzebna. Czasami lepsze jest jedno słowo krytyki, niż godzinna gloryfikacja. Wiem to z własnego doświadczenia..
Ale tutaj jest jedna zasadnicza różnica.. Bo ja tutaj nie doświadczyłem krytyki, a bezpodstawnych bezpośrednich zarzutów. A o ile mnie wiedza nie myli to, krytyka ma zupełnie inną definicję od zarzutu.
Wiadomo, krytykę należy przyjąć, przemyśleć itd.
Jednak zarzut to zupełnie inna bajka.. Kierując się zasadami erystyki. Zarzuty, a szczególnie bezpodstawne należy ignorować. Bo wiadomo że jeśli ktoś zarzuca nam nieprawdę, to ma na celu tylko jedno. Ośmieszyć Nas, postawić w złym świetle, skompromitować. A wszelkie próby tłumaczenia, dają takiej osobie szansę na tworzenie kolejnych bzdurnych zarzutów.
Więc nie uważam że moja postawa, równała się z odwieszeniem rękawic na kołek.
Dlatego właśnie nie chce się jeszcze ujawnić, ani napisać o jaką gminę chodzi (chociaż na podstawie informacji które już wyżej napisałem, można wywnioskować). Bo jeśli zrobię to teraz, dam przeciwnikom szansę o tworzenie niechlubnej aury wokół mojej osoby.
Z resztą wystarczy się cofnąć do wyborów prezydenckich RP w roku 2000, kiedy to z Andrzeja Olechowskiego w krótkim czasie zrobiono w opinii publicznej prawdziwego dziada, bo jego kandydatura mogła zagrozić A. Kwaśniewskiemu. To są "normalne" praktyki, z resztą wcale nie trzeba się nigdzie cofać, wystarczy zwrócić uwagę jak wyglądają dzisiejsze debaty. Chociażby jedna z ostatnich Krzysztof Bosak vs. Monika Olejnik w "Kropka nad i"
Co do tego:
"Osoba ta myśli ,że da 5tyś.złotych [...] i w ten sposób uspokoi swoje sumienie , że bardzo wiele zrobił dla społeczności lokalnej."
Proszę uwierz mi, że nie jestem aż tak ograniczony.
Nie jestem idiotą oderwanym od rzeczywistości i wiem że, żeby wybudować dom nie wystarczy tylko kupić cegły. Że to się składa na wiele, wiele innych czynników. Podałem tylko jeden przykład bo każdy Ci powie, że gdzie się zaczyna rywalizacja, nie wolno za przeproszeniem "pokazywać całego tyłka".
Jeśli uważasz że, na forum publicznym powinienem wszystko wyśpiewać. Czyli: jak się nazywam, co robię, co planuję, jak mam strategię, jak zamierzam wygrać, ile na to przeznaczyć pieniędzy, a tym samym informując przy tym swoich konkurentów. To przepraszam Cię bardzo, ale kto tu jest oderwany od rzeczywistości?
#23 Lukas szkoda, że nie
Lukas szkoda, że nie chcesz wiedzieć jak wyglądałby sprawdzian w tych gminach :/ Powiat to nie tylko Pajęczno a niestety pajęczaki tak myślą :( Np. Sprawdzian w Sulmierzycach mógłby wyglądać tak że mógłbyś chcieć wiedzieć :) Np. wydatki na inwestycje w Sulmierzycach są 4 razy większe jak w Pajęcznie. Tylko Sulmierzyce to nie miasto chociaż w sumie Pajęczno to też wieś aż się patrzy. Środki pozyskane z unii w ciągu ostatnich 3 lat to coś ponad 8 mln zł. I to nie na beton wylany pod kopytami dla koni tylko kanalizację, ośrodek kultury, rondo, chodniki itp.
Z tego co wiem w Siemkowicach też nie jest źle. Brzeźnica to niestety osobny temat.
Tylko w Sulmierzycach się zmienia a w Pajęcznie dalej to samo. Macie co chcecie, idźcie głosować za rok jak barany na to samo to będziecie mieć to samo :)
Mam w końcu nadzieję
Mówisz "dam przeciwnikom szansę o tworzenie niechlubnej aury wokół mojej osoby"... Bardzo rozsądne podejście - jak uważam. Podchodzisz profesjonalnie do sprawy. Podoba mi się też, że odpisałeś mimo że już podziękowałeś wcześniej temu forum. Świadczy to niewątpliwie o Twojej elastyczności i jednak mimo wszystko - wrażliwości na ludzi.
Niestety w naszym środowisku jak się "obnażysz", to inni natychmiast dobiorą się do twojej skóry, twojej rodziny... i jeszcze dotkną 5 pokoleń w głąb. Zanim się obejrzysz, będzie już "pozamiatane". Szczególnie, że największym przeciwnikiem jest i będzie oczywiście obecny wójt.
Twoja ostatnia wypowiedź sprawiła, że mam w końcu nadzieję. Tak, w końcu nadzieję na lepsze. Myślę, że takich ludzi nam trzeba (chociaż nawet osobiście Cię nie znam), czuję to. Z chęcią będę śledzić dalsze Twoje wypowiedzi.
Ja też jestem za takimi ludźmi
Ja też jestem za takimi ludźmi i będę ich popierać! Popieram zmiany i popieram szelki postęp.
Człowiek prosty
Cieszę się że mogłem zaszczepić w Tobie chociaż trochę nadziei. I ja również mam nadzieję że swoją postawą uda mi się "zarazić" więcej ludzi.
Ale skoro postanowiłem udzielić się na forum, po tym jak się z nim pożegnałem. Może pójdę o krok dalej.. Pewien niesmak mam, gdy piszecie że to ostatni dzwonek, że już teraz trzeba coś zacząć robić, że już teraz powinienem wyjść i zacząć rozmawiać z ludźmi. A ja mam osobiście mam inne zdanie na ten temat..
Bo przede wszystkim, kim są wyborcy?
Wyborcy, to w większości prości ludzie. Ludzie którzy na co dzień nie interesują się polityką, władzą samorządową. Często zapytani o to na kogo będą głosować, odpowiadają że nie wiedzą jeszcze, albo, że na nikogo bo w kraju i tak się nic nie zmieni. Musicie przyznać rację, prawda?
Ale są to ludzie którzy mają oczekiwania, na podstawie badań przeprowadzonych przez CBOS, ich oczekiwania to:
- 87% badanych uważa że samorządy powinny się skupić na walce z bezrobociem i tworzeniem miejsc pracy.
- 43% że na stanie dróg
- 42% na sytuacji w służbie zdrowia
- 41% jest zdania że samorządy samorządy powinny się skupić na pomocy społecznej dla osób najbiedniejszych.
- 33% oczekuje poprawy bezpieczeństwa
Odsetki nie sumują się do 100%, bo badani mogli udzielić więcej niż jedną odpowiedź.
Czym się kierują wyborcy oddając głos?
Może od początku, nie wiem czy wiecie ale około 30%-40% ludzi, do ostatniej chwili nie wie na kogo będzie głosować i właśnie w ostatniej chwili podejmuje decyzję. A podejmują ją w, w absurdalny sposób. Na przykład oddają głos na kandydata "A", bo kandydat "A":
- Miał ładny krawat
- Był bardzo miły
- Podarował im jakiś upominek
- Mówił coś o walce z bezrobociem
Wiem, to absurdalne ale niestety prawdziwe.
Każdy wie, że liczy się pierwsze wrażenie. Nie ważne czy pozytywne, czy też negatywne. Bo to właśnie pierwsze wrażenie pozostaje w głowach ludzi najdłużej i później, bardzo ciężko je zmienić.
Dlatego jeśli chcemy pozyskać ten 30%-40% elektorat, należy pojawić się z hukiem. Nie jest istotne kiedy, ważne żeby przykuło uwagę. I pozostawiło pozytywne wrażenie.
Dalszym sposobem na pozyskiwanie wyborców, może być manipulacja sondażami.
A dokładniej, jak wyżej pisałem dużo ludzi nie wiem na kogo głosować. Więc, głosują na to co większość, żeby ich głos się nie zmarnował. Więc wystarczy manipulować sondażami, żeby pozyskiwać niezdecydowany elektorat.
Żeby zmanipulować sondaż, wystarczy zadać "odpowiednie" pytanie.
Jakie? Wystarczy przykładowo przeczytać książkę o manipulacji ludzkim umysłem, żeby wiedzieć. Sam przeczytałem ich 4.
Taką manipulacją posłużył się ostatnio RN (Ruch Narodowy) w swojej telefonicznej sondzie.
Pytanie brzmiało: "Na kogo będziesz głosował w wyborach parlamentarnych, jeśli ruch narodowy weźmie w nich udział"
W ten sposób RN odnotował 17% poparcie, mimo że w sondażach CBOS miał od 5% w dół.
Aha.. I nie bójcie się, nie przeczytałem książek o manipulacji po to żeby ludźmi manipulować , ale po to żeby przed manipulacją się bronić. Przyznam otwarcie, że posiąwszy tą wiedzę, świat stał się zabawniejszy.
Tak samo mandat z komitetu wyborczego ma duże znaczenie.
Żeby wybrać sobie komitet, warto przejrzeć mapę poparcia politycznego. W naszym regionie największym poparciem cieszy się PiS, Więc jeśli będziesz kandydował z PiS'u. Ludzie będą mimo woli Cię z nim utożsamiać.
Znaczenie ma również sama kampania, czy będzie prowadzona w sposób negatywny czy pozytywny.
Negatywny - wytykanie błędów kontrkandydatom, stawianie ich w jak najgorszym świetle itp.
Pozytywna - mówienie o swoich zaletach, ideałach itp.
Sama kampania również powinna polegać na zasadzie "door to door". Ludzie lubią poznać osobiście kandydata. Żaden plakat, ulotka czy wystąpienie nie oddają tego, co daje rozmowa indywidualna.
Z tego co wiem, kampanię "door to door" prowadził Wójt Orzeszek z Sulmierzyc.
Także, jak napisałem na początku. Mam pewien niesmak gdy słyszę "spiesz się śpiesz".
Moim zdaniem lepiej powoli, a dokładnie. Bo pierw trzeba zebrać informacje o gminie i o kontrkandydatach. Bo pośpieszne, chaotyczne działanie, równa się z lekceważeniem przeciwnika.. A czy przeciwnika należy lekceważyć?
Informacji/rad jak wygrać wybory, mam znacznie więcej. Napisałem tylko kilka podstawowych. I powiem szczerze że nie chce mi się wypisywać innych, bo gdy teraz spoglądam na zegarek, ten pokazuje mi godzinę 00:33
Pozdrawiam,
Gość
#46 Jeżeli Cię uraziłem to
Jeżeli Cię uraziłem to przepraszam. Może zbyt generalizowałem, ale moim zdaniem takie gminy jak Siemkowice i Brzeźnica, niestety, ale stoją w miejscu. Może zbyt pośpiesznie dołączyłem do nich Sulmierzyce - dawno tam nie byłem, ale jeżeli mówisz że się zmienia na lepsze to pozostaje się cieszyć że macie mądrych rajców i wójta :)
Mówisz że myślę, że powiat to tylko Pajęczno. Tak nie jest, no ale co ma powiat do tej dyskusji? Mówimy o gminach, a powiat to inna historia i niestety spalona ziemia - ludzie zdolni do lokalnej politycznej hucpy, umowy sfałszowane, CBA i te sprawy. A ludzie z poprzedniej ekipy nie mają wstydu wychodzić na ulice. Szczerze to za taką niekompetencję/oszustwa powinni dawno usłyszeć wyrok.
Sondaże
Wybory dokonywane na wsi zdecydowanie, różnią się od tych dokonywanych w mieście. Tam kandydaci są mało znani, i pewnie jest tak jak przytoczyłeś to w zdobytych sondażach, że głosuje się na kogoś kto ma ładny plakat. Na wsi jest inaczej.
Tutaj wszyscy się znają. Z widzenia bo z widzenia ale się znają. Żyją w jakiejś tam zależności. To się nazywa układ. A to wójt "załatwi" lampę oświetleniową, a to załata dziurę w drodze itd. Nawet kandydowanie z PiSu nie będzie działało na korzyść kandydata. Tu się głosuje na człowieka a nie na partię. Sympatia polityczna nie ma tu nic do rzeczy. W Kiełczygłowie też był kandydat popierany przez PiS a wójtem nie został.
A teraz konkretnie.
Pewnie kupujesz sobie lokalne gazety. W jednej z nich jest informacja, że skanalizowanie tylko części Rząśni będzie kosztować ponad 5 mln zł.
Na tego typu prace w Brzeźnicy (odnoszę wrażenie, że tam będziesz kandydował), gdzie jest tak duże rozłożenie terytorialne gospodarstw domowych, potrzebował będziesz znacznie więcej pieniędzy. I nie tylko na same rury czy oczyszczalnię, bo w tej gminie problem jest bardziej złożony.
Piszesz o pękających co zimę rurach wodociągowych. Pękać będą nadal i nic z tym nie zrobisz. Tylko doraźne remonty i łatanie. Nie po to 2 lata temu GDDKiA robiła generalny remont jezdni i chodników, żeby teraz wydawać zgodę na zrywanie kostki i części asfaltu aby położyć rury wodociągowe (czy nawet w przyszłości kanalizacyjne). Na to był czas wtedy. Nie zrobiono tego, bo nie było funduszy. Jeżeli jakimś cudem uzyskasz zgodę to albo zrobisz jedno, albo zrobisz drugie. Na obie inwestycje po prostu nie masz pieniędzy.
Nawet jeżeli pozyskasz zwrot z Unii, to (tak jak pisze Lukas) najpierw musisz zainwestować swoje. A że w brzeźnickim budżecie kasy jest ile jest, to musisz zaciągnąć kredyt. A że zadłużenie Brzeźnicy jest jakie jest (mimo, że niewiele tam się dzieje) nikt nie da Tobie 5 mln kredytu bo przekroczysz ustawową granice zadłużenia (60 %) w stosunku do dochodów. RIO od razu będzie wnosić do premiera o powołanie zarządu komisarycznego. A wtedy będzie już pozamiatane.
No i kolejną rzeczą o której trzeba pamiętać, to nie po to wójt buduje (albo już zbudował, nie orientuję się na jakim etapie są tam prace) nowe ujęcie wody dla gminy, aby bez walki oddać fotel wójta.
Reasumując: nawet przy najlepszych pomysłach (a masz ich wiele i dobrze to o Tobie świadczy) nie zdziałasz za wiele mając w kasie debet. A żeby się go pozbyć musisz zabrać jednym, żeby dać niewiele drugim.
Aby w Brzeźnicy wyjść na plus potrzeba kilku lat oszczędności. A wtedy to Ty będziesz ten zły i niedobry bo niewiele zrobisz.
...
Sondaże odp.
Fajnie napisane, ale niestety nie chodzi tutaj o Nową Brzeźnicę.
W sumie, mogę już napisać o jaką gminę chodzi, bo wydaje mi się że, tak czy inaczej wójt się w niej zmieni.
Chodzi o gminę Strzelce Wielkie. Wiem już ze swoich prywatnych źródeł że, będę miał mocnego kontrkandydata i nie chodzi tutaj o wójta Komara. A o osobę wywodzącą się z Marzęcic, obecnie pracującą w Warszawie w straży pożarnej. Te informację mam dokładniej ze starostwa. I ta informacja daje mi ogromną przewagę, którą mam zamiar dobrze wykorzystać.
Z sondaży jasno wynika że, ludzie w największym odsetku oczekują od wójta walki z lokalnym bezrobociem. A w tym przypadku wójt Komar nie robi nic, czy może jednak coś robi? Chętnie poczytam Wasze opinie.
Jeśli chcecie, możecie pisać tu swoje spostrzeżenia, uwagi oraz rady. Chętnie poczytam, co nie znaczy że ze wszystkimi będę się zgadzał.
A co do pękających rur.. Wiesz między gminami raczej nie ma jakiejś znacznej różnicy klimatycznej, temperaturowej itp. Różnica jest na pewno w stanie wodociągów, oraz głębokości na której się znajdują.
Nie słyszałem o tak częstych awariach w innych gminach. Ani też, w innych miejscowościach samej gminy Strzelce Wlk. Więc moim zdaniem problem leży w stanie wodociągów, który należy koniecznie poprawić.
Pozdrawiam,
Gość
Kontrkandydat
No nie bez powodu tworzono w naszym powiecie struktury Związku Młodzieży Wiejskiej, których tenże młody człowiek jest chyba prezesem?.
PSL go promuje. Kilka medialnych akcji widziałem, że ma za sobą. Tyle tylko, że ich głównym wykonawcą jest ktoś inny. Nie wiem ile z tego idzie na jego konto. Twierdzenie, że to mocny kontrkandydat to chyba lekka przesada. Z tego co ja się orientuję to aż taki mocny nie jest :) Lekki przerost formy nad treścią.
A co do Strzelec to wydaje mi się, że dotychczas rozwijały się w dobrym kierunku. To co było z większych projektów do wykonania, zostało zrobione. Wydaje mi się, że gmina ta jest w czołówce powiatowej pod względem inwestycji. Przynajmniej jest czysto. Są znacznie gorzej gospodarowanie gminy na naszym terenie. O powiecie nie wspominając.
Tak na dobrą sprawę to nie ma za bardzo na kogo głosować podczas najbliższych wyborów. Cała 4ka partyjna z głównego nurtu już była. Szału po sobie nie pozostawiając.
Pozdrawiam
A która gmina Waszym zdaniem
A która gmina Waszym zdaniem wymaga natychmiastowej interwencji? Która jest najgorzej zarządzaną i najmniej rozwiniętą w Naszym powiecie?
Moim skromnym zdaniem Nowa
Moim skromnym zdaniem Nowa Brzeznica.Startuj tu na wojta.Moj glos juz masz
Dla mnie to w NB potrzebna
Dla mnie to w NB potrzebna jest taka osoba
Zdecydowanie Brzeżnica
zgadzam się z wami, że jeżeli chce się naprawdę coś osiągnąć
oraz zrobić jakiś postęp, to tylko N.Brzeżnica- tam się można wykazać.
- to chyba wójt N.Brzeżnicy, który pisze jak ma mało środków finansowych -zapomniał jedynie o przeroście zatrudnienia do którego doprowadził, oraz o zerowym pozyskaniu środków unijnych.
Wygranie wyborów w Nowej Brzeżnicy dla kogoś takiego jak ty to żaden problem
do tej pory nigdy ktoś taki tu nie startował.Tutaj nie stosując negatywnej lecz wyłącznie merytoryczną kampanie -można w Wójta " bić jak w przysłowiowy bęben".
Z tego co słyszę Strzelce a Brzeżnica to jednak dwa różne światy.
Sam dobrze zauważyłeś ,że nigdzie w świecie nie pękają rury, tylko w Brzeżnicy- bo są jeszcze azbestowe- ale co zrobić jak pisze pan wójt,przecież nie ma pieniędzy.
Pozdrawiam
Wójt NB
Tylko nie z PSL albo PIS bo to już było.Nic nie wniosło tylko katastrofę. Wójt winien być niezależny, nieuwikłany w żadne układy, nawet ZMW bo to już zmanierowane polityczne. PSL zrzeszenie nierobów, politykierów i aferzystów, pozostałość po latach 89. Tam też się umieli ustawić, przyczaić, przykleić i knuć. I nic się nie zmieniło. dalej tak działają. Dalego tam gdzie są afera goni aferę. Trzeba to wyrwać jak chwast, oczyścić to mooże będzie lepiej.Związane z klerem do bólu i na ich usługach!
Mnie już pozyskałeś
"Każdy wie, że liczy się pierwsze wrażenie. Nie ważne czy pozytywne, czy też negatywne. Bo to właśnie pierwsze wrażenie pozostaje w głowach ludzi najdłużej i później, bardzo ciężko je zmienić.
Dlatego jeśli chcemy pozyskać ten 30%-40% elektorat, należy pojawić się z hukiem. Nie jest istotne kiedy, ważne żeby przykuło uwagę. I pozostawiło pozytywne wrażenie."
Właśnie się pojawiłeś! Internet jest tylko jednym z kanałów, ale ja wróżę mu świetlaną przyszłość i śledzę go niemal codziennie. Mnie już pozyskałeś i jak na razie jestem pozytywnie nastawiony do twojej osoby. Zastanów się jeszcze, czy gmina Nowa Brzeźnica nie byłaby lepszym wyzwaniem dla ciebie. Tu naprawdę potrzeba fachowca!
mówi Gość - 23.07.2013 - 18:52
W tym tygodniu prawdopodobnie będę miał "Waszą" książkę "Nowa Brzeźnica wczoraj i dziś". Mam nadzieję że znajdę w niej kilka ciekawych informacji i, naświetli mi trochę obraz jak wygląda gmina NB. Chętnie też poznałbym opinię na temat książki, być może ktoś ją już czytał i potrafiłby powiedzieć czy jest ona rzetelnym źródłem informacji.
Dodatkowo przeglądam stronę www.nowabrzeznica.pl
Obecnie czytam: "Działalność marketingowa gmin - zarys ujęć marketingu terytorialnego / region - polityka - promocja"
Szczerze powiem że, najbardziej zachęciło mnie to zdanie - "jeżeli chce się naprawdę coś osiągnąć oraz zrobić jakiś postęp, to tylko N.Brzeżnica- tam się można wykazać."
Nie mam żadnych znajomości w NB, raczej nie mam też tam rodziny. To byłoby prawdziwe wyzwanie dla mnie. W wyborach byłbym zdany tylko na siebie i, to mi się podoba. Szczególnie, po przeczytaniu tego zdania: "tylko szukasz okazji na wybicie się na plecach rodziny?"
Ale, bo jak zawsze jest to ale.. Przygotowywałem się pod gminę Strzelce Wielkie i teraz zmieniać tak zdanie ni stąd ni zowąd. Też dobrze nie wygląda. Nie chciałbym być postrzegany jako osoba niepewna, niestała, podejmująca lekkomyślnie decyzje.
Na pewno to przemyślę, najpierw poczytam informację na temat gminy. Jeszcze trochę czasu jest..
Fajnie byłoby również, jak sami byście podsyłali na forum jakieś ciekawe informacje na temat gminy NB. Jak wygląda infrastruktura, gospodarka, promowanie sportu, ile osób jest zatrudnionych w gminie itp.
Pozdrawiam,
Gość
Musisz się zdecydować
Niestety, według mnie, jak chcesz kandydować, to musisz się już teraz zdecydować kim chcesz być. Bo inaczej, to nic nie wypali. Dałeś się już poznać z dobrej strony, więc jesteś górą. Strzelce Wielkie czy Nowa Brzeźnica - oto jest pytanie?
Wybory
już po jednym z pierwszych wpisów wiedziałem kim jesteś - jak będziesz
startował w N.B. to ja na pewno cię znajdę i bardzo chętnie pomogę w wielu sprawach. Podstawową rzeczą jest dobrać sobie odpowiednich ludzi z dużym
autorytetem w każdej z gminnych miejscowości , oni będą głównym żródłem informacji oraz motorem
napędowym kampanii -wybranie nieodpowiedniego człowieka np.takiego jak p. I... to utrata danej miejscowości i pierwszy krok do przegranej.
To że nie masz rodziny w N.B. to bardzo dobrze ,ponieważ trudno będzie
się do ciebie dobrać konkurencji. W poszczególnych miejscowościach nie będą ci mogli zarzucić , że jak np. jesteś z Prusicka to będziesz dbał tylko o tą miejscowość i.t.p.
Błędnie uważasz, że jak najdłużej należy pozostać anonimowym - oczywiście na ujawnienie jaszcze jest czas, który bardzo słusznie wykorzystujesz na zbieranie informacji o tej gminie. Bez wątpienia minimum od kwietnia-maja
przyszłego roku powinieneś rozpocząć kampanie i w sposób jednoznaczny
wypowiadać się na tematy lokalne z wykorzystaniem wszelkich dostępnych metod z poparciem wybranych przez ciebie osób. Kreując w tym środowisku swój wizerunek przestaniesz być anonimowy ludzie bardzo szybko zaczną się z tobą utożsamiać.
Moim zdaniem bardzo poważny błąd to utożsamianie się z jakąkolwiek partią
-co jest wyłączną specyfiką wsi ,bo przecież wygranie wyborów w powiecie , województwie czy kraju bez poparcia partii jest nierealne - partia bez znaczenia jaka ,już na starcie zabiera ci 60% głosów co na wsi może zaważyć w wyborach gminnych.
Pozdrawiam
Wyborca
Nowa Brzeżnica to najpiękniejsza ale i najgorzej zarządzana gmina w Polsce.
Postaw na turystykę i startuj u nas- wygraną masz pewną.
#49 Jesteś ogromną nadzieją dla Nowej Brzeźnicy
Jesteś ogromną nadzieją dla Nowej Brzeźnicy. Czekamy na dalsze Twoje kroki...
Ale... nie ujawniaj się zbyt szybko, bo zniszczą cię obecne władze!!!
Kobieta na wójta
Nowa Brzeźnica będzie miała rewelacyjną kandydatkę w następnych wyborach. Młoda, zdolna i pracowita. Czas postawić na kobietę.
"Gościu" widzę, że tak na dobrą sprawę to sam nie wiesz czego chcesz i gdzie masz kandydować. Program wyborczy, który pewnie masz już przygotowany dla Strzelec w ogóle nie sprawdzi się w Brzeźnicy bo to gmina zacofana. Tam wszystko trzeba budować od podstaw.
Nie słuchaj pochlebców z NB bo oni klepią po plecach a i tak pójdą za kimś innym. Mieli już jednego kandydata ze Starej Brzeźnicy, którego namawiali dość długo żeby kandydował i co? Startować po raz trzeci ten człowiek pewnie nie zaryzykuje, bo go ludzie zrobili w niezłe bambuko.
Pamiętaj o nowych okręgach wyborczych. Bez znajomości ludzi będzie bardzo ciężko skleić ekipę radnych.
Kandydat
ten kandydat co startował 2razy nie miał zielonego pojęcia jak się wygrywa wybory. Prawie do ostatniego momentu mówił ludziom że on to chyba nie będzie startował a decyzję podejmował w ostatniej chwili.
Na zebraniach mówił ,że on wójtem chce być ale czy się uda coś zrobić to on nie wie.
Podstawowe błędy - brak wyrazistości
- brak jednoznaczności
- brak konkretów
- brak naukowego podejścia do wyborów
Wiele z tych elementów ten kandydat nam przedstawił powyżej, co jest krokiem w odpowiednim kierunku.
Startuj masz duże szanse w N.B.
Pozwolę sobie ochłodzic wasze
Pozwolę sobie ochłodzic wasze nastroje. Mieszkam w Gminie Nowa Brzeźnica od urodzenia i znam jej mieszkańców...niestety to bardzo hermetyczne środowisko. Obecny wójt razem z radą rządzą gminą już prawię dekadę, rządzic to może duże słowo ponieważ gmina jest w stanie wegetatywnym. W urzędzie zatrudniani są urzędnicy na umowę o pracę, wiąże się to z tym iż głosują na obecnego wójta ponieważ jak przyjdzie nowe umowę można rozwiązac!
Kandydat który startował na wójta już dwa razy moim zdaniem nie nadaję się na to stanowisko, ponieważ jest z tego środowiska! Jego znajomi sąsiedzi pracują w UG i co ma ich zwolnic?? Moim zdaniem tak! Ale pewnie nie będzie nawet startował w wyborach.
odnośnie ujawniania się uważaj i poczekaj jeszcze, przygotuj się do profesjonalnej kampanii wyborczej, miej pomysł na gminę N.B. MOIM skromnym zdaniem rozwijanie turystki spływy kajakowe budowa z środków z UE przystani kajakowej i działanie w L.G.DZ. Kraina Wielkiego Łuku Warty to powinien byc punkt numer jeden!
Pozdrawiam
Nowa Brzeźnica będzie miała rewelacyjną kandydatkę
"Nowa Brzeźnica będzie miała rewelacyjną kandydatkę w następnych wyborach. Młoda, zdolna i pracowita. Czas postawić na kobietę."
Mam trochę kontaktów w powiecie jak i poza nim. Między innymi znam kilka osób w NTL. Postarałbym się o konfrontację w publicznej telewizji, jestem ciekaw jak wypadłaby ta Twoja rewelacyjna kandydatka w konfrontacji ze mną. To byłaby publiczna szansa dla mniej jak i dla mnie. Czas pokaże..
""Gościu" widzę, że tak na dobrą sprawę to sam nie wiesz czego chcesz i gdzie masz kandydować."
Wiem dobrze czego chcę, ale fakt, nad gminą się jeszcze zastanawiam. I nie widzę w tym nic złego, jest jeszcze niemalże półtora roku. A śpieszyć to się można idąc rano po bułki do sklepu, żeby wszystkich nie wykupili.
Tak odpowiedzialne stanowisko jakim jest wójt gminy, nie można traktować lekkomyślnie. Trzeba się przygotować nie tyle co na same wybory, a na to co będzie po wyborach..
Kiedyś czytałem, ale już nie pamiętam gdzie, że pewni samorządowcy tak prześcigali się w wyborach i tak byli tym pochłonięci, że nie byli w ogóle przygotowani na wygraną. Nie wiem też jak dalej potoczyły się ich losy ale, mimo wszystko to daje do myślenia.
A młody, zdolny i pracowity, to są już strasznie oklepane superlatywy. W zasadzie przypisać je można niemal każdemu, kto spełnia pierwszy warunek..
Już to raz pisałem, szkoła o niczym nie świadczy. Bo w szkołach nie uczą jak być dobrym wójtem, jak zarządzać administracją, czy finansami publicznymi. Można było ostatnio przeczytać wywiad z rektorem jednej z większych uczelni w Polsce. Wypowiadał się On strasznie o systemie nauczania i o tym że, są zmuszani wmawiać uczniom że każdy z nich ma szansę odnieść sukces, w rzeczywistości szanse ma co czwarty i też co czwarty na pewno będzie bezrobotnym. Takie mamy realia i trzeba się do niech dostosować.
Dlatego ja utożsamiam się ze słowami amerykańskiego przedsiębiorcy Jim'a Rohn'a:
"Spośród wszystkich rzeczy, które mogą wpłynąć na Twoją
przyszłość największą jest moim zdaniem rozwój osobisty."
Aha, zapytaj się tej Twojej niesamowitej kandydatki, jak(?):
Kształtować rynek lokalny poprzez pobudzanie rozwoju sektora prywatnego albo, jaką zastosować taktykę na rynkach ponadlokalnych aby pozyskać inwestorów strategicznych oraz kapitału inwestycyjnego.
Chętnie przeczytałbym odpowiedź.
Kobieta na wójta
ta kobieta nadaje się na wójta N.B.
Są tylko dwa pytania -czy nie jest zbyt związana z obecnym wójtem i czy będzie miała odwagę żeby mu się przeciwstawić?
Myślę jednak , że osoba z zewnątrz miałaby większą swobodę działania.
Pozdrawiam.
POTWIERDZAM
podał całą esencję sytuacji panującej w N.B.
Zgadzam się z tobą w 100%.
Gościu -powiedz co o tym sądzisz.
Pokora
"Mam trochę kontaktów w powiecie..." - kolejny z tego środowiska? Powiatem przecież rządzi PSL a wójt Brzeźnicy zdaje się, że też należy do tej partii. Pozwolą Ci kandydować? Wątpię :)
"Aha, zapytaj się tej Twojej niesamowitej kandydatki, jak(?):" - a skąd pewność, że Ty jesteś taki rewelacyjny, gościu?
Możesz sobie występować i w samym TVN lub TV-TRWAM, nikt Ci nie broni. Nie Ty będziesz decydował kto i gdzie ma kandydować. Taki jesteś mocny, że przestraszyłeś się tego gościa z Marzęcic? A może sam nim jesteś? :)
Wczoraj jeszcze w Strzelcach miałeś próbować sił, dziś już nad Brzeźnicą się zastanawiasz. Jutro pewnie o Pajęcznie, Działoszynie lub Siemkowicach pomyślisz bo tam ostatnimi czasy też niewiele się dzieje.
Najlepiej od razu na starostę startuj ale wcześniej może spróbuj sił kandydując na sołtysa wsi, wszak masz dużą rodzinę, która bez problemu poprze Cię na tym stanowisku.
Ścieżkę kariery zaczynaj od podstaw a nie bez żadnego doświadczenia pchasz się od razu na fotel wójta.
Co z tego, że jesteś oczytany, dużo gadasz o funduszach unijnych skoro sam nie pozyskałeś ani złotówki dla Twojej lokalnej społeczności. W jakim działasz stowarzyszeniu lub organizacji, która poprzez Twoje prężne działanie pozyskała masę forsy z różnych instytucji unijnych.
Trochę pokory !!!
cd pokora
I jeszcze takie tam znalezione w sieci odnoście przerostu formy nad treścią
http://video.interia.pl/obejrzyj,film,87613,sortuj,t,st,artysta,pozycja,20,Artysta_z_Idola
Nie ma w sobie pokory i zadziera nosa!
Nie ma w sobie pokory i zadziera nosa! taki nie może byc wójt!
Piszesz w dodatku o jakiś plotkach o kandydacie z marzęcic jak się okazuję pominąłeś bardzo ważną kwetię otóż Art 3 pkt. 2 ustawy o bezpośrednim wyborze wójta, burmistrza prezydenta !
--->2.2) Prawo wybieralności (bierne prawo wyborcze) ma każdy obywatel polski posiadający
prawo wybieralności do rady gminy, który najpóźniej w dniu głosowania
kończy 25 lat, z tym że kandydat nie musi stale zamieszkiwać na obszarze
gminy, w której kandyduje.
wiem że ten kandydat jeszcze nie skonczył 25 lat i w przyszłym roku też nie skonczy więc ktoś tu mąci i to bardzo...
#73 #72 #71 Nie wiedziałem
Nie wiedziałem że pewność siebie, swoich przekonań i działań. Równa się z brakiem pokory. Krótka definicja pokory.. Stan duchowy, wiara że wszyscy ludzie są równi..
Analizując Twoją wypowiedź,
Według Ciebie, wójt powinien być pokorny, czyli automatycznie nie powinien być pewny siebie. Czyli powinien działać niepewnie? Wszystkie decyzje powinien podejmować chaotycznie kierując się pokorą? Mój boże, dawno nie słyszałem takich herezji..
Nie wiedziałem że, osoba prywatna może pozyskiwać fundusze europejskie.
Skąd Ty bierzesz takie informacje?
Co do fundacji i stowarzyszenia, to:
Myślałem kiedy otworzyć fundację, zastanawiałem się nad dwoma wariantami jej statutu. Pomoc dzieciom najuboższym w powiecie, albo pomoc ludziom starszy - czyli:
- Pomoc w umawianiu wizyt lekarskich, dopłaty do leków najpotrzebniejszych.
- Przygotowanie i pomoc w znalezieniu pracy osobom którym bardzo mało brakuje do emerytury.
- Pomoc w nadążaniu za techniką, darmowe warsztaty obsługi komputera, telefonu itp.
Jednak na chwilę obecną możliwości działania mam bardzo ograniczone więc musiałem odstąpić od tej idei.
Co do kontaktów, pisałem tu o kontaktach prywatnych a nie o kontaktach partyjnych. Daleko mi do PSL czy PiS, nie wspominając o PO.
Pisałem że wcześniej że jestem prawicowcem, a dokładniej sympatyzuję z KNP.
Dalej..
O osobie, o której wspominałem że ma zamiar kandydować na wójta. Nie wiedziałem za wiele, dostałem takie informacje. Ale nie uważałem żebym musiał już drążyć temat, w dodatku nawet nie wiem czy piszemy o tych samych osobach. Ja napisałem, informacje miałem bardzo pobieżne i, póki co, nie robiłem z tym nic żeby bliżej poznać kontrkandydata.
I teraz coś ode mnie..
Ja rozmawiam z Wami z szacunkiem, nie szukając na siłę dziury w całym.
Bez nadmiernego spinania się, piszę bardzo luźno. Wy jednak, piszecie w sposób oczerniający, staracie się pokazać mnie w jak najgorszym świetle. Staracie się przyczepić do każdej mojej wypowiedzi..
Przypominacie mi pewną osobę.. A dokładniej HGW
http://www.youtube.com/watch?v=2U_LK3yx1pA
Zadzieranie nosa i brak pokory, bo napisałem że chciałbym mieć możliwość publicznej konfrontacji z Waszą kandydatką?
Czysto lewacka retoryka, tak samo jak lewacki sposób prowadzenia rozmowy.
Główne priorytety:
Oczernić
Przekrzyczeć
Ironia losu..
Więcej pokory, wszyscy są równi! Sprzątaczka na urzędnika, bo wszyscy są równi!
http://www.regiopraca.pl/portal/rynek-pracy/wiadomosci/sprzataczka-awansowana-na-urzednika-w-samorzadach-czeste
Tak na koniec, pisałem że co będzie robiła konkurencja i tutaj mamy jawny przykład prawdziwości moich słów. Dlatego namawiam Was do odstąpienia od swoich praktyk, albo zwyczajnie Was zignoruję..
Wybory
Moim zdaniem pozostawmy w N.B. obecnego wójta , sami widzicie , że kto
by się nie pojawił ten jest nieodpowiedni.
Bzdura, z obecnym wojtem cofniemy
Bzdura, z obecnym wojtem cofniemy sie do 18 wieku. Na to stanowisko potrzebny jest ktos z ikrą,stanowczy,wykształcony z duza wiedza, ktoremu zalezy na tej gminie. Najlepiej zeby to byla osoba zaradna,ktora cos juz wczesniej osiągnęła w zyciu prywatnym. Powinna to byc ktos zamieszkujacy GNINĘ. Nie ma sensu brac pierwszej lepszej osoby z ulicy,ktora madra jest tylko w buzi i ktora nie wie co sie tu dzieje. We wczesniejszej wypowiedzi ktos kto jest zainteresowany startowaniem w wyborach pisze ,,W tym tygodniu prawdopodobnie będę miał "Waszą" książkę "Nowa Brzeźnica wczoraj i dziś". Mam nadzieję że znajdę w niej kilka ciekawych informacji i, naświetli mi trochę obraz jak wygląda gmina NB." Czy takiej osoby szukacie??? Pomyślcie troche! Najprawdopodobniej osoba ta była w NB tylko przejazdem i nic nie wie o mieszkancach i sytuacji panujacej w gminie.
#74 hmm... niestety taka jest
hmm... niestety taka jest społecznośc w Nowej Brzeźnicy, startowałem w tej gminie na radnego ponieważ chciałem wprowadzic zmiany aby nasza gmina się rozwijała. W rezultacie radnym nie zostałem a zmieszano mnie z błotem. Nikt się mnie nie pytał jakie mam pomysły...? Woleli prowadzic " wojnę" zrywac plakaty byle tylko utrzymac status quo , posunęli się nawet co niektórzy do stawiania alkoholu za głosy. Radnym nie zostałem, może i dobrze ponieważ ocenę tej radzie wystawiam mierną, napsułbym sobie tylko krwi a to by i tak nic nie dało.
Nie zrażaj się ponieważ jeśli zdecydujesz sie kandydowac w N.B. będziesz miał ciężką przeprawę. Już w ostatnich wyborach mieszkańcy narzekali a mimo wszystko obecny wójt zdobył 1300 głosów i przeszedł w pierwszej turze.
Pozdrawiam
Mój wpis: #74 Wy jednak, piszecie w sposób oczerniający
Mój wpis:
Wy jednak, piszecie w sposób oczerniający, staracie się pokazać mnie w jak najgorszym świetle. Staracie się przyczepić do każdej mojej wypowiedzi..
Twój wpis:
,W tym tygodniu prawdopodobnie będę miał "Waszą" książkę "Nowa Brzeźnica wczoraj i dziś". Mam nadzieję że znajdę w niej kilka ciekawych informacji i, naświetli mi trochę obraz jak wygląda gmina NB." Czy takiej osoby szukacie??? Pomyślcie troche! Najprawdopodobniej osoba ta była w NB tylko przejazdem i nic nie wie o mieszkancach i sytuacji panujacej w gminie.
Moim zdaniem, najlepszym wyznacznikiem tego czy ktoś ma szansę odnieść zwycięstwo, jest rosnący strach wśród konkurencji. W odpowiedzi na jego poczynania.
Jest taki słynny cytat:
- Najpierw Cię ignorują.
- Potem śmieją się z Ciebie.
- Później z Tobą walczą.
- Później wygrywasz.
Możesz mi pisać że mam 90% szans możesz pisać że mam 50% szans, albo że w ogóle szans nie mam, dla mnie to bez znaczenia. Ja będę dalej robił swoje.
A Twoje oczernianie, wytykanie, zniechęcanie czy nawet wyśmiewanie, będzie mnie tylko utwierdzało w tym że, obrałem dobrą drogę.
Nawet gdybym przegrał, nie uważałbym tego za porażkę. Z tego względu, że podczas kampanii i wyborów nauczę się więcej, niż nie podejmując żadnego wyzwania i żadnej próby.
Żeby dobrze sprawować władzę w gminie, nie trzeba jej znać od podstaw. Wystarczy wiedzieć czego ludzie chcą i, systematycznie spełniać ich oczekiwania. Osoba z poza gminy jest o tyle dobra, że nie jest uwikłana w wewnętrzne układy i decyzje będzie podejmowała niezależnie. Po kandydacie wewnętrznym, można się spodziewać kolesiarstwa wewnętrznego.
Tutaj krótki wpis o wójcie roku 2012.
Z pewnością musiał znać gminę od podstaw, żeby podjąć decyzję o przebudowie dróg czy budowę kanalizacji. Oczywistym jest, że osoba z poza gminy nie wpadłaby na to że, w gminie potrzebne są drogi czy kanalizacja.
"Jacek Anasiewicz jest wójtem gminy Głusk od 1998 roku. Za najważniejsze osiągnięcia uznaje m.in.: rozbudowę i doposażenie zespołów szkół, przebudowę wielu kilometrów dróg, budowę kanalizacji sanitarnej i sieci wodociągowej, nowego centrum gminy w Dominowie i "Orlika", a także modernizację świetlic środowiskowych. Dzięki temu gmina zmieniła swój wizerunek, co powoduje, że jest coraz lepiej postrzegana zarówno przez inwestorów, jak i osoby chcące zamieszkać w bliskim sąsiedztwie Lublina. Według najnowszych raportów Urzędu Statystycznego w całym regionie mieszkańców ubywa, a tylko w powiecie lubelskim zanotowano wzrost, największy właśnie w gminie Głusk. W ciągu ostatnich 10 lat liczba mieszkańców wzrosła o 2,5 tysiąca."
źródło: ias24.eu
Więcej z Tobą nie mam zamiaru prowadzić pustej dysputy. Szkoda śliny..
Nie mniej życzę Tobie jak i Twojej faworytce sukcesów, oraz mam nadzieję że wygra lepszy. Bo tutaj chodzi przede wszystkim o gminę. A nie o prywatne ambicje.
Pozdrawiam,
Gość
#78 Nie jestem z Nowej
Nie jestem z Nowej Brzeźniny ni z okolic, ale tak czytam sobie co jakiś czas Waszą pogawędkę i zastanawiam się nad jedną rzeczą. Jaką mam pewność, że osoba, która chce kandydować na wójta i cały czas się podpisuje jako "gość", to tak naprawdę nie jest dziesięć całkiem różnych osób? W gruncie rzeczy i ja bym mógł się podpisać jako "gość", napisać coś poważnego na temat i również nikt by nie miał żadnych obiekcji co do mojej wypowiedzi i do mnie.
Pozdrawiam!
Kandydat
Ten wasz super kandydat GOŚĆ jest bardzo obrażalski, ciągle doszukuje się co kto pisze na jego temat ,jak by był w centrum wszechświata.
Uczestnicy tego forum wyrażają różne opinie i nie widzę ani jednej wypowiedzi z którą on by się zgodził - to jakiś narcyz.
Czyżby uważał ,że on jest wykształcony i oczytany a reszta to motłoch.
Nie wygrasz żadnych wyborów ani w Brzeżnicy, ani w Strzelcach, ludzie nie muszą mieć wykształcenia czy specjalistycznej wiedzy aby intuicyjnie wyczuć tego typu egocentryka. Osobiście myślałem , że takie charaktery "poszły do LAMUSA" wraz z komuną, kiedy to mieliśmy tylko jedną słuszną linię w myśleniu i wypowiadaniu się. Kapitalizm , ze swoją wolnością gospodarczą i liberalizmem ideowym, powinien sobie poradzić z taką skamieliną , dlaczego nie poddałeś się tej naturalne ewolucji - to jest dla mnie naprawdę ciekawe pytanie naukowo-psychologiczne.
Jak znam się na ludziach to napiszesz, że to nie twój poziom dyskusji i ty oczywiście jesteś ponad to wszystko.
Dla mnie jesteś bardzo ciekawym, aczkolwiek archaicznym przypadkiem.
Również nawet same środowisko
Również nawet same środowisko władzy N.B. może siac tutaj tanią propagandę !
Cytat za cytat
Ja znam inny cytat:
"Wiedza daje pokorę wielkiemu, dziwi przeciętnego, nadyma małego".
Gość bardzo dobrze podsumował całą tę dyskusję.
Skończyłem swoją
Skończyłem swoją dyskusję..
Swoją drogą ciekawe, dlaczego wszyscy tacy mądrzy. Ale żeby coś robić to już nie, lepiej siedzieć i krytykować tych co próbują..
"Aby uniknąć krytyki - nic nie rób, nic nie mów, bądź nikim."
"Robiący coś" nie przejmują się krytyką ze strony "nie robiących nic."
"Każdy głupi potrafi krytykować, potępiać i narzekać, ale potrzeba charakteru i samokontroli, by być rozumiejącym i przebaczającym."
"Bogaci ciągle się uczą i wzrastają. Biedni myślą, że już (wszystko) wiedzą."
To forum osiągnęło już swoją optymalną przydatność.
Tak jak ktoś wcześniej pisał, nie ujawnię się i przygotuję się profesjonalnie do kampanii.
Zabawnym jest to, że na samym początku byłem tu bardzo gloryfikowany. Nie powiem, bo sam się tym faktem zdziwiłem. Szczególnie że nie napisałem tu o sobie za wiele, ani też o swoich planach czy poglądach.
Ale gdy narodziła się koncepcja kandydowania w NB, zacząłem być mieszany z błotem. Wnioski można łatwo wysnuć, kto i z jakiego środowiska tutaj przesiaduje.
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Więc nie bójta się wójta
http://www.youtube.com/watch?v=-I19AJE4tjs
Więc nie bójta się wójta !:)
Do kandydata
W swojej ostatniej wypowiedzi zarzuczasz innym coś, co sam robisz. Krytykujesz za ich bezczynność i zarazem narzekania, podczas gdy sam składasz obietnice jak na razie nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. W swoich odp posługujesz się cytatami i sondażami, które tak naprawdę nic nie wnoszą. Przedstawiasz siebie jako oczytanego człowieka tylko jest taki mały niuans - można tysiąc książek przeczytać i nic z nich nie wynieść! Wiedza jest niezbędna, ale doświadczenie i mądrość życiową nabywa się w kontaktach z ludzmi a nie książką! Tu poza ładnie zbudowanymi zdaniami i wyrecytowanymi definicjami trzeba czegoś więcej. Wspomniałeś, że przeczytałeś 4 książki z technik manipulacji, ale zaraz na swoją obronę dodałeś, że nie stosujesz ich w celu pozyskiwania wyborców. Jest takie powiedzenie "winny się tłumaczy." W Twoch wypowiedziach widzę szeroko pojętą manipulację. Krok pierwszy - wejść na forum i zorientować się, co kuleje w daniej gminie i uczynić z tego swoje slogany wyborcze. Zrobiłeś coś bardzo starego jak świat, na co ludzie od dziesięcioleci się nabierają i co jest w polityce powszechnie stosowane. Wykorzystać słabości i błędy aktualnego zarządcy, a nikt tego lepiej nie zrobi niż niezadowoleni mieszkańcy. Wbrew pozorom przeciętni ludzie, którzy nie mając pojęcia, iż wylewając swe żale, tym samym podsuwają nowe rozwiązania kandydatom na stanowiska. Ci z kolei czynią z tego swoje hasła wyborcze i podpisują się pod cudzymi tak naprawdę rozwiązaniami. Po czym i tak ich w życie nie wprowadzają. Przedstawiłeś kilka przykładów technik manpulacji tak naprawdę by wybielić się, by pokazać ludziom "ja tego nie stosuję, brzydzę się krętactwem." A pare osób tutaj na forum to podłapało. Zdążyłeś się rozeznać w sytuacji poszczególnych gmin w dużej mierze dzięki forumowiczom. Napisałeś również, że masz dużą rodzine w tych okolicach po czym na zarzut, że możesz z nich swoich wyborców uczynić, zaprzeczyłeś. Ale ktoś miał prawo tak to odebrać. Nie ma jedynego słuszego punktu widzenia, ale Ty to tak rysujesz, że tylko Twoje wywody i argumenty są wg Ciebie słuszne. A tak naprawdę punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ludzie mają prawo być nieufni, bo tego ich nauczyło doświadczenie życiowe! Mają takiego a nie innego burmistrza, więc po tylu latach jego rządów mają dość! Polityka jest światem brudnych rąk, więc licz się z tym, że ludzie nie będą Ci tylko klaskali, a patrzeli Ci również na ręce. Napisałeś również, że nie chcesz się ujawniać a co zrobiłeś tutaj? Kaźda działalność w internecie pozostawia ślad po nas. Ty tak naprawdę nie ujawniłeś swoich danych osobowych, ale poglądy i swoje stanowisko poniekąd tak. Sypnąłeś jak z rękawa definicjami, poparłeś statystykami, a wszystko to by utwierdzić innych w przekonaniu, że Twoje argumenty są dokładnie przemyślanie i masz gotowe rozwiązania na bolączki owej gminy. Po co była tak naprawdę wzmianka o zarobkach i datku na przedszkole? Podkreśliłeś, że zarabiasz więcej tylko po to, żeby ludzie Cię nie identyfikowali z chęcią zasilenia budżetu domowego co mają w zwyczaju. Gdyby ktoś bezinteresownie chciał wesprzeć jakąkolwiek fundacje czy to instytucje nie rozpisywałby się o tym na forum a zrobiłby to najzwyczajniej w świecie tak po ludzku. Ponadto nie potrafisz przyjmować krytyki. Ludzie napisali wprost co myśleli, a Ty w ostatnim poście dałeś do zrozumienia cytatami, że są małointeligentni. Zrobiłeś to jak typowy polityk. Niby nie urażając, w cytatach przytoczonych, ale miały one swoje ukryte znaczenie. Da się to dostrzec. Powoływanie się na partie też jest swego rodzaju zabiegiem. Nie od dziś wiadomo, że PiS ma większe poparcie wśród mieszkańców wsi i miasteczek a PO miast. Widzę tu typowy marketing wyborczy. Mnie jako człowiek nie przekonałeś. Zareklamowałeś się jak ładne pudełko, ale niestety puste w środku. A ja obłudy nie lubię. Pokory w tym, co piszesz nie ma żadnej. Chętnie zobaczę Cię w kontaktach z małymi dziećmi i poobserwują dłuższą chwilę. One jak nikt wyczuwają intuicyjnie ludzi choć i czasem bywają zbyt naiwne i nabierają się na przysłowiowego lizaka tak, jak dorośli na pewne obietnice. Ale jak to mawiają nadzieja umiera ostatnia i ciągle wierzymy, że będzie lepiej. Czasem naiwnie jak małe dzieci.
Również Pozdrawiam.
Do kandydata na wójta
Mieszkańcy poszczególnych gmin mają różne sympatie polityczne - od lewej do prawej strony sceny politycznej. Chyba jako wójt nie powinieneś być tylko prawicowcem - bo masz już po wyborach. Czemu osoby na stanowiskach muszą być z jednej tylko opcji, a nie mogą być po prostu bezpartyjni?. Z programu każdej partii można wziąć kilka dobrych rzeczy i je połączyć w korzyści dla mieszkańców. A co do gminy N.B. to faktycznie środków unijnych pozyskano bardzo dużo...:)- widać to w poszczególnych wioskach - piękne remizy, place zabaw itp.:) Inne gminy powiatu są w L.G.DZ. Kraina Wielkiego Łuku Warty i maja nowe inwestycje - chociażby na remonty tych remiz i place zabaw dla dzieci - ta gmina do tego programu nie przystąpiła bo nie chciała. Skutki widać...Bez środków unijnych, bez pomocy innych i z takimi rządami to ona się stacza... A szkoda bo walory turystyczne, krajobrazowe to jej wielki potencjał.
Kandydat
Z informacji które posiadam, ten Pan nie będzie już kandydował na wójta w Nowej Brzeźnicy. Rozmyślił się.
Kandydatami zapewne będą 3 osoby: Pani X(może niech sama się "przedstawi"), i zeszłowyborczy Panowie Koziński i Jędrczak.
Jak maja byc tacy kandydaci
Jak maja byc tacy kandydaci jak wyzej wymienieni to lepiej niech obecna władza zostanie bo nikt sie wdrazac nie bedzie musiał:)
#88 Ale się uśmiałem :)))
Ale się uśmiałem :))) Myślę, że marnujesz swój talent kabaretowy :))
Że niby obecni tacy wdrożeni?? hahahaha
Dobre dobre :))
Obecne kierownictwo urzędu wyrabia 200% normy :))
Powiem więcej: marnują się na takich podrzędnych stanowiskach gminnych. Jak nic powinni zostać zatrudnieni w GDDKiA na stanowiskach dyrektorskich, wszak 3 lata temu wyremontowali drogę krajową od Konstantynowa do Nowej Brzeźnicy a obecnie, wojewódzką od Ważnych Młynów aż do Ostrów (a może i dalej) :))
I na zakończenie: nie ma ludzi niezastąpionych. I na Ciebie kiedyś przyjdzie kolej :)
#88 Ale się uśmiałem :)))
ja tez :):):)bo rozumienie wdrożenia jak wszystko ma charakter względny-widac nowi kandydaci na to stanowiska maja kompletnie rozładowane poczucie humoru a o rozsądku i zaciętosci nie wspomnę-a myslę ,ze wyzej wymienione cechy sa bardzo przydatne w rzeczowym sprawowaniu władzy:)wiec warto przenalizowac za i przeciw ehehe
#9 popraw okulary
popraw okulary i nie pisz głupot gdzie jest tak pięknie chyba nie w Pajęcznie
Do superkandydata
popierniczaj te swoją kiełbasę przedwyborczą- same frazesy, już co niektórzy to zauważyli, a jak ci się szczęśliwie uda wygrać to wtedy zobaczysz że gadać z daleka i z boku co by się nie zrobiło i ileż to pomysłów się ma jest bardzo łatwo...tylko w realu ciężko to w życie wprowadzić... pozdrawiam i życzę szczęścia
PS szkoda że wątek się zakończył, bo mamy już rok wyborczy no i należałoby się wreszcie ujawnić z tą profesjonalną kampanią, hahaha