Mieszkańcy Skąpej protestują
Mieszkańcy Skąpej (gmina Strzelce Wielkie) złożyli petycję do Marszałka Województwa Łódzkiego, w której nie zgadzają się z planami przebudowy drogi wojewódzkiej nr 483 na odcinku, biegnącym przez miejscowość Skąpa. W planie przebudowy nie została uwzględniona budowa chodnika wzdłuż całej miejscowości. W swoim piśmie mieszkańcy Sołectwa Skąpa zwracają się z prośbą o zmianę projektu przebudowy drogi wojewódzkiej numer 483, Łask - Częstochowa (odcinek Bogumiłowice - Strzelce Wielkie), tak... aby uwzględniał on również budowę chodnika pomiędzy 51,5 a 52,1 km. Chodzi o odcinek około 600 m w obrębie miejscowości Skąpa, na którym to odcinku znajduje się 8 domów, zamieszkałych przez 26 osób, w tym 7 dzieci. Czują się w tym projekcie zupełnie pominięci, potraktowani jako obywatele "drugiej kategorii".
- Jak mieszkańcy "drugiej kategorii" mają przemierzać drogę do jedynego w miejscowości sklepu, przystanku autobusowego, boiska czy placu zabaw, znajdujących się w drugim końcu wsi? - pytają retorycznie. - To nie tylko mieszkańcy tych nieszczęsnych domów mogliby korzystać z chodnika, ale również mieszkańcy całej Skąpej, którzy jakże często muszą przemieszczać się w kierunku pobliskiej Ostrołęki, skąd komunikacją publiczną można się dostać do siedziby powiatu w Pajęcznie.
Droga 483 jest znaczącym ciągiem komunikacyjnym zarówno dla powiatu pajęczańskiego, jak i województwa łódzkiego. Na odcinku, który miałby pozostać bez chodnika, znajduje się bardzo niebezpieczny, ostry zakręt, gdzie życie straciło już kilka osób. Mieszkańcy obawiają się o bezpieczeństwo swoje i swoich dzieci, szczególnie, że - jak twierdzą - kierowcy nagminnie przekraczają prędkość, przejeżdżając przez ich wieś, co przy nowej nawierzchni mogłoby jeszcze bardziej spotęgować niebezpieczeństwo, jeżeli nie będzie oddzielonego od jezdni krawężnikiem chodnika.
Mieszkańcy Skąpej nie zgadzają się z przebudową drogi 483 w proponowanym kształcie - na odcinku, biegnącym przez ich miejscowość. Jest im żal, że władze województwa łódzkiego nie zainteresowały się ich problemami i na etapie wykonywania projektu nie przeprowadziły z nimi żadnych konsultacji społecznych. Nie zamierzają jednak dłużej bezczynnie czekać, aż coś powstanie nagle za ich plecami i biorą sprawy w swoje ręce. Są nawet gotowi zablokować przebudowę drogi wszystkimi dostępnymi sposobami.







ZDJĘCIA CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM
Publikacja gdziekolwiek bez naszej pisemnej zgody jest zabroniona!





























