miasto gmina działoszyngmina kiełczygłówgmina nowa brzeźnicagmina miasto pajęcznogmina rząśniagmina siemkowicegmina strzelce wielkiegmina sulmierzyce
forum pajęczno działoszyn powiat
Forum Ziemi Pajęczańskiej

Tematy zamieszczają Użytkownicy według zasad Regulaminu

Pajęczańska kultura przez duże K...

Pajęczańska kultura przez duże K... P... Ch... i jeszcze parę innych. Tak mogę stwierdzić po tych wakacjach. A szczególnie po wakacyjnym festynie (czytaj Dni Pajęczna) oraz dzisiejszej imprezie na zakończenie wakacji (która a propos jeszcze trwa kiedy piszę te słowa). Wyszłam zaraz po tym, gdy jeden z prowadzących, ludzi których burmistrz powołał do reprezentowania kultury w Pajęcznie, dał publiczne przyzwolenie na wulgarne zachowywanie się zespołu na scenie - wulgarne słownictwo, notoryczne jego powtarzanie i wykrzykiwanie. Piękne standardy wyznacza pan burmistrz dla naszej młodzieży. Po co ta cała edukacja w szkołach, umoralnianie, kiedy przedstawiciele kultury (będąc bądź co bądź w tej dziedzinie dla młodzieży autorytetem) hołdują publicznemu przeklinaniu i tolerują wulgarne zachowanie zespołu. Jakie ta młodzież będzie miała wzorce, kiedy Dni Pajęczna będą się im kojarzyć z piciem piwa (dwie wielkie butelki po bokach sceny, browar sponsorem, konkursy w piciu piwa, itd.), a wulgaryzmy będą czymś normalnym, bo jak powiedział dzisiaj prowadzący - to jest przecież codzienny język ulicy (chyba jego ulicy). Jak dla mnie te imprezy, to mówiąc wprost - legalne publiczne libacje. Normalnie, jak ktoś sobie popija piwko w parku, to policja podjeżdża i daje mu mandat. A tu - cały amfiteatr pijących i nikt nie reaguje? A tam są też dzieci! Może ciemno i nic nie widać? Bzdura! Policja jeździła naokoło jeziorka i nie interesowała się amfiteatrem. Może to wszystko jest normalne, a tylko ja zbzikowałam? Nie wiem. Dla mnie jest to totalna paranoja!

#1

Nie zbzikowałaś, po prostu

Nie zbzikowałaś, po prostu na niektóre rzeczy niektórzy przymykają oko. To, o czym piszesz, to prawda. Zwykle nikt nie chce się na takie tematy oddzywać, ale miejmy nadzieję, że to się zmieni...


#2

Jestem akurat młoda

Jestem akurat młoda, ale zbulwersowały mnie ich teksty. Teksty? To był ciąg przekleństw. Porażka. Ci kolesie muszą się leczyć. Myślę poza tym, że koncert gwiazdy powinien być trochę wcześniej. 20:00 jest w sam raz.


#3

Nie mam nadziei że coś się zmieni

Nie mam nadziei że coś się zmieni. Dopóki burmistrz, jako pracodawca będzie udawał, że nic nie wie i nic nie widzi, to nic się nie zmieni. Jak można tak pomiatać mieszkańcami i przymykać oczy? Pan G. i pan B. mogą sobie wykrzykiwać do publiczności, że jest koniec wakacji i dlatego dzisiaj można przeklinać - aprobują tym samym szerzenie wulgaryzmów. Ten, kto ich zatrudnia jest odpowiedzialny za skutki społeczne takiego zachowania. Mam nadzieję, że ludzie przejrzą na oczy i rozliczą wkrótce obecnego burmistrza. Bo konie dzisiaj rano przyjechały i pojechały, a dzieci nasze poszły na koncert w amfiteatrze w dobrej wierze i zostały tam uświadomione, że przeklinanie nie jest czymś złym i nawet warto o tym śpiewać. Mogłabym zrozumieć, jeśli taką imprezę organizowałby prywatny lokalny pub albo restauracja. Ale ośrodek kultury? utrzymywany za nasze pieniądze??? Chcę tutaj ostrzec rodziców, wysyłających swoje dzieci na tego typu imprezę do pajęczańskiego amfiteatru.


#4

To wszystko prawda, ale zwykle

To wszystko prawda, ale zwykle nikt o tym nie ma śmiałości pisać. Należę do tej tzw. młodzieży, i niestety teksty występujących w amfiteatrze kolesi mnie "rozwaliły". To nie były teksty - to był totalny brak tekstów! Oni chyba lecieli na "spontana". Nie chciałbym się niedługo wstydzić gdzieś tam, że jestem z Pajęczna.


#5

Właśnie wróciłam. Trochę mi wstyd

Właśnie wróciłam. Trochę mi wstyd za to nasze Pajęczno. Namówiłam znajomych na koncert. Stałam jak na szpilkach. Słabo - tak na mój gust. Trochę prymitywnie. Zero przygotowania.


#6

Ludzie ! Czego wy chcecie

Ludzie ! Czego wy chcecie. Na plakatach nie było że to impreza kulturalna tylko rap i reggae. I wiadomo, że w tym temacie się przeklina. Kolesie z Częstochowy 46 razy powinni mieć biiip, ale taka już ich muza. Nie każdy musi lubić.


#7

Nie dajmy się wyzywać od "chołoty"

Taką "muzę" jak to nazywasz to każdy może zaprezentować na dowolnej imprezce po paru browarkach. Najgorsze jest to, że młodym ludziom się sugeruje, że to jest fajne i tego powinni słuchać i tak się zachowywać. Wiocha na całego. I dziwić się później, że ktoś używa na forum słów "pajęczańska chołota".


#8

Wieczór jazzowy

Dla kontrastu - na wieczorze jazzowym, który był parę tyg. temu również w amfiteatrze była raptem garstka ludzi. Dosłownie.


#9

:-) Racja prowadzący powinni

:-) Racja prowadzący powinni zaingerować i ocenzurować tych krnąbrnych hip-hopowców. No i juniorowi stressowi zakazać sympatyzowania z pewną zieloną substancją. Niech śpiewa o plaży w san pedro, poprawną i grzeczną polszczyzną. No a największy skandal ze publicznosc dobrze sie bawiła i jeszcze spiewala teksty piosenek juniora!


#10

Nie przesadzajmy

Ludzie nie przesadzajcie! Nikt nie namawiał młodzieży do picia oraz do wulgaryzmów. Uważacie, że prowadzący powinni ocenzurować teksty piosenek gości? Ludzie przecież to jest jakaś paranoja. To był Rap-Regae-Day, więc można się było spodziewać takiej muzyki i takich tekstów. Jeżeli ktoś puszcza swoją pociechę na koncert, a nie ma zielonego pojęcia jaki to będzie koncert, to może mieć pretensje tylko do siebie. Zauważył ktoś może jak świetnie bawiła się młodzież na pożegnaniu wakacji? Wystarczy spojrzeć na zdjęcia. Czy nie to było głównym celem tej imprezy? To był koncert dla młodych ludzi, oni byli z niego zadowoleni i ja osobiście nie widziałam, żeby chodzili po amfiteatrze pijani. Nie, stali przy scenie i świetnie się bawili. Więc w czym problem?


#11

Ja tam pamiętam czasy jak

Ja tam pamiętam czasy jak próbowali cenzurować (maanam tilt brygadę kryzys). Dziś komuś się marzy zeby cenzurować hip-hop i to przy pomocy konferansjerów:D Większego absurdu dawno nie słyszałm. Ludzie posłuchajcie tych tekstów ci mlodzi raperzy mają cos do powiedzenia. Jasne czasami przesadzają ze środkami wyrazu. Ale własnie tego młodziez chce dzis słuchac nie jazzu, nie bluesa i nawet nie rocka. Byłam na wakacyjnym festynie i z żalem obserwowalam garstki na Nowej energii, czy moich ulubionych Krannersach. A poxniej był D-bomb i co ponad 300 osób. Tyle samo jak nie wiecej swietnie bawiło się w amfiteatrze,ludzie nie psujcie tego!


#12

Najlepsze w tym wszystkim

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że osoba, która założyła temat - nie jest w stanie ujawnić swojej tożsamości. W internecie każdy kozak. Impreza Rap&Reggae Day nie jest spotkaniem scholki kościelnej czy imprezą dla przedszkolaków. Jeśli ktoś spodziewał się tekstów o kwiatuszkach łąkach i miłości - to się mógł zawieść. Jakoś nie słyszeliśmy podczas koncertu ani jednego złego słowa na wykonawców, nie przyszedł z żadną skargą. Teraz nagle się impreza nikomu nie podobała, pomimo bawiących się od kilkudziesięciu do kilkuset osób (głównie młodzieży, lecz byli w tłumie również dorośli - coś strasznego prawda??). No i kwintesencją ignorancji tego rodzaju muzyki oraz obrazem typowego "Polaka narzekającego" jest skupianie się jedynie na przekleństwach. Wystarczy posłuchać całego tekstu i nagle można zrozumieć ideę. Ale jasne - wygodniej skupić się jedynie na wulgaryzmach. Skoro impreza była tak nieodpowiednia, alkohol lał się litrami, to co tam robiły dzieci? Dlaczego rodzice nie reagowali i ich nie zabierali do domów? Takimi prawami rządzi się ta muzyka. A policja nie ma nic do tej imprezy bez zgłoszenia, ponieważ była ona imprezą zamkniętą, na czas imprezy nie było to miejsce publiczne. Opiekę nad imprezą sprawowała zamówiona ochrona i jakoś nie widziałem żadnych incydentów mimo tych publicznych libacji... Następnym razem podczas takich imprez radzę nie wychodzić z domu, usiąść w kuchni przy herbacie, puścić sobie Marylę Rodowicz albo Kristofera Krawczyka i odprężyć. Przecież to takie ładne piosenki.. Ale przed tym radzę puknąć się w głowę i poważnie zastanowić nad sobą. Bo najłatwiej jest narzekać.


#13

No i chciałbym zauważyć, że

No i chciałbym zauważyć, że post został pisany w trakcie koncertu, o 21!! Jak można wyrażać opinię o koncercie zanim się on skończył? Ludzie... Głupota, głupota, głupota. Brak podpisu + argumenty nie mające żadnego sensu = bełkot. Tyle w temacie. Dziękuję, dobranoc.


#14

I przepraszam, za błędy

I przepraszam, za błędy językowe, ale niestety brak czasu nie pozwolił mi na ich poprawienie ;-)


#15

Byłam, widziałam i jak dla

Byłam, widziałam i jak dla mnie bomba! świetne widowisko, atmosfera również.. Ewidentnie było widać, że młodzieży się to podobało, bo w końcu ta impreza była głównie zorganizowana dla młodych ludzi! Gratulacje dla organizatorów i oby więcej takich imprez.


#16

Otóż problem jest najprawdopodobniej

Otóż problem jest najprawdopodobniej w tym ze niektórzy nie widza problemu. Nie każdy kto przychodzi na taki koncert musi być wszystkim zachwycony. Jedna kapela jest wporzadku a inna nie. Jak ktoś sie za wcześnie zbulwersował to już nie doczekał gwiazdy. I ma prawo być niezadowolony bo grube mięso leciało w eter a on akurat tego nie lubi. Niektórzy przyjechali tylko na Juniora wiec nawet nie wiedzieli co było wcześniej i sa zachwyceni.


#17

Pewnie że nie każdy musi być

Pewnie że nie każdy musi być koncertem zachwycony, ale też ten ''nie każdy'' mógłby poczekać do końca imprezy i potem dopiero wyrazić swoją opinię na ten temat, a nie tylko zajrzeć na chwilę, po czym usiąść przy komputerze i wyrażać swoje zdanie na temat czegoś, czego nie raczył wysłuchać do końca.


#18

Riposta

troche wyrozumiałosci.. w pajecznie na dobra sprawe nie ma miejsca gdzie młodziez moze wyjsc spokojnie i napic sie piwa w plenerze bo zaraz otrzyma mandat. impreza na zakonczenie wakacji nie byla zapowiadana jako rodzinny festyn, gdzie dzieci beda mialy atrakcje dla siebie i co za tym idzie spokojne glowy rodzicow. Hip hop i reggae charakteryzuja sie dosc dobitnymi pogladami wyrazanymi takze przez niecenzuralne slowa, ale nie nalezy od razu w ten sposob negowac calej imprezy! moim zdaniem takich festiwali powinno byc jak najwiecej bo jest to idealny sposob zeby spotkac sie ze znajomymi i spedzic czas inaczej niz wloczac sie po miescie szukajac miejsca gdzie mozna spokojnie napic sie wlasnie wyzej wymienionego piwka :) ( lokale w sezonie letnim sa zamykane kolo godziny 23 i co wtedy mlodzi ludzie, ktorzy niekoniecznie chca spedzac wakacje w domu maja robic?) Impreza byla masowa, nie bylo wiekowych ograniczen i nikt nikomu nie kazal na sile tam przebywac. a co do demoralizacji najmlodszych, niech najlepszym komentarzem bedzie to, ze podczas wystepu juniora stressa to wlasnie dzieciaki majace po kilka lat zagrzewaly ze sceny cala publicznosc do dobrej zabawy. apeluje o wyrozumialosc. nie podoba sie to siedziec w domu i narzekac malkontenci...


#19

Zakładając, że jest Pani

Zakładając, że jest Pani osobą o otwartej głowie i szerokich horyzontach, myślę, że powinna wiedzieć Pani czym jest cała kultura hip-hop oraz reggae i nie wiem dlaczego tu jest wielkie oburzenie i zdziwienie. Przecież sobotnia impreza zgromadziła masę osób jak na nasze pajęczańskie warunki, ale to pewnie Burmistrz psuje naszą młodzież i zmusza ich na obecność na tego typu koncertach. Nie wiem też dlaczego głosów oburzenia nie było po koncercie otwierającym wakacje, gdzie grały zespoły rockowe oraz reggae i padały również wulgaryzmy i to w nie mniejszym stopniu niż w sobotę. Oczywiście nie staram się zrzucić winy tylko podaje przykład.
Podsumowując następnym razem zanim Pani wyda opinie, niech Pani zostanie do końca imprezy, a dopiero potem ocenia.


#20

Zbzikowała pani napewno

Albo pani samawypiła za dużo, że pani nie wytrzymała nawet do końca drugiego zespołu .albo pani nie była nigdy na takich koncertach ,lub żyje pani jeszcze w czasach komuny i ma problemy żuciowe i niechodzi pani o ocenienie iprezy obiektywnie tylko wciska pani jakiś dokładnie nieprawdziwy bełkot,ja osobiście bylem z wnuczkami i nikt tam do niczego nie namawiał , każdy zdrowo myślący czytających pani wypowiedź wie że pije pani do lokalnej władzy lub do lludzi jej podlegających po to żeby ich oczernic bo iprezy w tym roku młodzież sobie chwali a będąc w Działszynie na Kulcie Kazik też przeklinał zresztą kto to publikuje


#21

Jeżeli głównym sponsorem i

Jeżeli głównym sponsorem i organizatorem koncertu napiętnowanego "językiem ulicy" (tzn. formą rozrywki dla mieszkańców gminy) jest ratusz miejski z Burmistrzem na czele, to może podczas rozmowy w magistracie nie bójmy się wyrażać swoich emocji językiem rap-u, który promuje nasze miasto ?


#22

Kolego trochę popłynąłeś

Kolego trochę popłynąłeś z tą "imprezą zamkniętą". Organizator: Urząd Miasta w Pajęcznie i Ośrodek Kultury w Pajęcznie - instytucje publiczne jak by nie było. Prowadzący: pracownicy tychże instytucji (na pensji podatników i pewnie dostali za tą imprezkę wolny dzień). Miejsce: amfiteatr, park 1000-lecia - publiczny. Jak byś zapłacił mandat za dwa słowa, co mi się wyrwały do komórki w prywatnej rozmowie z dziewczyną na ulicy i Straż w Poznaniu mnie skasowała na dwie stówy, to byś inaczej śpiewał. Za przeklinanie w miejscu publicznym jest do 1,5 tauzena! Ja tam nie mam nic na hip-hop, ale kolesie mogliby się pohamować, bo jak sobie przypomnę mój mandat... a tu wykrzykują bezkarnie na okolicę refren p... p... p...

PS A co cię interesuje tożsamość tej osoby??? Takich jest napewno więcej niż myślisz, a większość cicho siedzi, a część napewno nie ma nawet neta.


#23

I to jest nareszcie normalny głos

I to jest nareszcie normalny głos. Głos rozsądny i jak myślę szczery. Przyznaję się, że to ja rozpoczęłam ten temat i byłam mocno zbulwersowana na początku, ale jak to mówią - czas leczy rany. Nie mam nic przeciwko takim imprezom, ale jestem przeciwna wulgaryzmom. Każdemu może się wymsknąć, ale bez przesady! Organizatorzy powinni jednak trochę reagować na nagminne przeklinanie do publiczności. Policja może nie usłyszeć, ale organizatorzy powinni porządku pilnować.


#24

Rap - rapem, a kultura - kulturą

Jak na tak dojrzałego człowieka nie za dużo inwektyw pod adresem jednej osoby?! Jednoznacznie można odnieść wrażenie, że nie komentuje Pan czyjejś wypowiedzi a jedynie jest strasznie poruszony, że ktoś się odważył zamieścić tutaj posta z swoim zdaniem niekoniecznie "demokratycznie" zgodnym.
A w "definicji" RAPU nie widnieje nigdzie że łacina podwórkowa jest obowiązkowa i daje +10 do "zaj...istości". Raczej oddaje *** autora tekstu.


#25

Impreza zamknięta

Imprezę zamkniętą to można zrobić w domu, w pubie, etc.


#26

No więc jeśli nagle każdemu

No więc jeśli nagle każdemu mieszkańcowi Pajęczna zaczęły przeszkadzać imprezy organizowane przez młodzież, spójrzmy na to z innej strony. Amfiteatr, który stał nieużywany przez kilka dobrych lat, przeżywa drugą młodość. W naszym mieście, Imprezy tego typu zdarzają się naprawdę rzadko(Jak żyje, przeżyłem może 2 takie imprezy, każda organizowana przez artystów występujących na scenie, albo mocno z nimi związana, także wielki hołd w ich stronę), więc poprzez organizatorów takich imprez możemy być naprawdę dumni i wdzięczni, że wreszcie coś w tym umierającym mieście zaczyna się dziać. Skandale, których doszukuje się reszta, możemy znaleźć na każdym kroku, dlaczego akurat na imprezie tego typu? Jeśli komuś przeszkadzają publicznie wykrzykiwane wulgaryzmy (które słyszymy na co dzień na ulicy i cała sprawa z nimi jest wyolbrzymiona), może niech faktycznie usiądzie przy herbatce i kraFczyku tejże nocy w domu?


#27

Widzę, że kolega Wolny tu bardzo się emocjonuje

Widzę, że kolega Wolny tu bardzo się emocjonuje i przeżywa to, że ktoś miał inne swoje zdanie. To jest właśnie wolność słowa, zdanie odmienne niż prostackie hołdowanie przekleństwom typu k.. p.. ch.. j.. Jeżeli autorka by wystąpiła jawnie z imienia i nazwiska, to już jutro by nie pracowała tam gdzie pracuje! Takie jest właśnie Pajęczno. Zrozumiesz, jak dorośniesz i zaczniesz samodzielnie zarabiać na życie. Ale pewnie się stąd wyniesiesz, bo nie wytrzymasz lokalnej presji. Żeby tu żyć, trzeba mieć charakter, a tym bardziej jeszcze jak się ma swoje dzieci.


#28

Nie sądzę, żeby ktoś chciał

Nie sądzę, żeby ktoś chciał się wychylac, a tym bardziej zniżac do takiej "kultury" jaką reprezentuje obecny dom kultury z ratusza w Pajęcznie (pomijam sporadyczne przypadki trafienia w gusta jak np. koncert Junior Stress). Uważam, że za publiczne (czyli nasze) pieniądze ta kultura powinna być na znacznie wyższym poziomie. Ludzie, przecież nie jesteśmy byle chołotą, którą można zapchać byle czym i jeszcze wmawiać, że jest super i czego my w ogóle chcemy??! To nie te czasy. A artyści z wielkiego miasta Częstochowy niech nie myślą, że rzucą ze sceny parę dosadnych "przecinków" i pajęczanie już doznają ekstazy bo przyjechali panowie z Częstochowy i to co mówią jest święte. Bzdura! Poza tym jezeli padają uwagi, że jest coś nie tak, to ratusz powinien to wychwycić i się dostosować, a nie udowadniać z uporem, że ludzie są śmieciem, który się nie zna i czego w ogóle ten plebs jeszcze chce?


#29

Głos nieco sceptyczny

Dopatrywanie się tu jakiejkolwiek logiki nie ma sensu. Dopóki trwa kadencja nietykalnego "ojca dyrektora" nic się nie zmieni. Wiem coś o tym bo jestem blisko tej instytucji.


#30

No właśnie, odnośnie ratusza

No właśnie, odnośnie ratusza - sami wychwalają się jak nie wiem co. Jak spojrzysz na osiągnięcia kulturalne Pajęczna, to jest wszystko super, pięknie. Kółko wzajemnej adoracji. A co słyszę, to był jakiś festiwal jazzowy, tylko nikt o tym nie wiedział. Tajemnicze dni Pajęczna, których miało nie być ale podobno były, itd. Pomieszanie z poplątaniem. Ale to jest tylko moje zdanie - niestety negatywne.


#31

Wystarczy wyjść czasem na

Wystarczy wyjść czasem na miasto. Jeżeli w Pajęcznie organizowana jest jakaś impreza, czy to koncert jazzowy, czy festyn wakacyjny albo też koncert na pożegnanie lata, to na wszystkich słupach i nie tylko wiszą plakaty, które mają na celu poinformowanie mieszkańców, że taka czy taka impreza będzie miała miejsce. Ośrodek kultury w Pajęcznie ma swoją stronę internetową, na której zawsze zamieszczona jest informacja na temat organizowanych imprez. Ja mieszkam w okolicach Pajęczna i do mnie też nikt nigdy nie dzwoni z informacją ''Ty, słuchaj w weekend będzie koncert'' itp., a mimo to zawsze o nich wiem. Następnym razem niech Pan/Pani trochę się porozgląda, zanim napisze, że nikt o niczym nie słyszał, nie wiedział. Poza tym jak widzę jest Pan/Pani osobą, która posiada internet, więc wystarczy następnym razem z niego skorzystać. pozdrawiam


#32

Żeby tu żyć - trzeba być

Żeby tu żyć - trzeba być takim samym jak wszyscy, nie wychylać się ;) Bo po takich komentarzach jak te wyżej - widać czym grozi posiadanie swojego zdania i wyrażanie go w dowolny sposób.


#33

Nie dogodzi się wszystkim

Nie każdemu się da dogodzić, stąd jak zwykle kupa zamieszania. Wyjątkowo muszę tutaj stawić się za chłopakami z gminy, choć nasza współpraca w przeszłości przebiegała różnie. W tym roku każdy miał coś dla siebie. Było "dicho", były ciężkie brzmienia, był jazz, było reagge i był hip hop. Za tym ostatnim choć nie przepadam to absolutnie nie mogę powiedzieć złego słowa, bo przecież są w naszym miasteczku i okolicach ludzie którzy żyją z tą muzyką na co dzień - i im też należy się coś od gminy. Wszyscy równo płacimy podatki i ta forma imprez z naszych pieniędzy wydaje mi się lepsza niż trzydniowa "masówka". Nie podoba mi się jazz - nie idę na koncert Jazzowy - wybiorę alternatywę. Nie podoba Ci się HH - wyjdź z imprezy czekaj na swoją. Jeśli chodzi o obecność dzieci na tego typu koncertach - tutaj winni są tylko rodzice którzy nie interesują się czym zajmują się ich pociechy w wolnej chwili. Nie było informacji że jest to impreza dla dzieci - bo chyba zgodzicie się ze mną, że oprócz nich, Pajęczno to cała masa pełnoletniej młodzieży której nie można już patrzeć na ręce i krzywić się, że piją piwo i zapalą papierosa.


#34

Więc może warto skończyć tę

Więc może warto skończyć tę dyskusję na tym, że:
1. Mówimy wielkie TAK dla młodych, okolicznych wykonawców/artystów, pragnących ożywić pajęczański amfiteatr;
2. jesteśmy im wielce wdzięczni za ich duże zaangażowanie w tej materii;
3. oczekujemy od nich wyższej kultury języka, aby podnieść ogólnopojętą kulturę na tego typu imprezach, co będzie stanowiło dla Pajęczna i okolic najlepszą wizytówkę mieszkańców i władz.


#35

Czytam, czytam i oczom nie

Czytam, czytam i oczom nie wierzę!.
Mam 21 lat i jakby to ładnie ująć mam głowę na karku i uciekłam z tego napiętnowanego miasteczka. Nie wierzę już w stwierdzenia, że miasteczko idzie z duchem rozwoju.
Ludzie dziwią się dlaczego młodzi uciekają z tego grajdołka.
My młodzi musimy akceptować wasze radio M wykręcane na cały regulator o 6 rano, a gdy w głośnikach leci rap zaraz jest walenie do drzwi i skarga(moj przykład) "Twoje dziecko jest jakieś opętane, ciągłe przekleństwa, piwsko pod klatką, nic z niego nie wyrośnie dobrego"... Hm Moi drodzy minęła era HWDP I JP na 100%, Dobrzy raperzy nie nawijają w ten sposób a rap to przekaz. Przekaz od ludzi z ulicy dla ludzi z ulicy. Jedyna impreza organizowana dla młodzieży, aby tak naprawdę mieli gdzie wkoncu się spotkać i wypić to piwko czy dwa musi zmagać sie z takimi sprzeciwami. To absurd!
Nie dajmu też oczerniać Pana burmistrza. Szykanujecie go za to że robi coś dla młodych? Że młodzież go szanuje? Współpracujcie z nami bo już młode pokolenie ma największy głos. A moralizowaniem nic nie da się osiągnąć lepiej doszukiwać się problemów w młodych, bo milo jest patrzeć na pijanych starszych "panów" którzy sikają do fontanny.


#36

Proszę czytać!

Szanowna Pani, skoro nie udało się zostać do końca imprezy to nie powinno się jej oceniać - ale to przecież takie polskie, takie polityczne. Od 10 lat biorę udział w różnego rodzaju imprezach kulturalnych lub też nie organizowanych przez włodarzy naszej gminy i koncert na zakończenie wakacji 2012 uważam, za jedną z najlepszych imprez zarówno pod kontem merytorycznym jak i technicznym. Kolejną kwestią jaką szanowna Pani porusza jest sprawa wychowania dzieci, więc zadaję pytanie - czy dziecko nie powinno potrafić odróżnić dobra od zła? Idąc tokiem myślenia szanownej Pani dzieci powinno się trzymać pod swoistymi szklanymi pokrywami, gdzie nigdy nie spotkają się z rzeczywistością i mentalnością nie tylko polskiej młodzierzy ale i całego narodu. Jeśli jest szanowna Pani dobrą matką to powinna Pani nauczyć dzieci, że przekleństwo to zło a nasza pociecha powinna wiedzieć, że wulgaryzmów się nie używa i nie stosuje nawet jeśli spotykamy się z takimi sytuacjami w życiu codziennym. Jeżeli nie radzi sobie Pani z wychowaniem swoich dzieci to zapraszam do ośrodków pomocy społecznej, psychologów itp. Ludzi na imprezie bawili się super i zapewniam szanowną Panią, że ta przeklinająca młodzież, pijąca piwo to też bardzo zdolna młodzież, absolwencji uczelni wyższych, wykształceni poukładani ludzie, a wspomnieni konferensjerzy doskonale dopasowali się do bawiących ludzi. Ja jako skromna osoba i miszkaniec pajęczna upominam szanowną Panią, że nie jest Pani jedyną obywatelką naszej spokojnej i miłej gminy.


#37

Do autora

"Pajęczańska kultura przez duże K" - powiedział ktoś kto nie zrobił nic w kierunku by budować choć małą część tej kultury a jedyne co potrafi to negatywnie komentować na forum "książkę" nie czytając jej do końca. Jest na pewno osoba poczciwą, ułożoną której nigdy w życiu pod wpływem emocji nie zdarzyło się użyć wulgaryzmu, co mało nigdy w młodości nie wypiła piwa na koncercie podczas zabawy. No bo wtedy została by strącona do hołoty. Żyjemy w innych czasach upodobania i gusty muzyczne się zmieniają. Młodzi ludzie coraz częściej chcą słuchać prawdziwych słów dotacyjnych życia. Rap jest gatunkiem muzycznym w której góruje treść mianowicie doświadczenia, sytuacje, spostrzeżenia wyjęte z życiorysu autora ubrane w rymy, metafory paradoksy, itp. środki stylistyczne. Oceniając tekst po jednym słowie zachowujemy się egoistycznie.

Odnośnie organizatorów imprezy zrobili to perfekcyjnie w końcu żaden z nich nie organizował imprezy po raz pierwszy w życiu maja za sobą bagaż doświadczenia, wiedza jak się do tego zabrać. Dla tych którzy są nieświadomi ile to kosztuje pracy radzę ugryźć się w język nim powie się o jedno słowo za dużo, poza tym żaden z nich nie dał publicznego zezwolenia na przeklinanie to indywidualność artysty. Pozdrawiam


#38

Koncert byl zaje...fajny

Koncert byl zaje...fajny. wybujany w kosmos:-) Junior wporzo pozdrowil nawet ekipe Zawiszy. Nie wiem o co Kaman?! co to jaks mocherowa ofensywa


#39

Mogliście nie słuchać tego

Mogliście nie słuchać tego. Nie widzę problemu na własne życzenie dzieci tam puszczacie. A czego wy oczekujecie ze Rap to jest lato słońce i plaża.
Mi ta rozrywka pasuje chociaż jest na co iść. A nie pod sklepami albo w parku z piwem siedzieć. Jak komuś nie pasuje ta muzyka to nich sobie idzie do teatru na opere słucha klasyki a nie Rapu.
Proszę chcecie idźcie do burmistrza niech da wam jakies disco polo.
Ja tam byłam zadowolona.;)


#40

Ojciec dyrektor wymiata...

Witaj w klubie. Ja też jestem blisko ośrodka.kultury i zachodze w głowę, jak ktoś taki może piastowac tak odpowiedzialne stanowisko. Ten człowiek decyduje o naszych gustach. No ale jaki dyrektor, taka kultura... A to, że współczesna młodzież lubi wylgaryzmy nie oznacza, że musimy utwierdzac ich w przekonaniu, że "rzucanie mięsem" jest w porządku, bo nie jest. Co innego być świadomym i uksztaltowanym słuchaczem koncertu, a co innego pozwalać ludziom jeszcze nie uksztaltowanym na słuchanie takich wzorców. Pajeczanska kultura cierpi, a właściwie nie istnieje. Zadaniem statutowym ośrodka kultury jest m.in. wspieranie amatorskiego ruchu artystycznego i wspieranie lokalnej twórczości. A pieniądze wydaje sie... jak sie okazuje na nienajlepsze wzorce. Zatem niebawem pajeczanska kultura będzie sie cechowała wulgaryzmami, bo to jest cool. Nikt nikogo nie zmusza do słuchania operetki, ale i operetki by się czasem w Pajecznie posluchalo. A nie tylko hip-hopu. Burmistrz wyrabia sobie nowy elektorat w postaci tych, którzy niebawem odbiorą dowody osobiste. Bo ci co już je mają i na niego głosowali już go nie wybiorą. A stołek dyrektora ośrodka kultury jest jak tron papieski. Dopóki bogiem będzie burmistrz, dopóty papieżem będzie ojciec dyrektor.


#41

Wieczor jazzowy

Takie koncerty jak ten jazzowy powinny być zdecydowanie bardziej reklamowane.Nie wystarczy informacja na stronie internetowej, szkoda , bo muzyka byla na bardzo dobrym poziomie , co nie zdarza sie często w Pajęcznie.Oczywiscie jazz nie dociera do wszystkich , wymaga pewnego przygotowania od słuchacza , ale tymbardziej ambitniejszą muzyke trzeba promowac , edukować młodzież, zachecać do sluchania.Trochę więcej wysilku


#42

Tu się zgodzę, bo ten "wieczór jazzowy"

Tu się zgodzę, bo ten "wieczór jazzowy", to był bardzo dobry pomysł. Tylko w realizacji coś zaszwankowało. Taka impreza wymaga nieco subtelniejszej promocji, nie wystarczy plakat na słupie i informacja na stronie urzędowej. Tu trzeba dotrzeć do innej grupy odbiorców, których jest mimo pozorów bardzo wielu i którzy muszą jeździć na koncerty nieraz kilkaset kilometrów. Tu trzeba mieć pomysł i trzeba działać w tym kierunku. Byliby ludzie, widownia, dorzucić Jam Session... ach marzenie. Ale z tego co słyszałem, to organizatorzy liczyli, że zjadą się Kamperowcy - no i mieliby publikę w amfiteatrze bez wysiłku i koncert byłby "zaliczony"... chyba nie tędy droga? Może jestem naiwny, ale jeszcze cały czas wierzę, że pajęczno ocknie się z tego marazmu w zakresie kultury, bo jak na razie, to widzę że coraz bardziej się cofa.


#43

Dziwny ten wasz dyrektor

Nie wiem kto to jest ten wasz ojciec dyrektor, bo nawet nie znam go z widzenia i chyba nigdy go nie widziałem. Dyrektor takiej placówki przeważnie osobiście ją reprezentuje, zapowiada uroczystości, imprezy, wręcza nagrody, pojawia się w mediach... itd. W Pajęcznie to raczej robi Burmistrz (z tego co wiem). Dziwny ten wasz Osrodek Kultury. Czy ten dyrektor to aby naprawdę istnieje? Przecież to jest funkcja publiczna. Może ktoś się tym zainteresuje.


#44

Jestem z Pajęczna i jeszcze

Jestem z Pajęczna i jeszcze nigdy nie widziałem, żeby Przedstawiciel Pajęczańskiego Ośrodka Kultury gdziekolwiek przemawiał. Czy to jest normalne? Co to za tajemnicza funkcja? Kto za tym stoi? Za co on bierze pieniądze?


#45

Mało kto wie, ale to był już

Mało kto wie, ale to był już drugi festiwal jazzowy w Pajęcznie. I problem nie jest w braku informacji. Ja zostałam poinformowana za pośrednictwem pewnego Radia, ale bez trudu wychwyciłam newsy w jednej z Gazet, Internecie, a nawet były plakaty (tu zaskoczenie) w małym sklepie. Ktoś musi nie czytać gazet, nie zaglądać do Internetu, nie słuchać radia i nie spacerować bo mieście żeby przeoczyć taką imprezę. Tylko, że to już drugi rok z rzędu. A w zeszłym majowy śnieg zrobił taką promocję jazzowi, że był nawet w tv. I co z tego? Bo latem znowu 40-50 osób i to w samym centrum miasta. To nie jest przypadek. I później wygodne "brak informacji", "ja nic nie wiedziałem" "nic się nie dzieje". Narzekamy na ZUS, narzekamy na PUP, narzekamy na UGIM, na szkolnictwo, na pajęczański sąd, a banki, PZU, nawet na basen i na sport - wszędzie brak kompetencji, wszędzie coś nie tak, wszędzie nic się nie dzieje, wszędzie brak odpowiedniej obsługi. To jest właśnie nasz mały prowincjonalny świat. Może dla kogoś kilka koncertów w roku to za mało, może kogoś nie cieszą teatrzyki dla dzieci, może nie obchodzą wasz wystawy malarskie, może hip-hop was razi, może nie obchodzi was orkiestra dęta i mali gitarzyści, ale pisanie nic się nie dzieje musicie chyba odnieść bardziej do stanu waszych głów.


#46

Ośrodek Kultury

Przecież to Pani Dyrektor, która raczej należy do kółka różańcowego i pielgrzymkowego. Dziwne że pozwala na takie imprezy!


#47

Dla kontrastu kontrastu

Dla kontrastu - na wieczorze jazzowym, który był parę tyg. temu również w amfiteatrze była raptem garstka ludzi.
Właśnie. Jest to bardzo żenujące i tylko źle świadczy o organizatorach. Dzisiaj na koncercie Hades Band i orkiestry cementowni w naszym liceum /w Pajęcznie/ sala pękała w szwach, ludzie cisnęli się na stojąco przy drabinkach i na korytarzu, bo brakło miejsc siedzących. A połowa repertuaru to był właśnie jazz.


#48

Brawo i gratulacje dla

Brawo i gratulacje dla Pana Artura Szczęsnego, brawo dla Pani Dyrektor, która zorganizowała koncert. To było super!!! Więcej takich koncertów!


#49

Popieram, takich koncertów nam trzeba

Popieram, takich koncertów nam trzeba. Gdyby jeszcze władze w końcu wybudowały jakąś profesjonalną salę, to już byłoby super! Pajęczno nie ma, i chyba nigdy nie miało sali koncertowej, takiej z prawdziwego zdarzenia sali do występów, koncertów, itd. Cały czas prowizorka. Po co nam drugi Orlik? Sport, a szczególnie piłka nożna, to może być popularne dla władz. Ale kultura??? Rozrywka??? Sport dla dziewcząt??? Gdzie to jest? Chcecie żeby dzieci stąd uciekały? Młodych ludzi przestaje interesować takie Pajęczno. Wyjeżdżają do większych miast. I mają to wszystko w d...


#50

Co jest dla dziewcząt

No właśnie! Co jest dla dziewcząt w tym powiecie? Ktoś odpowie ORLIK. Ha Ha bzdura!!! Dziewczyny potrzebują czegoś innego. Powtórzę pytanie: co jest dla dziewcząt??? (oczywiście poza szkołą) Częstochowa, Wieluń Radomsko, Bełchatów... taka ma być odpowiedź???


#51

Wieczór jazzowy

Zgadzam sie calkowicie z przedmowcą.Szkoda , ze tak świetnej muzyki na bardzo wysokim poziomie wysluchalo tak niewiele osob.Ewidentna wina organizatorow , ze w odpowiedni sposob nie rozpropagowali tego wydarzenia.


#52

Dziwne, że ją jeszcze tam trzymają

Dziwne, że ją jeszcze tam trzymają. Zamiast chodzić na pielgrzymki mogłaby się zająć tym, co do niej należy. Bo zrobienie tandetnych dożynek dla emerytów to jeszcze nie wszystko za tę urzędową pensyjkę! Czy tu już w tym Pajęcznie w ogóle nie ma ludzi z pasją??? Ludzi, którzy będą robić to, co lubią i będą chcieć dalej się rozwijać w temacie i służyć innym, a nie robić tylko to za co im płacą i... aby tylko odwalić i do domu. Straszna żenada na tę chwilę.


#53

Jak widzę wszędzie jest polityka

Jak widzę wszędzie jest polityka. Kto tam wsadził jakiegoś gościa, którego ja na przykład nie znam, i po co on tam jest? Chciałbym go zobaczyć i usłyszeć (za moje i innych pieniądze). Dlaczego jeszcze nikt nam go nie przedstawił? Tyle lat w ukryciu??? Z tego co słyszę, to już trzecia kadencja. Znam panią dyrektor z powiatowego ośrodka kultury w Działoszynie, znam też panią dyrektor z gminnego ośrodka kultury w Działoszynie, ale jeżeli chodzi o ośrodek kultury w Pajęcznie, to tu są jakieś wielkie tajemnice i zawirowania. Pierwsze słyszę, że tam jest jakiś dyrektor? Człowiek, który reprezentuje pajęczańską kulturę działa w ukryciu? Byłem na kilku imprezach organizowanych przez ten niby dom kultury. W normalnym świecie wszystkie takie imprezy zapowiada i promuje jej przedstawiciel - czyli dyrektor. A tu jest jakiś kosmos?!? Archiwum X. Kolejna paranoja!


#54

Niestety kolego musisz poczekać

Niestety kolego musisz poczekać do kolejnych wyborów. Niektóre więzi są tak silne, że nawet końmi ich nie rozerwiesz.


#55

Praca w kulturze

Nie prawda, że dyrektor pokazuje się na imprezach! W latach 87-89 byłam instruktorem w M.G.Oś.K. i czego sama nie zrobiłam, nie wypracowałam i nie wypromowałam to nikt mi w tym nie pomógł.Pani Dyrektor tylko chwaliła i zbierała laury, a jak poprosiłam o podwyżkę, to dostała, tylko ona. Nagrodę którą otrzymałam od Naczelnika Gminy za przygotowany program i mój udział jako konferansjera podzieliła na wszystkich, oczywiście sobie wzięła lwią cześć.Pokazałam że można! jak się chce i potrafi. Ale wszystko ma swoja cenę.I odeszłam! Nic się od tamtych lat nie zmieniło. Ci co pracują i potrafią, są tylko wykorzystywani,a laury zbierają inni! Może przypomnę:
Pierwsze szanse na sukces dla dzieci,młodociane,młodzieżowe zespoły, a dalej ich szkolenie i promowanie.
Dzisiaj to już dorosłe osoby, które miło spotkać na ulicy i usłyszeć,że dobrze im się wiedzie.!!!


#56

Imprezy

Trzeba cenić to co się ma, i co jest. Jeżeli nie ma dobrych pomysłów z góry, to młodzież sama potrafi sobie zorganizować zajęcia. I trzeba ich za to chwalić. Jeżeli nam się nie podoba to wystarczy dyskretnie skorygować, a nie publicznie napiętnować. A za kulturę w naszym mieście odpowiadamy sami. Dzieci, młodzież,70% zachowują się na ulicy tak jak w domu.!


#57

#56 Bardzo dobra wypowiedź

#56 Bardzo dobra wypowiedź. I faktycznie - młodzież zawsze coś wymyśli:) Co do tego, to nie mam żadnych wątpliwości. A organizatorzy pajęczańskich imprez powinni zwracać uwagę na młodzież i czerpać od niej wszelkie pomysły - na dodatek za darmo!


#58

#45 Człowieku, chyba coś ci się pomyliło

#45 Człowieku, chyba coś ci się pomyliło! Nikt tu nie narzeka na ZUS, na PUP, na UGIM, na szkolnictwo, na pajęczański sąd, banki, PZU czy basen albo sport. Tylko na OŚRODEK KULTURY!!! I nie próbuj zmieniać tematu. W Pajęcznie nie mieszkają byle półgłówki, którym można wmówić wszystko co się chce. I to, że z każdej "kulturalnej" byle pierdoły mają się cieszyć i na kolanach ją błogosławić. Nawet w przeciętnej firmie teraz, jak się nie spełnia standardów, to... DO WIDZENIA! I żadne twarde plecy już tu nikogo nie ratują. A Pajęczno - jak na razie, to pajęczańską kulturę kształtują przedstawiciele okolicznych szkół i barów/pubów/restauracji. A reszta... jest od razu do zwolnienia. Takie jest moje zdanie, pajęczańscy Ziomale.


#59

Świetnie ujęte!

Świetnie ujęte! Dodałabym tylko jeszcze to, że Urząd chwali się swoimi osiągnięciami w zakresie muzyki, robi nawet koncerty kolęd pod swoim szyldem, a tak naprawdę, to promuje prywatną działalność, która tyle ma wspólnego z Urzędem, co pomieszczenie, które Urząd prywatnemu przedsiębiorcy wynajmuje. To jest straszne! Też chcę takie pomieszczenie!!!


#60

iMPREZY

Jak dobrze, to "piersi" do odznaczeń bez liku, jak żle, to trzeba ukarać, ale tego co nic nie zawinił, tego co na końcu!!!Tak było jest i nic się nie zmieniło. "SUKCES ma wielu ojców, ale porażka tylko jedna matkę" Nienawidziłam tego typu rozwiązań. ZAWSZE BYŁY KRZYWDZĄCE DLA LUDZI KTÓRZY MIELI POMYSŁY I POTRAFILI PRACOWAĆ.Świat się zmienia, pędzi do przodu jak oszalały,na złamanie karku. Zajęci swoimi sprawami nie zwracamy nawet uwagi, na to jak blisko jesteśmy...katastrofy,upadku. A te bezkarne, bezczelne grube ryby, pierwsze wpadną we własne szamba! " PYCHA poprzedza upadek...a roztropność drogi prostuje."


#61

IMPREZA

Kto był ten widział jak duże zainteresowanie miał koncert również z okolicznych miejscowości.

mam nadzieję, że w tym roku na rozpoczęcie wakacji także odbędzie się podobna impreza właśnie w rytmach reggae oraz rapu :)


#62

Nie wierzę, żeby kultura w naszym regionie się zmieniła

#58 Dobry wpis! Super! Dodam tylko od siebie, że dopóki będzie obecna władza, dopóty ten stan rzeczy się nie zmieni. I nawet końmi tego nie rozwalisz. Żeby tzw. kultura w naszym regionie się zmieniła, to musi się zmienić szef tej pseudo-kultury, czyli burmistrz. Skoro teraz zatrudnia nieudaczników i nie reaguje na głosy ludu i wszelkie uwagi co do dyrektora i jego nieporadnych poczynań, to już jest jego sprawa. Ale na szczęście niedługo wybory. To jest tylko moje skromne zdanie.


#63

Przekaz to chcemy wam dac!

Nie rozumiem ludzi ktorzy tylko narzekaja ze za duzo wulgaryzmow !!! Przesada chcemy wam przekazac jakie ciezkie mamy zycie a i tak dajemy rade . Dzialoszynskirap bardzo sie rozwinal przez te 3 lata .Chlopaki maja zajawke i dobrze bo dla nich pisanie trackow to jak spowiedz :)Jestes TY KARTKA DLUGOPIS I BIT :PTo wam chcialem przekazac wulgaryzmy to tylko emocje odczowane emocje PSM THE BEST PRODUCKT OF BLOK22 piss


#64

Kultura w Rząśni

Nie wiem gdzie to umieścić ale myślę, że warte jest pokazania
http://biblioteka-stroza.blog.onet.pl/
http://www.gbprzasnia.pl/