Z nożem w ręku napadł na cukiernię
Policjanci zatrzymali 28-latka, który grożąc ekspedientce pozbawieniem życia, zażądał wydania gotówki, a następnie zbiegł, kradnąc kilkaset złotych. Grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności. Dzisiaj decyzje co do środka podejmie prokuratura. 6 marca, po godzinie 16:00 do cukierni w Działoszynie wszedł nieznany ekspedientce mężczyzna, który próbował kamuflować się kapturem. Wyczekał, aż sklep opuściła klientka... a następnie wtargnął za ladę, gdzie zagroził sprzedawczyni trzymanym w ręku kuchennym nożem, żądając pieniędzy. Skradł z kasy kilkaset złotych, a następnie uciekł.
Przerażona kobieta natychmiast powiadomiła policję. W działania działoszyńskich stróżów prawa włączyli się także funkcjonariusze z Pajęczna. Dzięki rysopisowi i bardzo dobremu rozpoznaniu wśród osób wchodzących w konflikt z prawem, policjanci szybko wytypowali krąg podejrzanych. Już przed 18:00 zapukali do drzwi 28-letniego mieszkańca Działoszyna. W momencie zatrzymania znajdował się on w stanie nietrzeźwości. Badanie wykazało promil alkoholu w jego organizmie. Podczas przeszukania zabezpieczono skradzioną gotówkę oraz nóż, którym najprawdopodobniej sprawca posłużył się podczas napadu.
Podejrzany noc spędził w policyjnym areszcie. Był już wcześniej notowany w związku z włamaniami. Dzisiaj usłyszy zarzuty rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia, za co grozi nie mniej niż 3 lata więzienia. Policjanci wystąpili do prokuratury o skierowanie wniosku w sprawie tymczasowe aresztowania zatrzymanego przez nich 28-latka.
źródło: KWP w Łodzi





























