miasto gmina działoszyngmina kiełczygłówgmina nowa brzeźnicagmina miasto pajęcznogmina rząśniagmina siemkowicegmina strzelce wielkiegmina sulmierzyce
forum pajęczno działoszyn powiat
Forum Ziemi Pajęczańskiej

Tematy zamieszczają Użytkownicy według zasad Regulaminu

Zaściankowe myślenie

Pragnę podzielić się swoimi refleksjami, dotyczącymi dzisiejszego zakłamania, obłudy, dwulicowości, zawiści i ogólnie powszechnej znieczulicy ludzi. Wydawałoby się, że wraz z rozwojem cywilizacji powinniśmy iść z duchem postępu, a ja z przykrością muszę to stwierdzić, iż ostatnio cofamy się wręcz w rozwoju, a zwłaszcza w rozwoju emocjonalnym. Powoli zatracamy wszelkie wartości i zasady. W tym aspekcie jednakże mogę zrozumieć złość, zawiść, brak zrozumienia i wrażliwość ludzi biednych, niewykształconych, niezaradnych życiowo, którzy są pokrzywdzeni przez los, często nie z własnej winy. Ich rozgoryczenie można jeszcze racjonalnie wytłumaczyć. Ale jak wytłumaczyć i rozgrzeszyć ludzi z pozoru inteligentnych, którzy posiadają wykształcenie, władzę czy pieniądze? Ludzi, od których oczekujemy wsparcia i pomocy, a nie - odrzucenia, wzgardy, poniżania czy ośmieszania...

Niewielu z nas - przeciętnych, zwyczajnych ludzi - może o sobie powiedzieć, że są doskonali. Za to zbyt wielu, posiadających władzę czy pieniądze, uważa się za doskonałych, godnych podziwu i szacunku. Co gorsza, sami od nas tego szacunku wymagają, niekoniecznie drogą zaufania i naszej aprobaty. Ponadto, pod płaszczykiem pozorów i obłudy w wielu sytuacjach życiowych, starają się nam udowadniać za wszelką cenę swoją wyższość i nieomylność. Najlepszym przykładem takiego postępowania są przede wszystkim nasi włodarze, radni, urzędnicy na "stołkach po znajomości", którzy w swojej wyższości, arogancji i braku zrozumienia oraz szacunku dla drugiego człowieka, przypominają nam przy byle okazji, gdzie jest nasze miejsce w szeregu, a przede wszystkim - kto tu rządzi. Z władzą - jak to mówią - jeszcze nikt nie wygrał. I może nie bez powodu tak się mówi, bo mało kto odważy się walczyć dzisiaj (zwłaszcza w tych małych społecznościach) o swoje prawa. Nie mówiąc już o walce o prawa tych bezsilnych, bezradnych, w tym również o prawa zwierząt - zdanych wyłącznie na łaskę człowieka, który w swojej bezmyślności i bezduszności krzywdzi je zbyt często i co gorsza - z pełną świadomością skazuje je na cierpienie. Z drugiej strony, my nie walczymy i nie upominamy się o swoje prawa z prostego względu - strach i co najważniejsze, obawa o przyszłość swoją i najbliższych, wytrąca nam z ręki nawet najlepszy atut do obrony. Natomiast zemsta po takiej stoczonej bitwie dosięga wtedy wszystkich, niczym macki ośmiornicy.

Współczesny sposób sprawowania władzy w urzędach, jak to ktoś kiedyś powiedział - to nic innego, jak doskonale zorganizowana mafia z legalnym zapleczem finansowym. Niby w mediach nagminnie piętnuje się korupcję, nepotyzm kumoterstwo, ale czy to coś zmieni w naszym kraju, nie mówiąc już o mniejszych społecznościach? Czy aż tak wiele kosztuje was drodzy włodarze i urzędnicy okazanie trochę człowieczeństwa i samokrytycyzmu? Nie możemy przecież tkwić bez końca w tym marazmie. Nie ma się przecież czego obawiać w okazywaniu wrażliwości, serca dla drugiego człowieka czy szeroko pojętej pomocy. Cały problem polega również na tym, że ludzie, piastujący urzędy w szczególności w małych gminach, bazują głównie na głęboko zakorzenionym zaściankowym myśleniu ludzi ze wsi. Żerują na ich naiwności, łatwowierności i niewiedzy. Wykorzystując ich prostotę myślenia (z całym szacunkiem nie obrażając nikogo), zwyczajnie ogłupiają ich, obiecując złote góry, zwłaszcza kiedy zbliżają się wybory. Niekonieczne te obietnice są spełniane później, ale ci ludzie, którzy są subtelnie manipulowani oraz mile połechtani przez przyszłego wójta czy radnego, przytakną na wszystko.

Podobno teraz radnych - głównie tych, którzy są w koalicji z włodarzem - określa się nie inaczej jak "adwokatem diabła" (wójta, burmistrza...). I chyba coś w tym jest... po głębszym zastanowieniu. Znam osobiście pewnego pana, który już od kilku lat pełni funkcję radnego i nie potrafię zrozumieć, jak można dla tej w sumie odrobiny władzy i pieniędzy zatracić praktycznie wszelkie wartości i zasady, którymi kierował przed objęciem tej funkcji? Czy władza i mamona wszystkich nas jednakowo oślepia i ogłupia?

autor: Niereformowalny

#1

Świetny tekst, Gościu!

Świetny tekst, Gościu! Ilu z tego coś pojmie - to jest wielka niewiadoma. Super to przedstawiłeś, miejmy nadzieję, że komuś pomożesz.


#2

Więcej szczegółów

Panie Niereformowalny proszę więcej szczegółów. Szczególnie o radnych i burmistrzu. Ten tekst można przypisać do wielu sytuacji, dla mnie jest za bardzo ogólny. Kto, komu, za ile - to jest ważne. Popieram takie rozważania, czytam chętnie * Jeżeli coś jest prawdą nie bójmy się o tym napisać.


#3

Drogi Dominiku!

#2 Zapewne znalazło by się bardzo wiele osób, które znają takie "szczegóły" i aż korci ich żeby to wykrzyczeć nie jednemu prosto w twarz. Niestety raczej nikt nie odważy się w tej kwestii publicznie wypowiadać. I nie ma co się zresztą dziwić. Ponadto administrator tej strony również nie pozwoli na publikację zbyt szczerych wypowiedzi. Za ujawnianie takich szczegółów grozić nam może wyłącznie odpowiedzialność karna. Taką "niewygodną prawdę" dla naszych VIP-ów należy przede wszystkim poprzeć dowodami. Niestety, to co dla nas jest prawdą i niesprawiedliwością, dla nich - zwykłym pomówieniem, oszczerstwem, czy krzywdą - na którą w ich mniemaniu nie zasłużyli.


#4

Człowieku napisałeś się,

Człowieku napisałeś się, napisałeś, ale Ameryki to nie odkryłeś - większość ludzi ma świadomość o rzeczach, które opisujesz i które są prawdziwe - tylko Polska to przegrany kraj, naród i nikt już nie ma siły walczyć... Ot cała smutna prawda.


#5

Może powiedzmy co jest przyczyną takiego stanu

#4 Może powiedzmy co jest przyczyną takiego stanu.Właściwie to władze dlatego pozwalają sobie na tak wiele, ponieważ wiedzą że nic nie zrobimy.Bo kto miałby wyjść na ulice?Oni dobrze wiedzą, że przeciętny Polak nie może pozwolić sobie na opuszczenie pracy by iść protestować, gdyż ma na utrzymaniu rodzinę, kredyt na głowie a o prace ciężko.Zauważcie kto najczęściej protestuje - związki zawodowe, np.górnicy.Tylko że ci ludzie o utratę pracy nie muszą się martwić ponieważ są chronieni, więc od czasu do czasu odwiedzają grupowo stolice.Ale co zrobi przeciętny obywatel po kolejnym podniesionym podatku czy zusie? Co najwyżej poprzeklina w stronę rządu pod nosem,wyżali się w internecie po czym obejrzy taniec z gwiazdami czy inny plankton a po tygodniu o wszystkim zapomni.Niestety wyborcy mają bardzo krótką i wybiórczą pamięć więc politycy to wykorzystują.Manipulacja w mediach ze wszystkich stron też nie ułatwia sprawy, jesteśmy skłócani, ponieważ łatwiej sterować poróżnionym narodem niż zjednoczonym, który patrzył by władzy na ręce.Manipulują sondażami i słupkami, dzięki czemu władza jest przekazywana z partii A do partii B co kilka lat, w praktyce jest bez zmian a nawet gorzej.Ciągle te same twarze, zmieniające jedynie partie polityczne.To tylko jedne z wielu czynników składających się na obecną sytuację w naszym kraju,mógłbym jeszcze naprawdę długo wymieniać.Chcecie by w kraju było lepiej? Patrzcie władzy na ręce i nie dajcie sobą manipulować.


#6

#5 Patrzcie władzy na ręce

#5 "Patrzcie władzy na ręce i nie dajcie sobą manipulować." I NIE BÓJCIE SIĘ BURMISTRZA , WÓJTA CZY RADNEGO Zbliżają się kolejne wybory czas na zmiany.


#7

A szczególnie w Pajęcznie panie i panowie Radni

A szczególnie w Pajęcznie panie i panowie Radni to ciekawe istoty tak zwane popleczniki PANA BURMISTRZA. Pan burmistrz mówi sprzedajemy DWORZEC PKS Radni tak sprzedajemy .Pan burmistrz mówi tylko po cichu sprzedamy DWOREK W MAKOWISKACH RADNI TYLKO PO CICHU sprzedajemy .NO I MAMY wszystko sprzedane a Gmina kolejny KREDYT na wypłaty da URZĘDNIKÓW bo po ośmiu w POKOJACH A JAK TRZEBA COŚ ZAŁATWIĆ TO PANI URZĘDNIK W MARKECIE ZAKUPY ROBI a z petenta idiotę robią.To są właśnie oni POPLECZNICY WOJCIECH MARCHEWKA AGNIESZKA BOCZKOWSKA-CIMCIOCH TADEUSZ WOJTAL TADEUSZ BALCERZAK SEBASTIAN BARCZAK DARIUSZ KLEKOWSKI KAROL NICPOŃ JERZY OSTROWSKI JAN CYBULSKI KRYSTYNA KACZMAREK MAREK PLUCIŃSKI


#8

BO on ma władzę i pieniądze

I tylko mówią lepiej się nie wychylaj nie wyskakuj przed orkiestrę bo... nic nie załatwisz itd. POZDRAWIAM WSZYSTKICH MIESZKAŃCÓW POWIATU PAJĘCZAŃSKIEGO "PIENIĄDZE TO NIE WSZYSTKO"


#9

Myślenie

Dobry tekst, dobre myślenie, tylko ,że tych co to dotyczy to wogóle tego nie czytają. Mają to głęboko gdzieś, tam gdzie siedzą...


#10

Wybaczcie że zmienię temat

Wybaczcie że zmienię temat może warto obejrzeć ten film "Samobójcza likwidacja generała Jan Pietrzak felieton" bo jeżeli dalej tak będzie w POLSCE to zaścianek w brutalny sposób zostanie przemieniony w ciemnotę bo rządzącym w tym kraju chyba o to tylko chodzi I NA NIC NASZE WASZE PIĘKNE WPISY


#11

Władzą są teraz ale minie ich czas

Bardzo dobry tekst super.Popieram i bardzo żałuję że należę do gminy Pajęczno,bo taki burmistrz to wielka porażka nic nie robi dla ludzi a tylko dla swoich interesów.Bedzie się podlizywał bliżej wyborów,obiecanki cacanki ,ale cóż ''tonący brzytwy się chwyta ''a tak jest w naszej gminie.A o radzie to lepiej wcale nie wspominać LIZUSY ,z jednym wyjątkiem.co on zrobił dla małych miejscowości ino ich okrada z tego co było dla nich najcenniejsze ,najlepiej wszystko wyprzedać aby ratować długi których narobił.Miejmy nadzieję że to jego i jego radnych ostatnia kadencja ludzie już ich poznali.


#12

Każdy widzi to, co chce widzieć

#1 Zgadzam się z tym. Jest jeszcze jedna ciekawa sprawa, tekst nie mówi o jakimś konkretnym radnym, wójcie, burmistrzu czy nawet gminie (to znaczy mówi, ale nie wskazuje palcem). Trudno się nawet z jego treści domyśleć o jakich ludzi tu może chodzić. A czytający zaraz widzą tam swoją gminę, swoich radnych, itd. Pod tym względem wypowiedź autora jest po prostu genialna! Jak widać są jeszcze ludzie, którzy potrafią się dyplomatycznie wypowiadać (i myślę, że takich trzeba w naszych gminach). Mnie się od razu nakreślona sytuacja skojarzyła z Nową Brzeźnicą, ale nie wiem jak jest w Pajęcznie. Pozdrawiam Niereformowalnego nieznajomego!


#13

Radny też człowiek

Akurat tak się składa, że władzę na poziomie gminnym albo miejsko-gminnym wybieramy sami. Więc do kogo mieć pretensje? Radny, to nikt inny jak jeden z mieszkańców wytypowany do reprezentowania ich samych. Tak samo wójt i burmistrz. Zdarzają się i owszem pomyłki (5 tys. ludzi też się może pomylić), ale jeżeli się kogoś wybiera na 1 kadencję, potem na 2, a w niektórych przypadkach nawet na 3 z kolei - to trudno tu mówić o pomyłce. Świadczy to nie tylko o wybieranym, ale i o wyborcach. Dziwię się więc, że są narzekania i mówienie "to on", "to przez niego", itd. Albo, że władza i pieniądze uderzają do głowy? Tu nie można też uogólniać - jednym uderzają, innym nie. Są radni, którzy naprawdę służą ludziom i dbają o ich interesy. Trzeba się cofnąć do źródeł. Ilu mieszkańców przyszło na głosowanie (z własnej woli)? Ilu poznało wcześniej kandydatów i wybrało tego najwłaściwszego? Ilu się w ogóle tym tematem interesowało? Ktoś powie "nie było innych kandydatów" - no właśnie ludzie, dlaczego nie było innych kandydatów?!! A skąd się oni niby biorą? Tusk ich przysyła? Najłatwiej siąść, narzekać i wytykać to czy tamto (dobrych rzeczy się raczej nie wytyka). Ja uważam że: jacy mieszkańcy - taka rada / jaka rada - taka gmina / jaki wójt(burmistrz) - taki urząd. A zakłamanie jest wszędzie - wszędzie tam gdzie są ludzie.


#14

#13 Coś mi tu wygląda na

#13 Coś mi tu wygląda na przedstawicielstwo władzy - typowa paplanina, zwalająca winę na wszystkich innych, tylko nie na władzę :) Wybory to nie jest żaden zryw ludności ku lepszemu, a jedynie wielkie kupczenie stanowiskami i masa obiecanek - tak się zdobywa urzędy. Więc powiedz mi kochany jak ma ktoś uczciwy, wykształcony bez żadnych koneksji i dużych pieniędzy wygrać wybory, skoro nie może nikomu zagwarantować niczego w zamian?


#15

#13 Po pierwsze: to prawda, że radny też człowiek

#13 Po pierwsze: to prawda, że radny też człowiek i nie można ich wszystkich wrzucić do jednego worka. Tylko uczciwych i chcących coś zdziałać jest garstka. Jeden czy dwóch nic nie zwojuje jeżeli mają większość przeciwko sobie. Prędzej ich zniszczą niż pozwolą coś zrobić.
Po drugie: "...ale jeżeli się kogoś wybiera na 1 kadencję, potem na 2, a w niektórych przypadkach nawet na 3 z kolei...". Czasami człowiek po prostu nie ma innego wyjścia i zmuszony jest, nawet wbrew sobie głosować na tego samego - kadencja po kadencji. Zwłaszcza, jeżeli radny pochodzi ze wsi, gdzie każdy każdego zna, a co gorsza, jeżeli to jest na dodatek pracodawca, u którego część mieszkańców czy okolicy ma utrzymanie. Taki radny - biznesmen już przed wyborami wie ile wstępnie MUSI BYĆ oddanych głosów! Łatwo mu to przeliczyć, np.: pracowników jest 30, plus każdy członek z ich rodziny, znajomi - czyli wszystkie przydupasy,lizusy i donosiciele danego radnego, własna rodzina, sąsiedzi,...itd. Te same reguły gry dotyczą burmistrza, wójta,...


#16

I nic z tym nie róbmy

Bo zakłamanie jest wszędzie. Statek tonie ! to nie uciekajmy, bo już tonie, a toną jeszcze inne.A co tam, sami nie utoniemy!!!
A tych co uciekną, to nazwiemy tchórzami...?


#17

Wiem ale nie powiem...

Wasze wypowiedzi są bardzo ogólne, trochę mi przypomina wypowiedź pewnego pana - Wiem wiem nie powiem... Żadnych konkretów, zero cywilnej odwagi, skoro już ktoś zdecydował się aby poruszyć temat... hm no właśnie jaki??? Bo niczego konkretnego nie napisałeś. Rzucić oskarżenie może każdy, ale umieć sprecyzować o co konkretnie chodzi już nieliczni potrafią...


#18

Napisać?

A jak prawdę napiszesz , to administrator nie puści...


#19

Drodzy Użytkownicy!

Moderatora tego forum (a tym bardziej administratora) nie interesuje i nawet w to nie wnika, czy Wasze wpisy są prawdą, czy też nie. Ważne jest jednak, żeby były zgodne z REGULAMINEM - który macie przed oczami jeszcze zanim klikniecie [ZACHOWAJ]. P.S. Ten wątek akurat jest nadzwyczaj poprawny :-)


#20

Bo każdy wie, że po podaniu

Bo każdy wie, że po podaniu konkretów zaraz by miał policję i sąd na głowie :)


#21

Podczas

Podczas kryzysów-powtarzam-strzeżcie się agentur.Idżcie swoją drogą,służąc jedynie Polsce,miłując tylko Polskę i nienawidząc tych , co służą obcym.


#22

Jak dla mnie to ten tekst w

Jak dla mnie to ten tekst w równym stopniu pasuje pod Kościół.


#23

#22 Nawet jeśli brzmią te słowa jak kazanie

#22 Nawet jeśli brzmią te słowa jak kazanie, to co z tego? Dla mnie świetne nakreślenie tematu. Jak już ktoś wcześniej wspomniał - każdy widzi to co chce widzieć. Jedni widzą wójta, inni burmistrza i radnych, a jeszcze inni Kościół... Może wreszcie ludzie (czyli my) zaczną myśleć, a nie w kółko na oślep gnać przez życie! Nie jest łatwo ułożyć słowa tak, żeby trafiły do ludzi. Brakuje tej umiejętności przede wszystkim politykom, którzy się tylko przekrzykują i nie dają drugiemu dojść do słowa. Podziwiam ludzi, którzy potrafią, nie urażając nikogo, powiedzieć to co chcą, tym którym chcą.


#24

Moje zdanie na przedstawiony temat

Drogi Niereformowalny. Zadałeś pytanie "Czy władza i mamona wszystkich nas jednakowo oślepia i ogłupia?", które jest kwintesencją Twojej wypowiedzi. Otóż odpowiem z mojego punktu widzenia, że... nie wiem. Jak będę mieć władzę i pieniądze, to wtedy Ci odpowiem. Sądzę osobiście, że zależy to od konkretnego człowieka. Podobnie może się zachowywać ktoś, kto ma stanowisko burmistrza, jak i pani w kasie urzędu, która przyjmuje wpłaty od obywateli. A jak wiemy (patrząc w skali kraju), burmistrz burmistrzowi nie równy i panie w okienkach są też takie... i inne. Wnioskuję z Twojej wypowiedzi, że miałeś sytuację, w której ktoś (pewnie jakiś radny) nieźle Ci dopiekł i czujesz się pokrzywdzony, a masz "związane ręce". I pewnie na dodatek był to kiedyś Twój przyjaciel albo może zwolennik? Nikt bez powodu nie pisze takiego tekstu, będącego w moim mniemaniu wołaniem o pomoc, albo prośbą o zrozumienie, a raczej chyba bardziej - będącego krzykiem bezsilności. Pytanie, zadane na koniec, jest pewnie retoryczne. Nie chcę się tu wymądrzać, ale tak to postrzegam. Jeżeli nie przybliżysz szczegółów, będziemy się kręcić w kółko.


#25

Oj, tak. Zgadzam sie z Twoim tekstem

Oj, tak. Zgadzam sie z Twoim tekstem.Ja ten opis przypielabym do naszej szkoly.Dwulicowosc,obluda,zaklamanie i znieczulica.Pokazywanie innym swoja wyzszosc.Jedno przyznam ,panuje tam niesamowita solidarnosc i jesli ktos tylko [rodzic]powie troche prawdy cala elita jak jeden maz robi mor nie do przebicia wciskajac kity od ktorych brzuch boli.Niestety doznalam tego na wlasnej skorze.Nie wazne co , nie wazne jak ,wazne aby pokazac kto rzadzi ,co o malo nie zniszczylo czlowieka.Na szczescie mialam duzo sily zeby wyrwac sie z tego piekla.I uwazam ,ze tam pomimo tego ze wszyscy wyksztalceni tam dopiero jest zasciankowe mylenie.


#26

#24 Każdy wątek mojej

#24 Każdy wątek mojej wypowiedzi znam praktycznie rzecz biorąc z autopsji. Doznałem w życiu chyba już wszystkiego: mściwości, upokorzenia, poniżenia, ośmieszenia,... Jestem właśnie jedną z tych niewielu osób, które odważyły się walczyć i walczą nadal, nie tylko o swoje prawa, a nade wszystko o prawa tych bezradnych, bezsilnych... Nadal nie odpuszczam, ale zaczyna mi już powoli brakować sił. Na obecną chwilę pozostał mi w zasadzie tylko krzyk bezsilności, bo to jest po prostu walka z wiatrakami...


#27

#24 Czy władza i mamona

#24 "Czy władza i mamona wszystkich nas jednakowo oślepia i ogłupia?"
W swoim życiu starałem i nadal staram się trzymać swoich zasad i wartości. Mam nadzieję, że ani władza, ani mamona nigdy tego nie zmieni. Nie mógłbym sobie pozwolić na poniżanie czy upokarzanie drugiego człowieka, wiedząc z własnego doświadczenia jak to "boli".


#28

#24 Czy władza i mamona

#24 "Czy władza i mamona wszystkich nas jednakowo oślepia i ogłupia?" Myślę że nie wszystkich ale jak widzę i obserwuję pewnych Panów z Pajęczna i okolic to wydaje mi się że władza i kasa ich tak zmieniła że niema szans na poprawę sytuacji na naszym terenie .Bo jeżeli ktoś ma zwierzątka o wartości ok pół miliona to taki pan sobie myśli że jest naj-lepszy naj-ważniejszy i ma wszystkich w d...e.


#29

Należy podkreślić jedną

Należy podkreślić jedną rzecz. Są urzędnicy - niezależnie jaka to instytucja, łącznie z Kościołem - z prawdziwego zdarzenia, uczynni, pomocni pod każdym względem,.. itd. Niestety są to w zasadzie wyjątki. Tylko tacy ludzie są niedoceniani w tej pogoni za karierą, władzą, pieniędzmi...Dla takiego burmistrza, wójta, kierownika, itd. - najlepszy pracownik, to taki człowiek, który kłania się w pas i donosi wszystko co się dzieje w miejscu pracy czy okolicy. Znam osobiście jedną panią, na której stosowany mobbing przez pracodawcę, zakrawa o pomstę do nieba. Niestety ta pani, jak i zapewne jeszcze wiele innych, jest tak samo bezsilna jak chociażby pan Niereformowalny...


#30

Mobbing, krzywda i podłość

Tylko Ci którym krzywda się dzieje, nie krzyczą, odchodzą cicho i skromnie.Ale przypowieść " Pierwsi będą ostatnimi" umacnia w trwaniu przy swoich ideałach, wychowaniu i odpowiedzialności. Gorzej będzie tym, którzy co dzień postępują niesprawiedliwie i krzywdząco i na innych patrzą z góry.
" Biada tym co zło dobrem nazywają; a złe dobrem... ; bida tym! co za łapówkę ogłaszają niegodziwca za prawego, i tym,którzy prawemu odbierają prawość" Już wkrótce każdy z nas sam, zda przed Stwórcą sprawę ze swojej sprawiedliwości. " ; " Jest Bóg na niebie, który zna wszystkie tajemnice, i przed nim nie ukryje się żadne ciało".; " ...a niegodziwych wyrwie z korzeniami!!!" Amen!!!


#31

Sprawiedliwość

#30 ..."Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości".
"Błogosławieni, którzy płaczą, albowiem oni będą pocieszeni".
Przynajmniej dla nas wierzących pozostaje nadzieja w Bogu - nadzieja, że kiedyś wszystkich niegodziwych dosięgnie ręka sprawiedliwości!


#32

Nie jesteście sami!!!

W wielu miejscach Polski jest podobnie albo tak samo.Narzekanie,opisywanie,zamieszanie nie przybliży życia do normalności. Daliśmy się podejść jak sztubaki,ale po tylu latach zniewolenia każdy Polak myślał no teraz będzie normalnie i okazało się że normalnie to jest tak samo a może gorzej,trzeba znać odpowiednie osoby aby znaleźć dobra pracę i to na dłużej niż trzy miesiące,aby cokolwiek załatwić też trzeba w notesie mieć parę nazwisk znaczących w danej lokalności,itp,itd A więc czy przy urnach wybierzemy tak czy siak nie zagwarantuje to nam świetlanej lub normalnej przyszłości!!!ot taki współczesny świat.pozdrawiam


#33

Filozofia... ! a życie

Filozofia... ! a życie biegnie swoim torem. Nastały czasy łokcia i pięści .

Trudno jest się z tym pogodzić.

Dlatego ci co bardziej wrażliwi spychani są na bocznicę , ci co wierzą - robieni w "konia" a mocni w łokciach i gębie - górą ! Takie czasy...smutne to ale prawdziwe!

Nie zapominać o szerokich plecach .


#34

Filozofia.!..a życie

Tak obecna sytuacja osiągnęła szczyt ignoranci i pychy, ale i rozczarowań. Pamiętam czasy, kiedy nastąpił przełom 89 rok.Rok pełen nadziei na leprze czasy. Wszystko co stare w kąt!. Zniszczyć, spalić, powiesić,wyciąć, wrzucić do lamusa. Zwolnić, upokorzyć, nie dać pracy. Jak Kiedyś był kimś ? może miał możliwość realizowania swoich ideałów,tylko pod innym sztandarem. To nic, że był dobry, uczciwy, pracowity, solidny. Tak dużo wniósł w swoje i innych życie, ale był na świeczniku, jako ten niereformowalny, nieobliczalny, niekonwencjonalny!!! Cwaniacy starego systemu szybko pozbyli się tych, z którymi mieli problemy w starych czasach. Jak wtedy byli ponadprzeciętni to, teraz tym bardziej trzeba ich zniszczyć!.Lepiej poszukać w nowym społeczeństwie głupszych od siebie! No i poszukali, i wychowali wykształconych za darmo, w czasach czerwonych wykształciuchów, którzy swoją ignorancją i bezczelnością przerośli swoich nauczycieli.Te stare "Lwy" sięgnęły po podrzucone i młode szczenięta. Swoje za dużo wiedziały, to trzeba było się ich pozbyć. No i efekty są porażające. Młode, obce są tysiąckrotnie bardziej wyćwiczone w intrygach i podłości, niż wychowawcy. Skutki przyjęcia pod swój dach dzikiego zwierzęcia, wściekłego, ciągle głodnego i nie nauczonego żadnych zasad moralności to katastrofa. No bo wychowane za darmo, na strajkach, łamaniu prawa...łamaniu stereotypów poszanowania władzy i kogokolwiek. No i mamy Nowy Zreformowany Kraj. A tak naprawdę stanęliśmy w punkcie wyjścia. Nikt dziś nie powie, że spodziewał się, że będzie gorzej niż Było!Granice otwarte, wolność!!! Zakłady padają lub są wysprzedane za bezcen.Opieka zdrowotna? Emerytury? Praca? Kształci się coraz więcej młodzieży za ciężkie pieniądze rodziców, po to by na zmywaku...lub u turka zasilać szarą strefę najniżej opłacanych, za granicą pracowników.Będę złym optymistą, bo widzę czarno przyszłość naszego kraju.Coraz więcej bezrobotnych, bezdomnych,rodzin patologicznych.Było mocne czerwone, teraz jest czarne!!!A lisy ? tylko barwy zmienili i dalej kręcą tą karuzelą.Ale karuzela też ma czas ograniczony i raz na górze, raz na dole a w końcu stanie!!!


#35

Zakłamanie

Ktoś, kiedyś napisał: "Są kłamcy, są przeklęci kłamcy, no i są politycy". Moim zdaniem jest to najbardziej trafne podsumowanie naszej elity rządzącej i ich "podopiecznych"...


#36

Po przeczytaniu wszystkich

Po przeczytaniu wszystkich wpisów zastanawia mnie jedna sprawa. Ilu z nas piszących tutaj odważyło się kiedykolwiek zawalczyć o chociażby swoje prawa, nie mówiąc już o prawa tych bezradnych, bezsilnych? Ilu z nas podało pomocną dłoń koledze (koleżance)z pracy, czy swojemu podwładnemu, który potrzebował wsparcia i pomocy? Ilu z nas nakarmiło lub przygarnęło bezdomnego psa czy kota? Ilu z nas ma odwagę przeciwstawić się tej podłości i zakłamaniu dookoła? Jednocześnie chcę podkreślić, że moim celem - zadając te pytania - nie było krytykowanie was wszystkich. Dobrze wiem czym spowodowana jest nasza bezsilność.
I co najważniejsze. Dlaczego nawet jedna osoba,z jakiegokolwiek urzędu, nie ma odwagi wypowiedzieć się z imienia i nazwiska na temat, który w szczególności dotyczy ich uwłaczającego postępowania? Czy nic nie obchodzi ich krytyka społeczeństwa? Czy jesteśmy dla nich jak zbędny balast, na który nie warto nawet zwracać uwagi?


#37

Odpowiedzi?

Stare powiedzenie polityków: "Psy szczekają, a karawana idzie dalej".Nasi rządzący zobaczą katastrofę naszego kraju, regionu,czy gminy jak to wszystko się samo rozleci. Wtedy wezmą nogi za pas i za granicę, po swoje oszczędności ulokowane w zagranicznych w bankach. Powtórka z historii. Tam będą tworzyć nowy rząd i znów mącić jak to już było.Tylko tym razem to poleci wpierw waluta! Ciekaw jestem jak to zniosą CI, którzy wyprowadzili z naszego kraju niewyobrażalne sumy! Żydom w II wojnie nawet złoto nie pomogło 2/3 w skali światowej narodu zginęło.Teraz kolej na polityków,bankierów i przywódców narodowych i duchowych. Tylko nie my, będziemy ich rozliczali!!! Na całe szczęście!!!


#38

Współczucie

Moim zdaniem autor tego tekstu przegrał ostanie wybory.
Moja najszczersze kondolencje -wygrasz w następnych wyborach będzie ci lżej na duszy.


#39

WYBORY- Współczucie

Nie przegrałem, bo nie starowałem.A współczucie pewnie się przyda ! Jeszcze trochę...


#40

Powiem tak całe to gadanie

Powiem tak całe to gadanie jest dziwne bo sami na nich głosujecie ,a nikt nie patrzy co kto z nich umie i potrafi .Każdy umie mówic i to pięknie ale co z tego skoro ja zaczynając pracę w roku 1995 miałem 5 zł na godz a teraz mam 8 i pytam gdzie my zyjemy? Każdy też potrafi powiedziec ze czegos brak , a t o kasy a to chęci a tak naprawdę to rozumu braktym co rządzą i tyle to tak na marginesie cała POLSKA na to cierpi a tu paru baranów pcha się do koryta , ja juz na to nie zwracam uwagi bo szkoda czau a dla tych ludzi 0 szacunku , i tyle bo wazna własna kieszeń i tyle noooooooby.