- Ja nie chciałam mieć tej "czterdziestki" tak normalnie. Stwierdziłam, że jest to przełom w moim życiu, bo życie tak jest kruche, że nie wiadomo nigdy co, gdzie, kiedy - mówi Mariola Młynarska, mistrzyni Polski w Biegu 24-Godzinnym, zawodniczka lublinieckiej Mety, mieszkanka Pajęczna. - Rok temu się dowiedziałam, że mam guza. Usunięto mi nerkę, więc przeszłam na tak zwany "lajcik", ale maraton i tak biegłam w kwietniu w Krakowie - już po operacji. Lekarz powiedział, że mogę wrócić do biegania, mam tylko dobrze słuchać swojego organizmu...