Oczywiście, tak jak się spodziewałam, z samego rana Julka próbowała ze mnie wyciągnąć, co i jak ze mną i z Michałem. Kiedy już w końcu jej powiedziałam, zaczęła się burza. I oczywiście fakt, że jestem niemożliwa, nie chcąc go. Ja tylko odpowiadałam - to sobie go weź. I już. Wrr, dlaczego cały świat nie rozumie, że po prostu nie chcę mieć chłopaka, jeszcze nie czas na to...