miasto gmina działoszyngmina kiełczygłówgmina nowa brzeźnicagmina miasto pajęcznogmina rząśniagmina siemkowicegmina strzelce wielkiegmina sulmierzyce

Archiwum - 2013 - Wpis w blogu

17 września

Pamiętnik nastolatki - gimnazjum (odcinek 9)

pamiętnik nastolatki

Jeszcze dzisiaj, przed szkołą, mama oznajmiła nam, że jedzie z tatą do Polski. W jakiej sprawie - nie chciała powiedzieć. Podobno mają wyjechać jutro. A my zostaniemy z naszą gosposią - Kasią. Przyjadą za trzy dni. Wszystko fajnie i pięknie, ale jedno mnie nurtuje, po co tak nagle do Polski, kiedy już niedługo będą pierwsze ferie i i tak tam pojedziemy??? A z naszą gosposią nie ma żartów. Jest nawet czasami ostrzejsza od mamy w wychowaniu. Więc łatwiej nie będzie. Jeszcze na domiar złego Michał postanowił się ze mną rozmówić...

22 lipca

Pamiętnik nastolatki - gimnazjum (odcinek 8)

pamiętnik nastolatki

Tradycyjny dzień na konkretną katastrofę. Z samego rana niezapowiedziane kolokwium. No, super i to jeszcze z geografii. Aaaaa... i co teraz? Max i Julka też nie znali odpowiedzi. A Michał był wobec mnie taki dziwny, że nie mam zamiaru się nim przejmować. Jedyna osoba, która na bank napisze kolokwium na piątkę, to Sylwia. Więc trzeba do niej zagadać, żeby koło niej usiąść, a potem iść po szkole z nią na lody. Ale skąd ja wezmę na to pieniądze??? Nie wiem. W sumie, nawet w domu mamy jakieś lody, to może skubnę do siebie do pokoju i ją poczęstuję...

11 kwietnia

Pamiętnik nastolatki - gimnazjum (odcinek 7)

pamiętnik nastolatki

Od razu rano, punktualnie, zamiast siedzieć z Michałem, pobiegłam do pomieszczenia, gdzie mieliśmy nasze szafki, w których trzymaliśmy rzeczy. Z racji tego, że też posiadam taką szafkę, miałam pretekst, żeby tam iść. Wiem o tym, że Max zawsze o tej porze wyjmuje tam swoje książki i pakuje się na lekcje. I tak właśnie było. Zastałam go, stojącego przy swojej szafce, gotowego do szykowania się. Przywitałam się i chciałam zacząć od razu z grubej rury, o co mi chodzi. Wtedy, nagle wparowała Julka i wszystko mi popsuła, twierdząc, że...

25 lutego

Pamiętnik nastolatki - gimnazjum (odcinek 6)

pamiętnik nastolatki

Godzina 9 rano - pobudka!!! Słyszałam tatę już - jak dla mnie - z samego rana. Nawet Lassie dzisiaj dłużej w moich nogach pospała. Wywlekłam się z tego łóżka na komando, ponieważ tata zarządził jeszcze poranne muzykowanie. Czyli - ćwiczenie na instrumentach przed wycieczką po śniadaniu, które jak zwykle przebiło wszystko, tym bardziej, że ja uwielbiam jeść. Odchudzam się, co prawda, ale jedzenie gdzieś tam zawsze wygra. Kanapki z mozzarellą, pomidorem i sałatka z gyrosa, jaką mama robi...

22 stycznia

Pamiętnik nastolatki - gimnazjum (odcinek 5)

pamiętnik nastolatki

UFF... nareszcie pierwszy tydzień za sobą. Nawet nieźle było, chociaż jeszcze się nie napracowałam. Na pierwszej lekcji fletu poprzecznego dostałam dwa bardzo ciężkie utwory, które miałam grać na koniec roku w filharmonii, na koncercie, zamykającym rok. Boże, dopiero co przyszłam, a tu już! Z samego rana wzięłam się za ćwiczenie, bo potem wieczorem byłam umówiona z Michałem i Julką do kina na film. Oczywiście nie mogło zabraknąć przy moich nogach psa, który zawsze jak gram, słucha i odpoczywa. W sumie myślę, że w głębi gdzieś tam Lassie rozumie mnie bardziej, niż ktokolwiek inny...

5 stycznia

Pamiętnik nastolatki - gimnazjum (odcinek 4)

pamiętnik nastolatki

Rano hektyka jak nie wiem. Zamiast wstać tak jak zaplanowałam - o godzinie 6 rano, to wstałam o 6:45. Do ósmej jest niby jeszcze trochę czasu, ale - Boże - ja nie zdążę. Przez ten cały brak czasu zapomniałam sobie zrobić makijaż. Nigdy się wcześniej nie malowałam, ale dzisiaj wyjątkowo mi tego brakowało. Moja mama nie mogła wyjść z podziwu, co ja u licha wyprawiam i po co?

- Przecież nigdy się nie malowałaś - wymamrotała, jak ja zaczęłam narzekać, że źle wyglądam i że właśnie tego mi brakuje. - A poza tym jeszcze masz czas na malowanie - to mówiąc, weszła do swojej cukierni, a ja pomaszerowałam z siostrą do szkoły, czyli do budynku obok...