Jeszcze dzisiaj, przed szkołą, mama oznajmiła nam, że jedzie z tatą do Polski. W jakiej sprawie - nie chciała powiedzieć. Podobno mają wyjechać jutro. A my zostaniemy z naszą gosposią - Kasią. Przyjadą za trzy dni. Wszystko fajnie i pięknie, ale jedno mnie nurtuje, po co tak nagle do Polski, kiedy już niedługo będą pierwsze ferie i i tak tam pojedziemy??? A z naszą gosposią nie ma żartów. Jest nawet czasami ostrzejsza od mamy w wychowaniu. Więc łatwiej nie będzie. Jeszcze na domiar złego Michał postanowił się ze mną rozmówić...