miasto gmina działoszyngmina kiełczygłówgmina nowa brzeźnicagmina miasto pajęcznogmina rząśniagmina siemkowicegmina strzelce wielkiegmina sulmierzyce

Oszuści działający "pod legendą" w rękach policjantów

schwytanie oszustów na wnuczka kpp w pajęcznie

Pajęczańscy policjanci zatrzymali przestępczy duet, który podając się za członków rodziny, usiłował wyłudzić od pokrzywdzonej 25 tysięcy złotych. Gotówka miała być przeznaczona na likwidację skutków rzekomego wypadku drogowego. Śledczy badają skalę przestępczej działalności 22-latków. 17 stycznia 2014 roku, przed godziną 10:00, do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Pajęcznie zadzwoniła zaniepokojona kobieta, która powiadomiła, że przed chwilą odbyła bardzo podejrzaną rozmowę. Stwierdziła, że na jej telefon stacjonarny... skontaktował się z nią mężczyzna, podający za kuzyna, który miał być rzekomym sprawcą wypadku drogowego. Poprosił o pożyczkę 25 tysięcy złotych, aby zadośćuczynić poszkodowanemu. Rozmówca stwierdził, że za 30 minut ktoś do niej przyjedzie po pieniądze. Na szczęście kobieta wykazała się czujnością i podejrzewając, że ma do czynienia z oszustem, powiadomiła policjantów. schwytanie oszustów na wnuczka kpp w pajęcznie Sprawca w krótkim czasie jeszcze kilka razy ponaglał ofiarę, która tłumaczyła, że może przekazać jedynie kilka tysięcy. Natychmiastowa reakcja na zgłoszenie pozwoliła zatrzymać go na gorącym uczynku, tuż po przekazaniu koperty z pieniędzmi.

Ustalenia funkcjonariuszy wskazywały, że zatrzymany 22-latek nie działał sam. Kilka chwil później w rękach mundurowych znalazła się wspólniczka fałszywego kuzyna. 22-letnia mieszkanka Gdyni czekała w zaparkowanym w pobliżu samochodzie. Przestępczy duet już usłyszał zarzuty oszustwa, zagrożonego karą do 8 lat pozbawienia wolności. Do tej pory nie byli notowani. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na najbliższe trzy miesiące, a jego partnerka objęta policyjnym dozorem. Para najprawdopodobniej usłyszy kolejne zarzuty. Z ustaleń policjantów wynika bowiem, że nie były to jedyne oszustwa na ich koncie.

policja

Babciu, dziadku - bądź ostrożny! Nie daj się oszukać! Jeśli zadzwoni do Ciebie ktoś, kto będzie twierdził, że jest wnuczkiem, siostrzenicą czy kuzynem, ktoś, kto w związku z nagłą sytuacją poprosi o pożyczkę, zanim przekażesz pieniądze, skontaktuj się z rodziną i upewnij, czy gotówka nie trafi w ręce oszusta.

Mimo ciągłych ostrzeżeń, przekazywanych przez policję, nadal wiele osób w podeszłym wieku, w dobrej wierze i z chęci niesienia pomocy, traci oszczędności swojego życia. W miejsce zatrzymywanych przez funkcjonariuszy przestępców pojawiają się nowi, działający w taki sam sposób. Metoda "na wnuczka" bywa modyfikowana. Ze starszą osobą nadal telefonicznie kontaktuje się np. rzekomy wnuczek, prosząc o pilną pożyczkę, zachowaną w tajemnicy przed rodzicami, ale zamiast kolegi, sprawca przysyła nieświadomego niczego taksówkarza lub chcącą dorobić przypadkową osobę z ulicy, która ma tylko odebrać gotówkę pod wskazanym adresem, ma następnie za symboliczną kwotę przekazać ją zleceniodawcy. Bywa, że fałszywy krewny prosi o przekaz pieniężny.

Policja odnotowuje również sytuacje, kiedy po telefonie rzekomego wnuczka następuje kolejny, ale rozmówca podaje się za policjanta, ścigającego właśnie takich oszustów. Instruuje pokrzywdzoną, nakłaniając do przekazania pieniędzy jednocześnie stwierdzając, że sprawca tylko wówczas może zostać zatrzymany na gorącym uczynku. Prawdziwi stróże prawa nie działają w taki sposób!

Babcie czy dziadkowie, chcąc pomóc ukochanemu wnuczkowi, przekazują czasem po kilkadziesiąt tysięcy złotych. Warto sprawdzić u źródła tę sytuację, dzwoniąc chociażby do owego wnuka czy wnuczki. Jeśli mamy jakiekolwiek podejrzenia, powinniśmy przekazać je jak najszybciej policji. Policja apeluje do osób w podeszłym wieku, ale także do ich rodzin, sąsiadów i innych osób z najbliższego otoczenia. Z dużą dozą nieufności należy podchodzić do nieznajomych, odwiedzających nas w domach czy też kontaktujących się telefonicznie. Nie zawsze są tymi, za kogo się podają i nie zawsze mają uczciwe zamiary. Ofiarami najczęściej padają starsze osoby. Oszuści i złodzieje podają się za przedstawicieli administracji, gazowni, poradni zdrowia, PCK, opieki społecznej, Caritasu, przedstawicieli kościoła, itd.

Cel jest jeden - wprowadzić w błąd potencjalną ofiarę tak, aby wpuściła do mieszkania, tam zająć jakąś czynnością, aby wykorzystując chwile nieuwagi okraść i nie wzbudzając podejrzeń wyjść. Pokrzywdzeni, o tym, że mieli do czynienia z oszustami czy złodziejami, dowiadują się często ze sporym opóźnieniem. Nie są w stanie opisać sprawców czy też w inny sposób pomóc w ich wykryciu.

Kierując się zdrowym rozsądkiem, nie wpuszczajmy nikogo do mieszkania. Jeśli już zachodzi taka konieczność, wcześniej upewnijmy się np. w administracji, czy wizyty są przeprowadzane. Poprośmy także zaufanego sąsiada o obecność podczas takich odwiedzin. Nieznajomych gości nie spuszczajmy z pola widzenia.

asp. Mieczysław Botór, KPP w Pajęcznie, KWP w Łodzi

Dołącz, aby być na czasie