Budzik zadzwonił dzisiaj o 5:40. Specjalnie go tak nastawiłam, bo chciałam się ładnie ubrać na wypadek, gdybym zobaczyła ponownie tego bruneta, a zanim ja się wygramolę, to wiecie... Nie wyglądał na wiele starszego ode mnie, więc po cichu liczyłam na to, że chodzi do naszej szkoły. A po gitarze, którą wczoraj taszczył na plecach, wywnioskowałam, że musi być z niego romantyk...